No ja to się dziś muszę pochwalić xD Dzisiejszy obiadek zjadłem w dość nietypowej scenerii - z racji zbliżających się urodzin Jadzia zabrała mnie na wycieczkę do Pszczyny i gdyby nie fatalna pogoda (jak zawsze gdy gdzieś wyjeżdżamy :/ ) to pewnie zjedlibyśmy go gdzieś w tamtejszym parku... Jednak aura była nieco inna, toteż nasz dzisiejszy obiadek zjedliśmy...siedząc na ławkach na dworcu kolejowym.
Jadzia zrobiła niespodziankę i juz wczoraj przygotowała sałatkę z makaronem orkiszowym i pełnoziarnistym, fasolką, słonecznikiem, włoszczyzną, surowym kalafiorem i pieczarkami, sezamem oraz rodzynkami 🙂 pełna kultura - miseczka, widelce i...ludzie wokół czekający na pociąg. Na dokładkę była jeszcze kiszona kapusta - pycha.
Już w pociągu w ramach deseru zjedliśmy mrożone owoce w kubeczku z kauflanda. Po nich dostałem winko i ciacho z palącą się świeczką 😀
Swoją drogą - ciekawe czy pan siedzący z nami w przedziale spał, czy tylko udawał i patrzył co my tam odprawiamy 😛
O kurcze!
A jak na to wasze biesiadowanie reagowali ludzie, którzy byli w pobliżu ? 😮
jak reagowali?hmm...w sumie nie zwracali na nas większej uwagi, albo jak kto woli: my na nich nie zwracaliśmy uwagi 😎
na peronie nigdy jeszcze nie jedliśmy, był tylko kiedyś ryż z jabłkami w pociagu 😛
a dziś na obiad...nie wiem --> Janusz robi, danie główne jest mi obojętne, ale musi być surówka z białej kapusty(ostatnio ciągle surowizna za mną chodzi...chyba wiosna idzie, a właściwie już przyszła)
Już po obiadku: była kasza jęczmienna z podsmażoną cebulą, pieczarkami i białą fasolką, do tego gotowany na parze kalafior i duuuża ilość surówki(marchew, kapusta, cebula, sezam, rodzynki)
[edytowane 30/3/2008 przez JAGA]
200g mieszanki warzywnej (marchew,kalafior & brokul)
200g mieszanki warzywnej (marchew,kalafior & brokul)
byłam bym chyba głodna po takim obiadku, choć niewątpliwie jest smaczny:)
u nas dziś: kasza jaglana z zieloną soczewicą i włoszczyzną, przyprawiona curry(widzę, że u Ciebie też dziś "curry dzień" Loviiso 😉 ) , kotlety z selera w panierce sezamowej oraz kiszona kapusta z jabłkiem i cebulą.
Witajcie.
JAGA jak się robi kotlety z selera? w plastrach czy rozdrobnione na tarce? hm?
A ja dziś miałam obiad od wczoraj, cały dzień spędziłam w ogródku, więc nie miałam czasu przygotować nic innego. Jutro mam nadzieje że coś pysznego przygotuje. Mama mnie zadręcza, że głodzę mojego górnika, że się rozchoruje, itp. Jak przekonać mamę, że nie jest tak źle?
Witajcie:
ja tez miałam curry,
ananas + kukurydza + pieczarki + cebulka + pomidor
PYCHA:)
Witaj Velvet, kotlety z selera robi się tak:
gotujesz selera (lepiej jest od razu pokroić go na plastry, wtedy szybciej i równomiernie się ugotuje; trudno powiedzieć mi ile to trwa myślę, że ok 15-20 min), obierasz ze skórki, robisz jakaś panierkę, na patelnię i gotowe:)
Panierka nie jest moją najlepszą stroną, jak mam wiejskie jajka to robię z jajka i bułki tartej, czasami tylko z bułki, a dziś był zmielony sezam(który średnio chciał się trzymać selera, ale wyszło smaczne). Ale generalnie to specjalistą od selerowych kotletów jest mój narzeczony.
jeśli jesz ser to można też dodac do tego plaster sera- podali kiedyś coś takiego w restauracji: 2 plastry selera, pomiędzy ser, w panierce, usmażone
moj dzisiejszy jadlospis
na sniadanie mialam ryz z jablkami smazonymi
a pozniej zjadlam jablko w cieście
kanapka z ogorkiem, pomidorem serem i keczupem
orzechy
dwa ogorki kiszone
marchewka
dwa kawalki czekolady gorzkiej 😯 😯
[edytowane 2/4/2008 przez Wege-Aneta]
Ciecierzyca z fasolką w sosie pomidorowym - miała być ze szpinakiem ,ale okazało się, że szpinaku brak 😉 także dziś było strączkowo.
Ja dzisiaj musze zrobić jakiś pyszny obiadek. Mam w domu kapuste pekińską i marchew, to zrobie sałatkę. Zupę pieczarkową.... bo taka mi się marzy od tygodnia. Ziemniaczki no i jakieś klopsiki, tylko jakie? Pomysłów brak jak narazie....
[edytowane 26/7/2008 przez velvet]
pieczarki,cebulka,kukurydza i pomidory:)
a na deser mnóstwo orzechów 🙂
ryż wymieszany ze szpinakiem (kupuję taki gotowy, firmy SyS, ale dokładam jeszcze szpinaku od siebie, mniam ; )
trochę warzyw na parze (brokuł,kalafior i marchewka) i trochę fasolki szparagowej.
pycha 😉
wczoraj:
boczniaki krojone w paski(są pyszne-o wiele lepsze niż w wersji kotletowej) i podsmażone z cebulą, ziemniaki z spiruliną, surówka z kapusty
dziś:
makaron orkiszowy i razowy, fasolka biała z kapustą i pomidorami, sałatka z gotowanych buraków, jabłka i cebuli
sniadanie ryz z cebulka i fasola czerwona i oregano
na obiad kasza gryczana z imbirem do tego cebulka, papryka, baklażan, i por mniam 😀
wyszlo mi za duzo tego danka na oiad i bede miec jeszcze na snaidanie jutrzejsze 🙂
[edytowane 6/4/2008 przez Wege-Aneta]





