Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Grupa krwi a dieta  

Strona 3 / 3 Wstecz
  RSS

siwcia
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 661
31/10/2006 10:50 am  

No ja też się nie zgadzam z tą teorią 😡 Nie rozumiem osób, które tak ślepą wierzą w jej skuteczność. Jak dla mnie jest ona całkowicie pozbawiona sensu. Mój organizm sam wie czego w danym momencie potrzebuje i co jest dla niego najlepsze;) 😀


OdpowiedzCytat
Sima
 Sima
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 566
16/02/2007 1:58 am  

Przeczytałam w internecie pewien artykuł,dotyczący bezposrednio poszczególnych grup krwi naszych pra...pra..pra...przodków.(zarazem i naszych obecnie) które wykształcały sie wraz ze zmianą sposobu odżywiania,i jestem niesamowicie ciekawa czy wegetarianom z grupą krwi "0" było jakoś specjalnie cięzej zrezygnować z miesa,czy moze nawet wasz organizm przez jakis czas miesa sie domagał? Zeby bardziej sie zapoznac z tematem odsyłam na stronke:
http://www.pcsa.pl/szkola/dieta_gr_krwi.htm

http://www.youtube.com/watch?v=lHdLRrUocOA&feature=player_embedded


OdpowiedzCytat
thisease
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 24
26/02/2007 3:54 pm  

cos jest na rzeczy z teoria pana d`adamo (autor tej diety). zorientowalem sie juz kiedys gdy zaczalem siegac pamiecia wstecz, obserwowac inne zyciowe przypadki, prawidlowosci i zycie.
Jestem "O +"

1) am facet podaje spis chorob, najbardziej typowych i powszechnych dla grup krwi oraz sposoby ich leczenia - powiem wam ze w ogromnej mierze sie to sprawdza u ludzi.
Klopoty zoladkowe, wrzody, zapalenia, choroba crohna, adhd - naprawde pasuje.
Pasuje takze to co on proponuje.

Tak sie sklada ze dorabiam takze dajac korepetycje z angielskiego. Juz 2 razy trafilem na mlodziencow z adhd. Obydwa pytania do matek: ma krew O ? tak a skad pan wie.... - odpowiedz w dwoch przypadkach. Sugerowalem k.foliowy i B12 a te matki potwierdzily ze lekarze przepisywali takze B12.

Gdy jako malolat bylem zywiony glownie serami, serkami i jogurtami, pamietam mialem stale ale to stale klopoty zoladkowe - wzdecia, bole, skurcze, biegunki. Jakos dziwnie pokrywa sie to z teoria o takich klopotach u ludzi "O" na diecie mlecznej (nawet produkty ukwaszone). Mialem znajoma z grupa A, chudzina jak szczapa, bo sobie ubzdurala ze nie moze jesc bialka chcoc byla sportsmenka i duzo biegala. od bialka (miala na mysli mieso, nabial) miala wymioty, uczulenia itp. Przez to doprowadzila sie na skraj wycienczenia bo jak mozna byc sportowcem i nie jesc bialka. Dopiero gdy jej wytlumaczylem ze groch, orzechy, fasola powinny jej sluzyc i ze musi jesc cokolwiek zawierajacego budeulec - okazalo sie ze moze, nabrala miesni, niestrawnosci zadnych nie bylo, jadla mnostow fasol, orzechow i soi.
To rowniez typowe dla grupy A - roslinozernej.

Ja uwazam ze w teorii pana Adamo nie ma specjalnej sciemy bo jesli poswiecil lata na badanie reakcji na poszczegolne skladniki, wyodrebnial lektyny ktore sa trujace dla kazdej krwi - to nie ma powodu by smiac sie z tej teorii bo z pewnoscia jest o niebo madrzejsza niz "wziete z sufitu" mniemanie, ze "bede wegetarianienem" albo "bede jesc tylko mieso i jajka" oparte tylko na tym ze nam sie tak podoba. Niestety gust moze byc w tej materii bardzo mylacy i jakiekolwiek badania i dowody nauikowe sa w tej mierze znacznie bardziej wartosciowe


OdpowiedzCytat
Anavrine
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1
25/08/2007 5:30 am  

SIMA, ja mam grupę krwi 0, a z mięsa zrezygnowałam bez problemu i wcale mnie do niego nie ciągnie. Przy tym czuję się świetnie, mam dobre samopoczucie, apetyt i dużo energii. Zdaje się, że jak na razie ta teoria sprawdza się tylko osobom z grupą krwi A. 😀


OdpowiedzCytat
Natasha
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 513
21/02/2008 5:36 pm  

przeglądam sobie forum i trafiam na ten kwiatek. sporo tutaj niczym nie potwierdzinych teorii często nie wiążących się ze sobą lub nie mających pokrycia z rzeczywistoścą. więc:

[b] Grupa krwi 0 prawdopodobnie wykształciła się najwcześniej, jakieś 50 tysięcy lat temu. Posiadał ją zapewne nasz praprzodek Neandertalczyk, łowca i myśliwy[/b]

o_O Neandertalczyk nie był naszym przodkiem :exclam: :exclam: samo to już sprawia że w moich oczach dieta traci na wiarygodiści... Homo Neanderthalensis był zupełnie osobnym gatunkiem. czas i zasięg jego występowania niemal zupełnie nie pokrywał się z homo Sapiens Sapiens-czyli nami. co więcej: Neandertalczyk już był na skraju wyginięcia gdy człowiek rozumny dopiero zaczął wychodzić z Afryki.

[b] Ponieważ grupa 0 wykształciła się pierwsza, układ odpornościowy jej posiadaczy nie zawsze potrafi sobie dobrze radzić z wirusami i bakteriami, które pojawiły się stosunkowo niedawno, wywołując grypę, gruźlicę, ospę wietrzną. Osoby z tą grupą krwi, jako istoty mięsożerne, są bardziej narażone na chorobę wrzodową, a także podatne na różne alergie. [/b]

Grupa krwi nie ma żadnego znaczenia przy obronie przed chorobami. Grupa krwi to jedynie obecność lub brak antygenów na komórkach, nie ma nic wspólnego z atakowaniem drobnoustrojów przez monocyty, granulocyty araz wytwarzanie przeciwciał przez limfocyty B. Oprócz tego stwierdzam, po pół roku bycia weganką że nie odczuwam żadnych problemów z żołądkiem i bardzo sobie cenię moją dietę. mam rezygnować ze współczucia dla CZYJEJŚ idei? sam Einstein powiedział "Wydaje mi się absurdalne żebym wierzył w jakąś teorię tylko dlatego że została napisana w jakiejś książce".

[b] Zapomnij o kulturystyce czy biegach na czas, ponieważ nazbyt intensywny ruch może prowadzić do głębokiego znużenia, które czasem przeradza się w depresję. [/b]

nie wiem skąd są te rewelacje, ale zdolność do pokonywania dużego wysiłku nie jest uwarunkowana grupą krwi lecz ogólną dobrą kondycją układu krwionośnego, co z kolei zapewnia międy innymi odpowiednia ilść tłuszczy w diecie.

[b] dobrze czujesz się w wodzie.[/b]

absurd, gdupa krwi ma decydować o moim hobby? o tym co lubie??poza tym zabawne mi się wydaje takie szczegułowe wyróżnianie poszczególnych produktów. mam grupę krwi "0" i niemal wszystkie rzeczy które uwielbiam musiałabym odstawić. najlepiej się zdać na intuicję: mój organizm od pierwszego dnia przejścia na wegetarianizm a potem weganizm nie domagał się żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego. one przestały dla mnie istnieć jako składnik diety, czuje się świetnie, mam dużo energii w tym roku nie chorowałam ani razu pomimo że połowa klasy smarka mi nad uchem lub siedi chora w domu, a wcześniej byłam strasznie chorowita, jeśli chorowałam dwa razy w czasie samej zimy był to sukces a po przejściu na wege nie choruje w ogóle! 🙂 nikt mi nie będzie mówił że mięso jest dla mnie konieczne, skoro czuję że nie jest!

Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury. Albert Einstein

http://delicious.blog.pl/ - zapraszam na mojego bloga kulinarnego 😀 wiem że trochę mało ale założy


OdpowiedzCytat
marij
świeżaczek
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 1
03/07/2008 5:10 pm  

upsss...widze ze niepotrzebnie ponowilam ten watek ..poprostu niezauwazylam go choc sprawdzalam czy juz nie ma czegos na ten temat...no coz. jak juz pisalam tez jestem wege z grupa 0 Rh +, nabialy absolutnie mi nie sluzą, a produkty oparte na przenicy (chleb, buleczki, kasze czy platki) wywoluja sensacje zolądkowe...wiec nie wiem co o tym myslec. tez czytalam pozycje pana adamo....i no jakby nie bylo jest tam sporo racji...wiec co robic aby nie odejsc od wege i zachowac zdrowko?????

marys


OdpowiedzCytat
Amvaradel
rozmówca
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 99
21/05/2010 1:39 pm  

Dziękuję Adminowi za wskazanie mi tego wątku. 🙂

Skoro już przekonałam się, że wśród wegetarian są osoby ze wszystkimi możliwymi grupami krwi, to mam pytanie: czy widział ktoś jakieś naukowe opracowanie na temat: grupy krwi- dieta wegetariańska? Albo chociaż badania statystyczne?

Ja znalazłam dziś ciekawy artykuł o tym, jak grupy krwi wpływają na... karierę zawodową w Japonii. [url= http://wiadomosci.onet.pl/1612357,2678,1,narod_zadny_krwi,kioskart.html]Naród żądny krwi [/url]

http://ekoprzewodnik.pl/


OdpowiedzCytat
sław
świeżaczek
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 3
28/10/2013 8:04 pm  

Hmmmmm.
Co prawda dawno nie odgrzewany "kotlet" ale jestem ciekawy co myślicie o tym temacie dziś.
Ja mam "0 -" Teoretycznie najstarsza grupa,czyli typowy mięsożerca.A ja prawie ćwierć wieku nie wpychałem w siebie żadnej świni,krowy i kury. I nadal żyję.
Głowa na pewno robi swoje. Ale to,że mamy wszyscy,bez względu na grupę krwi bardzo długi układ pokarmowy,tak jak roślinożercy,a nie krótki jak drapieżniki daje do myślenia. 😉 😉 😉 😉 😉

sław


OdpowiedzCytat
ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
28/10/2013 10:15 pm  

Cóż, grupa krwi zdaje się nie być promowana przez środowisko (nie liczymy oczywiście ostatnich lat, kiedy istnieją transfuzję etc.). Już bardziej prawdopodobna jest teoria, że osoby mające wszystkie zęby mądrości nie będą przepadać za mięsem (że zgryz roślinożernej mały etc.), jednak i to nie sprawdza się w praktyce. Te cechy nie są po prostu ze sobą sprzężone.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
29/10/2013 10:58 am  

Kiedyś czytałem o podziale organizmów ludzkich ze względu na umiejętność przyswajania określonej diety, aczkolwiek nie ma to powiązania z grupą krwi, czy uzębieniem.
Teoria odżywiania zgodnie z grupą krwi, to teoria dla teorii, ktoś wymyślił aby zabłysnąć. Nie jest to teoria naukowa, ani prawdziwa.


OdpowiedzCytat
sedano
forumowicz
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 20
10/12/2013 1:49 pm  

Ja również zapoznałem się kiedyś dosyć szczegółowo z teorią D'Adamo na temat grupa krwi a dieta, trudno powiedzieć czy jest właściwa, ale wydaje mi się że jakiś związek jest, tylko może nie aż tak wielki.
Ja mam grupę A+ i czuję się doskonale przy wege diecie, ale moja żona (nie jest wege) ma 0 i również czuje się świetnie gdy nie tknie przez dłuższy czas żadnego mięsa, co się często zdarza.


OdpowiedzCytat
Milusia
początkujący
Dołączył: 6 lat  temu
Posty: 9
06/11/2015 3:43 pm  

Sorry za odkopanie takiego starego tematu, ale wyszukałam go wyszukiwarką, bo mnie to interesowało.

Głównie dlatego, że na mnie się sprawdziło. Zawsze miałam ogromne problemy z funkcjonowaniem układu pokarmowego i zawsze ulegały bardzo dużemu zmniejszeniu albo znikały przy ograniczeniu bądź rezygnacji z mięsa. Po prostu mój organizm lepiej funkcjonował. Mam grupę A+.

I tak z ciekawości policzyłam sobie osoby, które się wypowiedziały w tym wątku i w tym drugim o tym samym i wyszło mi, że faktycznie osób z grupą A jest więcej niż z innymi grupami. Osobiście wydaje mi się to na swój sposób fascynujące...

Zgadzam się z kimś, kto tutaj napisał, że organizm sam czuje, czego potrzebuje. I to się nie zawsze pokrywa z grupą krwi, ale jednak dosyć często, więc wyraźnie ma ona jakiś wpływ, ale niedecydujący.

Tym bardziej też rozumiem ból osób z innymi grupami kiedy ktoś im sugeruje, że nie są... hmm... predestynowane do bycia wegetarianinem? Nie wiem, jak to ująć... Ale to nie tak, ta grupa jest chyba po prostu tylko jednym z kilku czynników, które mają znaczenie. Mówię tutaj o wyłącznie aspekcie biologicznym.

Bo oczywiście mimo wszystko nie zapominajmy, że jesteśmy tutaj z pobudek etycznych, więc to nie powinno mieć znaczenia, czy komuś jest łatwiej, czy trudniej i czy jego organizmowi łatwiej jest to zastąpić. Ale myślę, że jednak ma. Dla wszystkich takich osób z pogranicza. Typu i chciałabym i boję się. Wiecie, o co mi chodzi?


OdpowiedzCytat
DanusiaW
początkujący
Dołączył: 6 lat  temu
Posty: 8
26/04/2016 3:44 pm  

Ciekawy wątek. Ja również ma grupę Orh- i czuję się bardzo dobrze nie jedząc mięsa.


OdpowiedzCytat
Strona 3 / 3 Wstecz
  
Praca