Ja też w pewnym okresie mojego życia, wcale nie tak dawno, musiałem jeść ryby. Nie było mi to na rękę, ale jak to sie mówi. Mus to mus. Więc jadłem. Ale znalazłem inne produkty, oczywiście tylko i wyłącznie roślinne, którymi mogę zastąpić elementy potrzebne z ryby. Znowu jestem wolny od jedzenia ryb. Od razu lepiej się czuję, jak wiem, że biedne zwierze nie musiało poświęcić swojego życia, żebym ja egoistycznie i brutalnie je zjadł w celu ratowania swojego.
😎 😀
A wracając do tematu. staram się nie jeść cukru, ale jak mnie najdzie... staram się zastąpić dostawę cukru przez suszone owoce, bądź robię sałatki. Nie zawsze wychodzi, ale sie staram.
ugibugi życzę szybkiego powrotu do formy i głowa do góry, będzie dobrze. Na razie musisz jeść rybki więc jedź. Jak dojdziesz do zdrówka to przestaniesz jeść.
Dziękuję za wsparcie :red: Ja już ważę normalnie i co ważniejsze nie chcę już być chuda 😀 Teraz tylkko zostaje mi dostać ten okres i rozwinąć się jako kobieta... 😎
I będzie ok, ja to wiem. MUSI! 🙂 A tak poza tym to żeby przejść na dietę wege plus ryby, musiałam przytyć do określonej wagi przez rodziców. Jem tak od sierpnia ur i czuję się dużo lepiej niż jedząc mięso i nawet przytyłam kolejne 2 kg 🙂 Wobec tego ryby traktuję jako lekarstwo, no a lekarstwo trzeba zażywać póki nie wróci się do zdrowia 😀 A później, mam nadzieję, uda mi się przekonać rodziców do niejedzenia przeze mnie ryb.
pozdrawiam wszystkich wege, ale także wego-rybnych 😛
jakby co to Mamba jest weganska 🙂
Ostatnio jak mam chęć na słodkie, co nie powinno się zdarzyć;), to kupuje lody.
Ja mam tak samo tak mnie ciągnie do słodkiego i jem z tą nieszczęsną lecytyną sojową musze koniecznie z tym skączyc 🙁
wegetarianskie sa takze niektore zelki np firma haribo, zalezy ktory rodzaj.Jak wykladam towary to patrze czasem na sklad z ciekawosci i widzialam, ze niektore firmy produkuja zelki na agarze badz innym specjale zelujacym. Naprawde warto patrzec na sklady. Tak samo niektore pianki sa wegetarianskie 😉 Bede sie przygladać. Aha ostatnio przyzauwazylam rowniez cukierki na wagę w galaretce, robione na agarze. :)) coraz czesciej widzę cukierki robione na skladnikach roslinnych, co mnie niezmiernie cieszy ; ]
[edytowane 20/7/2008 przez Wege-Aneta]
Aneto ja też wykładam towar 😉
Tak ja wiem ,ale sama się źle z tym czuję i dlatego podjęłam decyzję ,że od jutra koniec.
w tesco sa tez wege zelki ;> kilka rodzajów 🙂
fasolencja 🙂 a to tez w jakims wiekszym markecie? bo ja w carrefourze. I cieszy mnie to bo moge sie rozeznać w wege produktach, gdy jest mniej roboty w pracy 🙂
A jak zdobyłyście tą pracę ja właśnie szukam czegoś coś takiego jak wy robicie pasowało by mi tylko czy jest szansa ,że mnie zatrudnią bo nie mam jeszcze 18 lat ?
jeśli masz skończone 16 to Cię zatrudnią, pracowałam w Tesco i w Carreffourze 😀 , początkowo przez agencje pracy tymczasowej, ale potem poszłam do działu kadr i zaniosłam ta,m podanie i cv 😉 było to lepszym wyjściem, bo z agencji zarabiałam 4,90, a bezpośrednio z marketu o dwa złote więcej 😉 przepraszam za offtop
[edytowane 21/7/2008 od fasolencja]
A jak dowiedziałaś się o pracy , było gdzieś ogłoszenie czy po prostu poszłaś tam i spytałaś czy kogoś nie szukają co napisałaś w cv i podanie skąd je wzięłaś?
sorry za te pytania jestem zielona nigdy nie pracowałam.
jak to skąd wzięłam?- z głowy!
no a poszłam sama, w supermarketach zawsze potrzebują ludzi, należy kierowac się do działu kadr 😀





