No to może pierniczki 🙂
[url] http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=4228&start=0 [/url]
http://szydelkoikoraliki.blogspot.com
Dawno, dawno temu wieszało się jakieś cukierki ale już tego nie robię.
Ja wieszam tylko bombki, łańcuchy i światełka-wszystko w jednym kolorze
Ja mam zupełnie na odwrót, im więcej kolorów tym lepiej 😀
Choinka oczywiście żywa ale taka z korzeniami i w doniczce. Później jest sadzona na dworze 🙂
Same korzyści: ładny zapach, igły nie opadają a potem nowe drzewko w okolicy domu 😎
Lily pierniczki mogą być kuszące 🙂
Na choince w domu bombki, łańcuchy i światełka. W oknie świecąca kula - bardzo ładna rzecz bo ma kilka programów świecenia, służy już kilka lat i jeszcze się nie znudziła. Na dworzu przed domem lampki na krzewach ozdobnych.
my wieszamy na choince ozdoby we wszystkich kolorach, jakieś 20-letnie bombki, łańcuchy, które zrobiłam ,z bratem w przedszkolu, cukierki i orzechy na nitkach (wkurza mnie tylko to wiązanie...) no i lampki, pierniczków jeszcze nie próbowałam, ale na pewno jak zarzucę w domu pomysł, to zostanie przyjęty entuzjastycznie 😉 mamy też jakieś ozdoby, które zrobiła moja siostra 15 lat temu, jakieś takie jeżyki z bibuły i wszystko to się wiesza, ogólnie to nasza choinka jest obwieszona jak...choinka, kiedyś mi się to nie podobało, mówiłam mamie, żeby nie wieszała tych śmieci, żebyśmy mieli chociaż raz takie drzewko jak w tv, takie jednokolorowe, ale teraz mi się podoba ten cały choinkowy kicz 😀
igły nie opadają
Żartujesz?? Mnie zawsze, jak miałam żywą, to leciały tony igieł na dzień 😮 W tym roku mam sztuczną.
kiedyś mi się to nie podobało, mówiłam mamie, żeby nie wieszała tych śmieci, żebyśmy mieli chociaż raz takie drzewko jak w tv, takie jednokolorowe, ale teraz mi się podoba ten cały choinkowy kicz
U mnie na odwrót, kiedyś był choinkowy kicz i stwierdziłam, że wolę taką elegancką więc staram się teraz ją tak ubierać 😀
Żartujesz?? Mnie zawsze, jak miałam żywą, to leciały tony igieł na dzień
No teejjj mam choinkę w doniczce:) wcześniej kupowaliśmy taką ciętą to też opadały igły i to masakrycznie! 😮 Najgorsze było jak przyszło ją rozebrać. Tata obcinał gałęzie i wyrzucał ją za okno. W domu szpilek więcej niż w lesie ale ze to nie było trzeba sprzątać klatki schodowej 🙂
Choinka oczywiście żywa ale taka z korzeniami i w doniczce. Później jest sadzona na dworze 🙂
Bellis, a za rok znowu tę samą choinkę wykopujecie i wkładacie do doniczki żeby ją przystroić na święta ? 😎
To byłby całkiem niezły pomysł do rozpowszechnienia 🙂
Zdobywać majątek za cenę zdrowia znaczy to samo co odciąć sobie nogi by kupić za nie parę butów.
Nie wiem czy znalazłabym taką wielką doniczkę :rotfl: i czy choinka by przeżyła te zimowe szaleństwa 😎 ale taka choinka wielokrotnego użytku to byłby wypas!
Kupowanie choinek w doniczce praktykujemy trzeci rok. Za pierwszym razem się przyjęła na dworze a za drugim razem niestety zmarniała. W tym roku mam nadzieję, że będzie ok. Jak ją rozbierzemy stawiamy najpierw na klatce schodowej potem w piwnicy a wiosną sadzimy jak miną mrozy. Ale biorąc pod uwagę tą tegoroczną "mroźną" zimę chyba zostanie wcześniej wkopana w ziemię.
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






