Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Problemy trawienne  

  RSS

Gabryella
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 9
30/01/2010 1:11 pm  

Nie mogłam znaleść tego tematu więc mam nadzieje że się nie powtarza. Ja jestem wegetarianką od już prawie 9 lat i nigdy nie miałam problemów z żałądkiem... Może to będzie głupie co napisze, ale no cóż nie wiem gdzie szukać pomocy...Od około roku mój chłopak stopniowo przechodził na wegetarianizm, w momencie gdy już skończył sporzywać produkty mięsne ( a jadał ich dużo) ma problemy z żąłądkiem- praktycznie cały czas ma rozwolnienie! Dieta jest zbilansowana, nie spożywa rzeczy które mogły by wywołać bezpośrednio takie problemy, a mimo to ciągle się meczy... niestety chce zrezygnować z wegetarianizmu bo twierdzi że to od diety... Bardzo proszę o pomoc, czego unikać? Co dawać mu do jedzenia w większych ilościach. Ja już próbowałam różne rzczy likwidować z diety lub zwiększać, ale różnicy nie było widać. Głupieje już przez to, różnym osobą pomagałam przebrnąć przez te pierwsze kroki wegetarianizmu i to jest jedyna która tak reaguje :(. Dodam jeszcze że był u lekarza i wszystko w wyniakch jest w OK. Z góry dziękuje za jakie kolwiek propozycje/pomysły... pozdrawiam serdecznie


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 849
31/01/2010 1:58 am  

Witam Gabryella

Podaj konkretnie jego dietę tygodniową.

Najlepszym zamiennikiem artykułów mięsnych są moczone orzechy.
Trzeba orzechy po moczeniu (12-24 godziny) zmiksować do postaci pure, lekko podgrzać do ok. 40 stopni C a przed spożyciem dodac soku z cytryny lub kwasku cytrynowego.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:


OdpowiedzCytat
Gabryella
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 9
31/01/2010 12:58 pm  

wymienie to co jada najczęściej, bo tak wymieniać dniem tygodnia nie dam rady - to co w danym tygodniu je zazwyczaj zależy od tego ile mam czasu na przygotowanie posiłku...
śniadanie :ciemne pieczywo czasem bułki z serem, siemiem, pomidorem, ogórkiem, czasem pasztet sojowy/pasta z groszku/czerwonej fasoli lub jajecznica z papryką i cebulą lub płatki śniadaniowe lub naleśniki z różnymi nadzieniami, tosty, nutella,
przekąska: zawsze banan, morele suszone/figi/rodzynki/cipsy bananowe lub coś w tym stylu...
2śniadanie: kanapki z ciemnego pieczywa z warzywami (jak na 1wszym śniadaniu) ze względu na jego wygode jedzenia w szkole zawsze są kanapki
obiad: ciemny ryż lub ziemniaki czasem kasza do tego najczęściej kotlety sojowe, kotlety z kalafiora, kotlety z kapusty włoskiej i dodatki surówka, marchew z groszkiem, szparagi, kalafior, lub ryż z sosami (meksykański)
lub obiady bez ziemniaków, ryżu i kasz czyli spaghetti ze szpinaku lub z sosem pomidorowym, placki z warzywami, zapiekanki z warzywami, pierogi, kluski, gulasz na bazie kostki sojowej reszty nie będę wymieniać bo jest sporadycznie robiona ( w momencie gdy ja nie jestem wstanie nic przygotować je u mamy czyli jakieś 2 do 4(w ostateczności) dni w tygodniu)
przekąska: jogurt lub sałatka (owocowa(kiwi, banan, brzoskwinia, jabłko lub warzywna (kiełki, kapusta, pomidor, ogórek, sos czosnkowy)) lub jakiś placek/ciastko
kolacja: tak samo jak śniadanie tylko w mniejszej ilości, pizza
przekąski ewentualne do filmów : orzechy, suszone owoce, robione cipsy

posiłków jest dużo, ale są w małych ilościach - częste jedzenie pomogło nam schudnąć
na początku sądziłam, że za często je warzywa i owoce, no, ale czy one mogły by wywoływać takie reakcje, nie je ich w zbyt dużej ilości?? Wiadomo, ja tu podałam to co jada najczęściej, ale jak np. na śniadanie i 2gie śniadanie je kanapki z warzywami to na obiad jest np. ryż ala meksykański lub jakieś kotlety, przekąska różnie, kolacja to już wtedy są np. płatki - żeby nie jadał tak dużo warzyw i owoców. Na początku nawet jakoś wtedy było ok, ale od jakiegoś czasu znów jest nie tak... zastanawiam się też czy jest możliwe że jeśli On już jakiś czas nie je mięsa (bo to nie było tak że przeszedł na wegetarianizm i odrazu były problemy tylko po czasie- w pierwszym oknie źle to ujełam :/ rok przechodził na wegetarianizm stopniowo i teraz to już będzie rok nawet troche ponad jak już wcale nie je) i ktoś w posiłku przemycił by mu mięso (np. jego mama) to czy jego organizm może tak zareagować???

[edytowane 31/1/2010 przez Gabryella]

[edytowane 31/1/2010 przez Gabryella]


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
31/01/2010 1:22 pm  

Rozwolnienie to znaczy ma biegunkę czy tylko, że tak powiem, miękką kupę? 😉 Duża ilość błonnika w diecie wegetariańskiej powoduje, że pasaż jelitowy jest przyspieszony i częściej się chodzi do toalety, nawet kilka razy dziennie. Niech spróbuje brać probiotyk, polecam Docioflor, ale może być inny.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 849
31/01/2010 10:40 pm  

Suszone owoce warto namoczyć ok. 2 godziny wtedy lepiej się trawią.
W lodówce można moczenie robić na noc, kilkanaście godzin.
Czy twój kolega dobrze żuje pokarm, jeżeli nie to warto miksować przed spożyciem.
Mam nadzieję, że siemie lniane jest mielone przed spożyciem.

W każdej diecie trzeba uważać czy dany aktykuł spożywczy jest świeży.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:


OdpowiedzCytat
Simona
początkujący
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 14
01/02/2010 12:50 am  

Moze ma alergie pokarmowa na jakis dany produkt, ktorego przed przejsciem na wegetarianizm nie jadl ??? Przyczyna moze tez byc zespol jelita drazliwego, nic innego nie przychodzi mi na mysl.

Gdyby można było skrzyżować człowieka z kotem, skorzystałby człowiek, a stracił kot. - Mark Twain


OdpowiedzCytat
mathilda
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 115
01/02/2010 1:26 pm  

Sprawa może być prostsza niż się wydaje... skoro wyniki są w porządku, przychodzi mi do głowy taka myśl, że jego organizm po prostu się oczyszcza. Poza tym metabolizm przyspiesza i dlatego Twój chłopak częściej się załatwia. Jeśli nie jest to typowe płynne rozwolnienie, tylko normalna kupa, ale trochę mniej zbita, to nie ma się czym martwić 🙂

Wprawdzie nie miałam takich historii przy rezygnacji z mięsa (fakt, że wcześniej jadałam go baaaardzo niewiele), ale pamiętam, że jak półtora roku temu zaczęłam się zdrowo odżywiać, początki były podobne. Organizm pod wpływem błonnika i surowizny (i nie tylko) po prostu wywala toksyny i inne zalegające odpady przemiany materii. To ważne co jadł wcześniej, bo jeśli żywił się głównie pizzą i kebabami, to nic dziwnego, że jego organizm trochę świruje.

Jej... jakaś niezorganizowana jestem dzisiaj i zapominam co miała napisać... Tak, jeśli ponad rok nie jadł mięsa w ogóle i ktoś mu je jakoś zamaskuje, może dojść do takich sensacji.
[edytowane 1/2/2010 przez mathilda]

[edytowane 1/2/2010 przez mathilda]

Jestem. Tworzę. Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.


OdpowiedzCytat
Gabryella
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 9
02/02/2010 12:12 pm  

zespolu jelita drazliwego nie ma, no ale faktycznie je więcej produktów teraz niż kiedyś... Niestety jest leniwym studentem i jak nie jadał sporadycznie obiadków u mamy to głównie pizza, zapiekanki i wszystko inn co da się kupić gotowe...
Mthilda skoro początki miałąś podobne długo to trwało u Ciebie??

"Tak, jeśli ponad rok nie jadł mięsa w ogóle i ktoś mu je jakoś zamaskuje, może dojść do takich sensacji. " - czyli jednak bede musiała dyskretnie posprawdzać posiłki przyszłej teściowej:/


OdpowiedzCytat
  
Praca