Rzeczą naturalną dla mnie jest nie jedzenie mięsa, nie jestem chyba wegetarianką bo jem sery, jajka, i nabiał... ale szukam pomysłu na siebie i swoją dietą... tylko zależy mi żeby nie przytyć a najlepiej schudnąć...
pytanie jest takie czy wegetarianizm jest detetyczny i czy pozwoli mi taka dieta schudnąć...
proszę o odpowiedzi.
wiem, że często nowych nie traktuje się z szeroko otwartymi ramionami ale może jednak:))
Wegetarianizm ma się nijak do odchudzania - to, czy schudniesz, czy przytyjesz, zależy od tego, co i ile jesz, czy się ruszasz i jaką masz przemianę materii 😉 Tak więc jeśli mięso zamienisz na wysokokaloryczne przekąski, zapychacze, drożdżówki czy dużą ilość nabiału, to na pewno przytyjesz. A jeśli w Twojej diecie będą dominować warzywa, pełne zboża, owoce itp., to jest szansa na schudnięcie 😉
Witaj na forum.
http://szydelkoikoraliki.blogspot.com
Tak jak napisała Lily, jedząc zdrowo i w odpowiednich ilościach schudniesz. Mięso nie ma tu nic do rzeczy.
Wegetarianie jedzą jajka i produkty mleczne więc tak, jesteś wegetarianką.
A nowych nie wita się na forum z otwartymi ramionami jeśli na starcie zaczynają cwaniakować. Jak ktoś uprzejmie zadaje pytanie to zawsze dostanie uprzejmą odpowiedż 🙂
Witaj 🙂
Będąc wegetarianinem można i schudnąć i przytyć - dokładnie jak mówią dziewczyny. Na moim blogu jest już trochę przepisów na bardzo bardzo dietetyczne dania wegetariańskie (ze dwa wyjątki dość kaloryczne się znajdą, choć nadal pozostają superzdrowe i nie powinny zaszkodzić), muszę pododawać je tutaj, ale, że nie da się zrobić tego metodą kopiuj-wklej, musi to trochę poczekać.
Jestem. Tworzę. Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Najpierw sprawdzsobie BMI (w googlach napisz bmi kalkulator) zobaczysz czy powinnas sie odchudzac. Zadna dieta nie gwarantuje ze bedziesz szczupla. Ale wegetarianie i weganie sa bardziej swiadomii co jedza. Maja lepsza wiedze na ten temat. Jedz zdrowo tzn regularnie (sniadania !) unikaj tzw smieci, napoje, w tym soki z kartonu ! batony (nawet vege:)) (z wyjatkiem sokow warzywnych), jedz pieczywa czy ciast.
Pamietaj nadwaga to nie zbedne kilogramy. Otylosc to choroba ktora masz w glowie (otylosc prawdziwa badz wyimaginowana) oraz styl zycia.
PS. trabletki typu meridia, i generyki nie nalezy obecnie zazywac - jeszcze malo kto o tym wie ale sa na ten moment wycofywane z rynku ! z powodu niekorzystnych badan
Tabletki to ściema... bezsensowne nabijanie kabzy koncernom farmaceutycznym. Ja schudłam 24 kilo (no w sumie 29, ale 24 najpierw, a te pięć, to jakoś "po drodze" później) bez żadnych prochów. Żyję, jestem zdrowa i mam nowe ciało 😉 I wcale się nie głodziłam. Kwestia odpowiedniego komponowania posiłków i rozłożenia ich we własnym cyklu dobowym.
Jestem. Tworzę. Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Warzyw, nie owoców 😉 Przynajmniej na początku, a później też nie należy z nimi przesadzać... w owocach jest fruktoza, której nadmierna ilość jest niedobra dla organizmu. Mówiąc "przesadzać" mam na myśli spożywanie kilograma-półtora dziennie (są i tacy, co jedzą więcej).
Jestem. Tworzę. Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Fruktoza jest cukrem bardzo przyjaznym dla człowieka.
Można zjadać dużo owoców i nie przytyć, nawet do 4 kg. gruszek dziennie, jak ja to nieraz robię 🙂
Tylko warto wiedzieć, że owoce zjada się na surowo, albo gotowane, bez dodatku cukru albo jakichś śmietan.
Poza tym każdy ma własne predyspozycje (genetyczne) do tycia albo nie tycia - i to jest trudno przeskoczyć.
Mówiąc o jedzeniu owoców, mam na myśli owoce, a nie kartofle, kapustę, kotlety... plus owoce 😉
Aha, pomidory, cukinie, ogórki, bakłażany, orzechy - to są również owoce.
[url=http://wydaje.pl/e/magia-owocow]ZOBACZ :)[/url]
Tak mowice o odchudzaniu... A moze dacie mi jakies rady na przytycie...
Obecnie na kazde sniadanie jem owsianke+sezam+otreby przenne+2banany i polewam to syropem malinowym i daje 3lyzki cukru a zalewam to woda, lub czasem mlekiem sojowym...
po sniadaniu jem drugie, a czasem nawet trzecie(to juz sa kanapki+owoce i slonecznik)...
jak wroce to jem obiad(czasem dwa) i na wieczor kolacje...
Teraz zeby latwiej bylo mi przytyc zaczolem podnosic duze ciezary w malych seriach, ale niestety na treningach spalam wszystko :(...
http://www.gajusz.org.pl/jedenprocent
Lilly
Frutarianizm z naszych warunkach klimatycznych to chyba nie bardzo wychodzi
Nie mówię o całkowitym frutarianizmie, chociaż jest on możliwy i w naszych warunkach.
Mówiłem o owocowym odchudzaniu.
A 4 kg gruszek... to ja bym chyba z WC nie wyszła
Owszem, możliwe, zwłaszcza gdy lubisz jeść często potrawy smażone, tłuste albo po prostu nabiałowe.
W ten sposób oczyszcza się organizm. Później jest już lepiej 🙂
MuayThai89
Chcesz przytyć? Pomyśl, czy chcesz mieć więcej tłuszczu, czy masy?
Ogólnie, zrezygnuj z tego cukru - zastąp go słodem.
Zjadaj więcej makaronów, klusek (kopytka, pyzy, pierogi).
Zjadaj więcej sejtanu i tempehu.
Jedz desery z tahini, słodu i kakao.
Kontroluj wagę 🙂
[edytowane 9/2/2010 od xxl]
[url=http://wydaje.pl/e/magia-owocow]ZOBACZ :)[/url]
Fruktoza wcale nie jest przyjazna dla człowieka... nie chodzi wcale o tycie, chociaż też, ale głównie o kilka innych spraw...
Fruktoza jest to monosacharyd (cukier prosty, nie dający się rozłożyć na prostsze części), występuje przede wszystkim w owocach, w miodzie (razem z glukozą jako cukier inwertowany). Wchodzi w skład sacharozy, budując ją razem z cząsteczką innego cukru prostego, glukozy. Jest ona nieco słodsza od glukozy.
W wyniku fermentacji ulega przemianie do etanolu. Fruktoza jest znacznie wolniej przyswajana przez organizm, niż sacharoza i glukoza. Znaczne ilości fruktozy mogą powodować biegunkę i bóle żołądkowo-jelitowe. Powoduje też wyraźne podniesienie cholesterolu.
Nadmiar fruktozy w diecie jest szkodliwy, może powodować dnę moczanową.
Przy dużej dawce fruktozy produkcja energii dla naszego organizmu spada i jednocześnie powoduje to zwiększenie produkcji kwasu moczowego, który gromadzi się w organizmie prowadząc do dny moczanowej.
Spożywanie żywności o dużej zawartości sacharozy albo picie soków z dużą zawartością fruktozy (cukry te są używane w produkcji wysoko przetworzonych pokarmów i napojów) prowadzi do dużego napływu fruktozy do żyły wrotnej wątroby (żyła ta zaopatruje wątrobę w krew i substancje wchłonięte w przewodzie pokarmowym). Fruktoza ulega metabolizmowi znacznie szybciej niż glukoza. Dzieje się tak dlatego, że omija ona pewien etap przemian biochemicznych, którym ulega glukoza. Wątroba zostaje szybko i w dużej ilości "zalana" fruktozą, co prowadzi do odpowiedzi wątroby w postaci zwiększenia syntezy kwasów tłuszczowych (oraz ich estryfikację), a także powoduje zwiększone wydzielanie VLDL. VLDL są to lipoproteiny o bardzo niskiej gęstości (z ang. Very Low Density Lipoproteins) czyli jednym słowem cholesterol. Mówi się o cholesterolu złym (LDL) i dobrym (HDL). Cholesterol zły to lipoproteiny o niskiej gęstości. Więc VLDL również wpływa na nasze organizmy niekorzystnie. Działania wątroby pod wpływem fruktozy mogą zwiększać stężenie trójglicerydów (są to zestryfikowane kwasy tłuszczowe) w surowicy krwi i zwiększać stężenie cholesterolu LDL (czyli złego). Przyspiesza ona szlaki metaboliczne, zubożając organizm w glukozę.
Fruktoza nasila szlaki lipogenezy, czyli przyśpiesza sposób jej przetwarzania na tłuszcze. Nie przypadkiem rośliny jesienią dają mnóstwo owoców zawierających fruktozę. Ta fruktoza jest potrzebna zwierzętom do zgromadzenia zapasu na zimę. Nie glukoza, którą rośliny równie dobrze wytwarzają, tylko fruktoza.Dzięki temu dożywianiu zwierzęta roznoszą po okolicy roślinne nasiona.
Jednakże fruktoza nie jest cukrem całkowicie złym i wyrządzającym szkody. Dzieje się tak tylko w przypadku częstego spożywania jej w dużych ilościach. duża część fruktozy bierze udział w glukoneogenezie - jest to proces odtwarzania glukozy z innych substancji w naszym organizmie, gdy jest jej brak. Dzieje się tak na przykład podczas snu. Gdy niewielki zapas glukozy zmagazynowany podczas jedzenia zostanie zużyty, uruchamia się proces glukoneogenezy - organizm włącza sobie tryb "produkcji paliwa", ze wszystkiego, czego się da.
Szerzej o tym:
[url] http://www.bioslone.pl/forum/index.php?topic=2340.0;wap2[/url]
[url] http://pl.wikipedia.org/wiki/Fruktoza [/url]
Jestem. Tworzę. Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






