O kurczę, Szczuruniu, przez pomyłkę edytowałam Twojego posta zamiast go cytować 🙁 Nie udało mi się go odzyskać, przepraszam. Napisz go proszę mniej więcej jeszcze raz. Wybacz.
[edytowane 9/12/2010 od xxl]
chętnie zjadłabym wegańską mleczną czekoladę z orzechami
Haha:) xxl a ja już się głowiłam czy kogoś tutaj nie nawyzywałam albo jakiegoś innego wykroczenia nie popełniłam 🙂
Ok, z tego co pamiętam postulowałam, aby owe czekolady były w rozsądnej cenie albo żeby pojawiły się płatki śniadaniowe z czekoladą bez lecytyny, mono- i diglicerydów etc.
No i miło by było, żeby takie produkty były oznaczone jako produkty stosowne dla wegan/wegetarian (żeby to gwarantowało brak użycia składników z uboju zwierząt/odzwierzęcych w procesie produkcji).
Dzięki za wyrozumiałość 😛
A teraz to, co na początku chciałam powiedzieć... Mianowicie, mam raczej sceptyczne odczucia co do takich napisów na produktach, bo pewnie szybko stałyby się równie nadużywane, naciągane i niewiarygodne jak znaczki króliczka i "nietestowane na zwierzętach" w przypadku kosmetyków.
Musiałyby najpierw zaistnieć odpowiednie przepisy, no i być jakoś egzekwowane.
Co do dostepnosci to mnie brakuje przede wszystkim humusu i tahini, w mojej okolicy sa zupelnie niedostepne, nawet w najwiekszych sklepach 🙁
Humus robi się samodzielnie, poza tym to nie jest czekolada 😉
Ja bym byłą wdzięczna za ser żółty bez mleka.
Są dostępne tylko przez internet. Ja bym chętnie kupiła w sklepie.
Trudno jest kupić czekoladę bez lecytyny sojowej, która odstrasza wielu wegetarian. No i biały cukier - wiem, że wiele osób uważa , że brązowy jest lepszy, zdrowszy. Ja też swego czasu do nich należałam, teraz nie ma to dla mnie większego znaczenia.






