Ja jem awokado , smaruje na kanapki , dodaje ogórka i przyprawy , całkiem , całkiem 😀
Warzywa i owoce: zielone liście (różne sałaty, szpinak, rukola, roszponka, natka pietruszki)
inne zielone warzywa, np. brokuły, brukselka (te jem rzadziej)
Węgle złożone: głównie jaglana i płatki owsiane, za cenny uważam też brązowy ryż i kasze takie jak niepalona gryczana i pęczak, ale te jem rzadziej
Dobre tłuszcze: wszelkie orzechy, zwłaszcza włoskie i migdały, SIEMIĘ LNIANE, mak, niełuskany/czarny sezam
Białko: tofu naturalne, soczewica, rzadziej inne strączki jak fasole, ciecierzyca
Oczywiście jem też wiele innych wartościowych produktów, ale te wymienione tutaj zdecydowanie najczęściej
[edytowane 26/7/2014 przez kikimora]
Oficjalnie ogłaszam iż zakończyłam próby związku z awokado.
Zawsze coś nie tak, nigdy to dobre nie było, ale próbowałam sie zaprzyjaźnić, bo niby zdrowe. Kupiłam w biedronce te ciemnoskórkowe, co w lodówce leży - rozkroiłam.
Do połowy czarne i zapleśniałe 😮KUNIEC! Nigdy więcej nie wydam pieniążka na tego tłuściocha co smakuje gałęzią!
Ale guacamole można zrobić, pychota!
A dla mnie super-owocem jest banan, super-warzywem ziemniak, super-strączkowcem soczewica, super-orzechem nerkowiec, a super-ciasteczkiem - baton marcepanowy.
avocado (kocham, moje dziecko kocha jeszcze bardziej, więc gości u nas na stole regularnie), kasza jaglana (też prawie codziennie), domowy hummus, kasza gryczana niepalona, pestki z dyni (mogę jeść solo 😛 ), olej lniany, kiszone ogórki.
A sezonowo: bób, arbuz, truskawki, wiśnie i cukinia (uwielbiam).
Nigdzie nie widziałam gryczanej niepalonej 🙁
u mnie gryczana nie palona jest w sklepach z dobrym kaszowo-ziarnowym zaopatrzeniem i na targu na wagę, cenowo na wagę na targu tak samo (5zł/kg). ale wolę paloną
Fatty, zamawiam kaszę gryczaną niepaloną w sklepie internetowym badapak. Ale Melvit robi też ową kaszę-pakowaną standardowo: 4 woreczki po 100g w opakowaniu.






