Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Witamina B12  

Strona 23 / 26 Wstecz Następny
  RSS

cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
20/10/2012 2:40 am  

Nie, wtedy to jednak raczej był brak czapki na rowerze i moje zatoki. Ale dziękuję za odzew. :red:

A co do dawki, to nie wiem, chyba już powinienem brać jedną tylko?
A może isć już zbadać? Czy jeszcze za wcześnie?

[edytowane 19/10/2012 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
Petite
rozmówca
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 95
17/11/2012 6:05 pm  

A mam takie pytanko. Te bakterie od B12 (chodzi mi o niepłukane warzywa/owoce) żyją tylko w glebie czy jak np. zjem niepłukane jabłko prosto z drzewa to też tam będzie trochę B12?


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 849
17/11/2012 8:51 pm  

Petite
Bakterie syntetyzujące witaminę B12 prosperują w warunkach ciemności, najwięcej jest ich w środowisku bagiennym.
Fermentacja propionowa:
http://tiny.pl/hkjk5

W obszernym opracowaniu na temat B12 jest o niemytych warzywach jako źródle witaminy B12.
Niemyte warzywa to nie jest wiarygodne źródło witaminy B12, zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie stosuje się środki ochrony roślin, niszczące mikroby glebowe.
Zobacz:
http://tiny.pl/hpnwc

Nawet do paszy dla zwierząt przeżuwających na fermach typu krowy (w żwaczu występują bakterie wytwarzające B12), dodaje się witaminy B12 ponieważ w paszy są antybiotyki niszczące bakterie włącznie z bakteriami syntetyzującymi B12.

Linka do całego opracowania o B12:
http://tiny.pl/hjlh4

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
:yltype:


OdpowiedzCytat
rafmart
świeżaczek
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 1
14/07/2013 2:45 pm  

Czołem,

Odgrzebuję stary temat. Kupiłem 100tabl. Naturell (10mikrogram każda) i chciałem rozrobić w wodzie wg podanego wcześniej przepisu. Mimo całonocnego namaczania tabletka pokruszyła się jedynie na drobinki, które spadają na dno i których objętość jest mniej więcej równa całej tabletce. Mimo silnego mieszania nic nie pomaga. Pełno drobinek na dnie. Sama woda ma smak... wody. Co robię nie tak, że nie chce mi się to ustrojstwo rozpuścić?

Dzięki,
Rafał


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
09/08/2013 7:17 pm  

Kupiłam 500 mcg 😛 Ciekawe, czy odczuję jakąś różnicę 😛

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1730
11/08/2013 4:08 pm  

Kolego Rafale - wszystko robisz dobrze, tylko zapominasz, że tabletka nie jest skonstruowana w 100% z czystej B12 - tam jest jej tylko ułamek grama. Te drobinki to pozostałe składniki tabletki, np. nośniki, wypełniacze, np. celuloza. Nierozpuszczalne w wodzie. Nie zaszkodzą Ci, ale są niezbyt apetyczne, stąd w przepisie:

Następnie na sitku przez szmatkę odcedzasz

A że woda ma smak wody, to dobrze. Czego się spodziewałeś? W końcu to nie cukierki 😛

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
green.yellow
świeżaczek
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 1
25/09/2013 5:48 am  

to jeszcze ja się zapytam, jestem wegetarianką od 21 lat a mam 24 i NIGDY się ta dietą specjalnie nie interesowałam bo to nie moja filozofia zycia tylko brzydzę się zabijaniem zwierząt więc nie jadłam mięsa, sera też prawie w ogóle bo mi nie smakuje, jaj tez w ogóle nie jem - to znaczy, że powinnam brać ta wit B12, nic mi się nie dzieje w tym temacie że tak powiem, bo ludzi piszą, że mają jakieś objawy , a ja nie mam objawów niedoboru wyniki krwi idealne, a tak to jak inni ludzie troche jestem znerwicowana, ale kto by nie był przy moim trybie zycia i ilości stresów w pracy. Więc chyba sama sobie ta witaminę wytwarzam, nie miałam dotychczas pojęcia o tej witaminie dziś się dowiedziałam i stwierdzam, że powinnam byla sie dawno przekręcić skoro nie brałam a jednak nic mi nie jest, zero objawów demencji. To w końcu jak to jest???


OdpowiedzCytat
an
 an
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 360
25/09/2013 10:38 am  

Jeśli nie jesteś pewna, że może Ci brakować witaminy B12, zrób sobie jej badanie, chyba że jadasz dużo glonów morskich które mogą zafałszować ten wynik, wtedy lepiej także inne badanie.
Morfologia często nie wskazuje niedoboru b12, zresztą nie może go pokazać wprost.

ania


OdpowiedzCytat
Reiha
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 593
03/10/2013 6:22 pm  

ja po przejściu na weganizm zaczęłam ją suplementować, i to dopiero wtedy gdy zaczęłam się źle czuć. Senność, ospałość, depresja, problemu z koncentracją - zwalałam to na stres, pracę, jesień itp. Ale po sugestii mojego ginekologa, ze może jednak na próbę wezmę b12 okazało się, ze znów jestem wulkanem energii. Głowa po B12 mnie nigdy nie bolała, ale znajoma wegetarianka dostała uczulenia w formie swędzącej wysypki :/mimo, ze kupiła suplement dokładnie tej samej firmy co ja.

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
03/10/2013 7:36 pm  

To ciekawe, bo mi się w samopoczuciu z suplementem i bez, kompletnie nic nie zmieniło.
Jesteś pewna że to nie efekt placebo?


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
04/10/2013 3:00 am  

Ja co prawda nie jestem wulkanem energii, ale zazwyczaj zimą, jak ze mną źle, to sobie przypominam o B12 i potem jakoś się zbieram. Teraz mam chwilowo przerwę w B12, bo zapominam 😛 ale przez jakiś czas brałam po 500 i nawet czuję się dosyć dobrze (mam sezonowy poważny spadek energii i nastroju co roku). Gorzej będzie, jak zacznie lać...

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Reiha
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 593
04/10/2013 7:58 pm  

To ciekawe, bo mi się w samopoczuciu z suplementem i bez, kompletnie nic nie zmieniło.
Jesteś pewna że to nie efekt placebo?

Chyba nie, bo bardzo nie chciałam jej brać i chciałam udowodnić wszystkim, że nie jest mi potrzebna. Głównie dlatego, że konieczność brania B12 stanowi lukę w mojej teorii jakoby weganizm był dietą idealną i samowystarczalną. Przynajmniej za lukę uważa to mój ukochany, który trochę sceptycznie podchodzi do kwestii wegan.

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
04/10/2013 11:09 pm  

To jest trochę śmieszne, że zarzuca się weganom czy wegetarianom, że ich diety są niepełnowartościowe, bo muszą brać B12. Tymczasem przeciętny zjadacz chleba zjada zapewne znacznie więcej witamin i innych suplementów, niż świadomy weganin. I na tym przeciętnym konsumencie opiera się cały rynek suplementów, nie na weganach. Ale w sumie czemu, skoro tradycyjna dieta ponoć nie powoduje niedoborów? No cóż, nam przynajmniej witaminy C nie zabraknie 😛

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1730
22/11/2013 4:42 pm  

Senność, ospałość, depresja, problemy z koncentracją - zwalałam to na stres, pracę, jesień itp.

Od niedawna (2-3 tygodnie) doświadczam tego samego, dodatkowo lekkie, ale częste bóle głowy, na które nie pomagają tabletki. Za długo już to trwa, by winić jesień i studia, zresztą one są co roku, a nigdy wcześniej nie czułam się tak jak teraz, jakby coś mnie brało. Nie smarkam i nie kaszlę, więc podejrzewam jakieś niedobory. Miałam latem przerwę w zażywaniu b12, więc po przeczytaniu posta Reihi kupiłam sobie tydzień temu Solgar (=duża dawka). Nie wykluczam anemii, choć nigdy jej nie miałam, więc postaram się jeść więcej żelaza. No i przyznaję, że od początku semestru odchudzam się, choć nie powiedziałabym, że jakoś strasznie ostro... Mam nadzieję, że to nie tu tkwi przyczyna, bo to by oznaczało wybór pomiędzy zdrowiem a normalną sylwetką - wreszcie zaczynam przypominać przeciętną polską dziewczynę 🙁

Za tydzień jadę do domu, może przy okazji zbadam sobie krew...

[edytowane 22/11/2013 od xxl]

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
22/11/2013 4:48 pm  

To jakaś epidemia może? Ja też się czułem ostatnimi czasy mocno skopany, a wyniki, poza wit.D w normie. Przez ostatni miesiąc brałem D2 i jakby mi trochę pomogło, albo to efekt placebo. (tzn. ostatnio znowu było gorzej, ale miałem ku temu powody)


OdpowiedzCytat
Strona 23 / 26 Wstecz Następny
  
Praca