Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

ortoreksja  

Strona 2 / 2 Wstecz
  RSS

moniulekm
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 188
12/07/2006 5:42 pm  

chyba psychiczna 🙂


OdpowiedzCytat
Weronika
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 194
12/07/2006 8:18 pm  

Weronika - moze to chodzi o ukrywanie tego, co się je i jak się je? Ale to dotyczy też anoreksji i bulimii (chyba). Ja lubię jeść samotnie, bo tak się przyzwyczaiłam, ale mogę też jeść z kimś.

ja podobnie jak Ty, więc chyba nie mamy się czym martwić;) wynika to raczej z przyzwyczajenia niż jakiejś obsesji, u nas w domu już od dawna nie jadamy razem posiłków. Ale skład to i owszem sprawdzam zawsze zanim kupię, ale tylko dlatego, żeby się nie naciąć.

z dokładnością atomowej sekundy globalnej, wyruszyliśmy ratować świat, podejmując się niewykonalnej sprawy


OdpowiedzCytat
sierota
początkujący
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 14
12/07/2006 9:51 pm  

Może ja się nie znam, ale z tego co ja wiem ta choroba jest tak samo groźna jak anoreksja i bulimia. kończy sie też podobnie bo wycięczeniem organizmu. W dalszy stadium nie je sie nawet tego, co sie zamemu wyhodowało bo w końcu powietrze wszedzie jest zatrute, a gleba to nie wiadom pewnie w tych workach to oszukana i z jakimiś toksynami. Zreszta w dzisiejszym świecie nie jesteśmy w stanie w 100 % zdrowo się odżywiać więc naprawde z osesjami trzeba walczyć bo są bardzo nie bezpieczne. A tak na marginesie ja jem sama bo mi w tedy nikt nie truje: "jak ja moge jeść ten papier, a moze jednak schabowego?". 😮


OdpowiedzCytat
cirilla
początkujący
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 8
14/07/2006 5:07 pm  

Co robić żeby nie przekroczyć granicy i żeby odżywianie nie stalo się obsesją jak w tej chorobie?Trochę się boję bo mam psychikę malo odporną na różne dolegliwości.A na pytania diagnostyczne wolę nie odpowiadać bo jestem początkującą wege a wtedy wiadomo ,że spędza się dużo czasu na pochlanianiu nowych informacji i uczeniu się nowych przepisow.


OdpowiedzCytat
IZQ
 IZQ
forumowicz
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 48
14/07/2006 5:47 pm  

sama nie wiem jaka jest granica między jednym a drugim...może błąkam się tak przeskakując z jednej strony na drugą...?? 😮
mniejsza z tym..u mnie jest po prostu tak że mysli o jedzeniu właściwie ciągle krążą mi po głowie,tylko o zdrowej żywności czytam i kolekcjonuje książki i za nic w świecie nie wziełabym do ust coś co wg mnie jest niezdrowe...
więc wychodzi na to że wkólko jem to samo...
Ale narazie nie narzekam-lepsze to niż pożerać świnstwach i nawet nie zdawać sobie sprawę ile toksyn w nich jest... :/


OdpowiedzCytat
quueeen
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 86
18/07/2006 3:16 pm  

...pierwsze słysze o takiej chorobie...rzeczywiscie może być groźna, i można popaśc w jakąs paranoję...
mnie to chyba nie grozi, mimo że nie ufam przetworzonym produktom, sama wszystko staram sie robić, dżemy, ogórki kiszone, kiełki...mam obsesję na punkcie konserwantów...ale nie 100% bo np wczoraj zjadłam jakies obrzydliwe chipsy i frytki w barze smazone pewnie na tygodniowym oleju...czytam godzinami skład, ale czasem musze wyluzowac i kupuje sobie sobie np jakies trujące cukierki, hehe
w końcu raz do roku mam detoksyzację organizmu 3 miesięczną, więc z czegoś musze organizm odkażać 😉


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2 Wstecz
  
Praca