***** A Fire Inside ******* "Sing the Sorrow" !!! to dużo więcj niż punk
"So I,I will paint you in silver.
I will wrap you in cold.
Your sins into me,
oh, my beautiful one, now
Your sins into me.
I will tremble a prayer
and I'll beg for forgiveness.
Your sins into me,
Your sins into me!"
PS.
czy ktoś potrafi mi polecić coś opartego na bębnach afrykańskich?
Niestety, osobiście nic takiego nie znam:(
ja własnie słucham ,,Japenese whispers" The cure 🙂
to mój ukochany zespół, którego działania śledzę z uporem maniaka od wielu wielu lat.
Ja najczęściej słucham tego, co leci w radiu albo na VIVIE (tata podłączył kilka dodakowych kabli, dzięki temu nie muszę włączać telewizora aby słuchać piosenek 🙂 ). A moim ulubionym zespołem zagranicznym jest Evanescence, z polskich to Łzy, lecz uwielbiam też wiele innych. Ulubione rodzaje muzyki: rock, dance, pop, hiphop (ale tylko niektóre utwory z tego gatunku). 🙂
u mnie aktualnie zapodaje muza z filmu Equilibrium polcam film i muzę
wczoraj oglądałam ; i ja polecam (chociaż troszeczke zalatuje amerykańską tandetą
a bjork ostatnio wywołuje u mnie agresję 🙂
a teraz leci :
,,...I'm alive
I'm dead
I'm the stranger
Killing an arab ..." (tc) chyba sie uzalezniłam 🙂
[edytowane 7/11/2005 od yale]
Czego słucham? Dzisiaj np. pisku umierającego na moich rękach, przygarniętego przeze mnie a porzuconego przez jakiegoś zwyrodnialca szczeniaka. Często słyszę przepychanki u sąsiadów z góry, szarpanie, wzajemne wyzwiska. Słyszę też jak sąsiad z dołu wydziera się na swojego psa i dziecko. Czasem niestety płacz tego dziecka, choć to dwa pietra różnicy. Czasem słucham hip hopu, gdy hiphopowiec z góry dorwie się do sprzętu. Może być, dobre teksty. Najchętniej w moim bloku wsłuchuję się w ciszę. Mam kilkaset kaset, płyt. Kiedyś każdy dzień zaczynał się i kończył muzyką . Rano coś na obudzenie Październik, Crass, coś mocnego, punkowego. W ciągu dnia pełen przekrój oprócz heavy metalu, techno, disco polo. Wieczorem coś na wyciszenie Coren, Neil Young, Enio Moricone,Patty Smith, Kult. Nie wyobrażałam sobie życia bez muzyki ale żyję. Najpierw wysiadł mi adapter, potem cd, ostatnio magnet. Mam małe dziecko, starego psa i to on mnie teraz budzi rano burcząc, że pora na spacer. Jest równie skuteczny jak Dezerter.
http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html
Hej 🙂 Ja...roznorodnie baaardzo. Tak patrzac przekojowo to : łapiemy ulutone chwilki z paktofonika i wzbogacamy sie slownie z kalibrem 🙂 Audioslave! System of a down, coma, nirvana, pearl jam, metallica, a z drugiej paki miles davis, leszek możdzer, w opozycji pidżama porno 🙂 Nawet w klasyce siedze,jako cudowne dziecie polskiego systemu szkoł muzycznych, z musu a czasami z przyjemnością na lekcjach literatury muzycznej 🙂
Heh, a z moim nowym zespolem, ktory dopiero rozzpoczyna proby bedziemy twoirzyć bardzo niekonwencjonalny nurt muzyczny 😀
Polecam punkr rock-pidżame porno,szczeolnie piosenke Raisa, dla ludzi odważnych mentalnie 🙂
Aaa, i jeszcze w wolnych chwilach wlaczcie Erykah badu 🙂 Ten głos czaruje 🙂 Pozdrawiam ! :]
Justyna
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






