Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
Czy zdarzyło wam si...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy zdarzyło wam się zjeść mięso, będąc ofiarą głupiego żartu lub przez pomyłkę?

339 Wpisy
171 Użytkownicy
0 Reactions
88.1 K Widoki
(@1514)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 74
 

od kad zaczelam byc weg nie zdarzylo mi sie zjedzenie przez przypadek kawalka miesa. ale ciagle wylapuje jakies dodatki pochodzenia miesnego we wszelkich produktach...... 🙁



   
OdpowiedzCytat
(@1002)
Honorable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 569
 

Odkąd wyplułam kwałek mięsa do talerza, jedząc zupę "w pełni wegetariańską", zrobioną przez moją siostrę (która po prostu uważała, że nie musi mnie informować o tym, że w mojej zupie gotowała mięso dla dziecka - przecież je wyciągnęła), najczęściej jem tylko to, co sama ugotuję. I na tym się chyba skończyły moje "pomyłki".



   
OdpowiedzCytat
(@1930)
Honorable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 669
 

Nie zjadłam całej (sałatki), mimo zapewnień mamy (a miałam do niej zaufanie i wierzyłam) smakowała mi jakoś dziwnie. Później kuzynka powiedzia, że było tam rozdrobnione mięso kurczaka. Myślę, że mama długo żałowała, że mnie okłamała, odbudowywanie zaufania to trudny proces. .

W moim przypadku - rosół na kurzych łapkach (nie tych w kącikach oczu:) ) Nakryłam ją przypadkiem, bo wujek zapytał, co to za kurze łapki leżą w kredensie, a mama poczerwieniała i zaczęła się głupio śmiać. Od tamtej pory, gdy mama mi coś ugotuje, pytam sto razy, a ona się obraża, że jej nie ufam. Uważam, że sobie na to zasłużyła. A od kiedy jestem weganką mówi, że nie umie dla mnie gotować.



   
OdpowiedzCytat
(@1888)
Eminent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 47
 

prawdziwe dramatu tu wyczytuje!
jak mozna wypluc mieso! tak narzekacie czasem ze tyle jedzenia sie marnuje zeby wyprodukowac mieso, a moznaby tym nakarmic tyle glodujacych ludow! a sami co robicie? nie dosc ze sami nie zjecie to zostawiacie to wszystko na zmarnowanie!

😀

pozdroowki

NIE MARNUJCIE JEDZENIA! 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@2013)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 829
 

Kiedys na opakowaniu z pierogami przeczytałam ze wszystko spoko, a tu na sam koniec notatka- wkład z tłuszczu wieprzowego :casstet: fuj!!
mama probowala mnie namowic na nie-wege zupe, nie było w niej ani kawałeczka (wczesniej wyjęła pierś kury) ale węchem wyczułam ze cos nie gra... intuicja działa cuda:D:D:D
i najlepiej gotowac sobie samemu- to fakt:D



   
OdpowiedzCytat
(@2369)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 104
 

Hmm ja może nie zjadłam niczego podejrzanego, ale przez moją nieuwagę trochę straciłam. Np. napaliłam się na jogurt w lodówce ( kiedy byłam jeszcze wegetarianką), całe popołudnie czekałam aby go zjeść, potem wieczorkiem na kolacje zabieram się do spałaszowania, ale mnie podkusiło i spojrzałam na skład. I oczywiście znajdowała się tam żelatyna wieprzowa. I z uczty nici 😉 Np. kupiłam sobie orzeszki, płatki kukurydziane, przychodze do domu, patrze dokładnie na skład ( jestem bardzo nieuważna;) a tam laktoza :casstet: Największe straty jak na razie odniosłam w dziale finansów 😛



   
OdpowiedzCytat
(@2342)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 232
Rozpoczynający temat  

prawdziwe dramatu tu wyczytuje!
jak mozna wypluc mieso! tak narzekacie czasem ze tyle jedzenia sie marnuje zeby wyprodukowac mieso, a moznaby tym nakarmic tyle glodujacych ludow! a sami co robicie? nie dosc ze sami nie zjecie to zostawiacie to wszystko na zmarnowanie!

😀

pozdroowki

NIE MARNUJCIE JEDZENIA! 🙂

kto powiedział, że to mięso jest zmarnowane? Jak tak ci zależy to możemy przysłać ci je pocztą :D. Zmieniłam zdanie, sam wyjmij je ze śmietnika 😛 :D.



   
OdpowiedzCytat
(@2369)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 104
 

Joa - nie karm trolla, naprawde nie rozumiem takiego masowego pojawiania się mięsożerców na forum dla wegetarian, katolików na forach ateistów. Nie interesuje się modelarstwem, więc nie wpycham się komuś na forum 😉 Jakaś chęć szpanerskich zagrywek, ech...



   
OdpowiedzCytat
(@2013)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 829
 

dokładnie- nie wchodze na forum modelarzy i im nie wrzucam ze brzydkie modele robią.
Jezeli czlowiekowi brak zainteresowań do tego stopnia ze nie potrafi znalezc dla siebie odpowiedniego forum w necie i wbija sie na takie, ktore go nie dotyczy i nie ma o nim szerszego pojecia to oj... nie za dobrze o tym kims swiadczy;)
nie znizajmy sie do tego poziomu...
iiii........ GO VEGE!!!!:D



   
OdpowiedzCytat
(@2409)
Eminent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 24
 

hej ja mialam 3 wpadki- pierwszy to z tabletkami! (oczywiscie przeoczylam powloczke zelatynowa 🙁 ) Drugi to z salatka mojej mamy ktora powiedziala ze wegetrianska! tylko na zupce chinskiej- bylam pewna ze wrzuca tylko makaron ale nie przyprawy tez wrzucala oczywiscie z jakiegos rosołku z kurczaczkiem a trzeci raz to hit w wykonaniu mojej babci! Zrobila ciasteczka no oczywiscie takie kruche zwykle no to napewno bezmiene zreszta bylam pewna ze by mi powiedizala o jakiejs "niespodziance" A tu nagle w rozmowie sie okazalo ze zrobila je ze SMALCEM GESIM ;( Moi drodzy teraz to juz jestem przewrazliwiona i o wszystko pytam a jak mam jakiekolwiek watpliowosci to nie jej- bo dla niektorych zupa na kosciach jest bezmiesna itp. Szok!!



   
OdpowiedzCytat
(@609)
Estimable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 105
 

to akurat nie wpadka, ale dzisiaj musialam kupic mieso dla psiaka, do tej pory robila to moja mama, ale Mala jest chora i moze jesc tylko kurczaka, a nie bylo w domu i nie mial kto kupic-wybralam sie do sklepu...

odkad jestem wegetarianka nie bylam w miesnym-weszlam i poczulam obrzydliwy zapach zwlok :casstet: byla spora kolejka, wiec musialam wdychac przez kilka minut ten swad...normalnie czulam sie jak w filmie-naokolo mnie pelno ludzi opowiadajacych jaki to zwloki maja cudowny smak, o metodach przyrzadzania itp, ekspedientki kroily mieso, golymi rekami je dotykaly i w ogole fuu...zachwalaly niskie ceny mies a podobno zycie jest bezcenne 🙁

kupilam 3 skrzydelka z wielkim trudem to wymawiajac...a sprzedawcyni zamiast podac mi to za uszy reklamowki wcisnela prosto w dlon :casstet: nie wytrzymalm i powiedzialam glosne i przeciagle "o fuuu...!!" ludzie dziwnie sie na mnie patrzyli 😀



   
OdpowiedzCytat
(@1602)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 68
 

Nie przypominam sobie, zebym zjadla kawalek miesa, ale owszem, wpadki z dodatkami pochodzenia zwierzecego sie zdarzaly (np seeki czy maslanka z zelatyna...). Generalnie staram sie byc uwazna, a mojej rodzince moge ufac, nie sa typem osob, ktore nie akceptuja mojego wege, nie ma prob namawiania do miesa a tym bardziej "przemycania" czegos do jedzenia. Poza tym najczesciej jednak gotuje sobie sama.
Marcelinko, co do skrzydelek, to kiedys zostalam w domu sama z kotem, a on jest karmiony m.in wlasnie surowymi skrzydelkami, i musialam przez tydzien je kupowac, kroic...nic przyjemnego...
a temat o zapachach sklepow miesnych juz gdzies tam na forum sie znajduje



   
OdpowiedzCytat
(@2342)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 232
Rozpoczynający temat  

właściwie to mam yorka. On uwielbia metkę lekarską (wołową) i, że jest chyba najdelikatniejszym psem świata muszę mu ją rozmielać :casstet: . Nawet mięsożercę ścisnełoby w żołądku gdyby musiał paprać tę papkę :casstet: . Jednak przyzwyczaiłam się do tego ochydstwa, bo nie mogę odmówić mojemu psu jego ulubionego śniadanka, tylko dlatego, że tak strasznie się go brzydzę...



   
OdpowiedzCytat
(@1775)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 68
 

to akurat nie wpadka, ale dzisiaj musialam kupic mieso dla psiaka, do tej pory robila to moja mama, ale Mala jest chora i moze jesc tylko kurczaka, a nie bylo w domu i nie mial kto kupic-wybralam sie do sklepu...

odkad jestem wegetarianka nie bylam w miesnym-weszlam i poczulam obrzydliwy zapach zwlok :casstet: byla spora kolejka, wiec musialam wdychac przez kilka minut ten swad...normalnie czulam sie jak w filmie-naokolo mnie pelno ludzi opowiadajacych jaki to zwloki maja cudowny smak, o metodach przyrzadzania itp, ekspedientki kroily mieso, golymi rekami je dotykaly i w ogole fuu...zachwalaly niskie ceny mies a podobno zycie jest bezcenne 🙁

kupilam 3 skrzydelka z wielkim trudem to wymawiajac...a sprzedawcyni zamiast podac mi to za uszy reklamowki wcisnela prosto w dlon :casstet: nie wytrzymalm i powiedzialam glosne i przeciagle "o fuuu...!!" ludzie dziwnie sie na mnie patrzyli 😀

Przecież to jest normalnie niehigieniczne i na pewno nie zgodne z przepisami 😮



   
OdpowiedzCytat
(@1646)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 188
 

tak, mi się zdarzyło. wczoraj!!! i nie zgadniecie w czym!
czy ktoś wiedział, że w pasztecie firmy sante jako ostatni składnik jest cudowne E 635...?
😡



   
OdpowiedzCytat
Strona 2 / 23
Udostępnij: