Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Czy zdarzyło wam się zjeść mięso, będąc ofiarą głupiego żartu lub przez pomyłkę?  

Strona 23 / 23 Wstecz
  RSS

eRZet
weteran forum
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 1839
27/10/2014 2:47 pm  

Ja zupełnie świadomie jem okruszki mięsa, np gdy przyjaciółka zrobi pyszny bigos. (...)

Nie chcę cię martwić, ale jeśli świadomie to robisz, to to nie jest wegetarianizm.

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
zielony-tygrys
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 95
27/10/2014 3:49 pm  

Dlaczego miałoby mnie to martwić? Z ortodoksji wyrosłam już dawno temu, byle drobiazgi nie robią na mnie wrażenia.

make love not war


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
27/10/2014 4:28 pm  

Szczerze mówiąc uważam, że zwracanie uwagi na śladowe ilości może bardziej zaszkodzić zwierzętom niż pomóc. Jakie ma znaczenie w takiej sytuacji nazewnictwo? Lepiej jak ktoś zje od czasu do czasu bigos z odrobiną mięsa niż jakby miał jeść to mięso w ilościach takich jak przeciętny Polak.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
27/10/2014 4:34 pm  

uważam, że zwracanie uwagi na śladowe ilości może bardziej zaszkodzić zwierzętom niż pomóc.

?? 😮 Rozwiniesz tę myśl?


OdpowiedzCytat
zielony-tygrys
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 95
27/10/2014 4:39 pm  

Też jestem ciekawa, co Bellis miała na myśli.
Dla wyjaśnienia- gdy jem obiad z przyjaciółką, która ten obiad zrobiła, to nie będę siedzieć z lupą w ręku tylko będę cieszyć się jej towarzystwem.

make love not war


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 1839
27/10/2014 5:39 pm  

Dlaczego miałoby mnie to martwić? Z ortodoksji wyrosłam już dawno temu, byle drobiazgi nie robią na mnie wrażenia.

Ja też nie jestem ortodoksem i myślę, że w niektórych sytuacjach można sobie odpuścić.
Niemniej jednak uważam, że jeśli ktoś je mięso to nie jest wegetarianinem i tyle...

Dla wyjaśnienia- gdy jem obiad z przyjaciółką, która ten obiad zrobiła, to nie będę siedzieć z lupą w ręku tylko będę cieszyć się jej towarzystwem.

Ja patrzę na to w ten sposób: gdybyś tego nie zjadła, ona miałaby z tego dwa obiady i zrobiła o jedną porcję mniej; innymi słowy: przygotowany został jeden dodatkowy posiłek mięsny (dla ciebie). Nie chodzi mi o to, żeby płakać nad zabitym zwierzakiem, ale jeśli każdy wegetarianin by tak myślał, to idea nie miałaby żadnego wpływu na rzeczywistość.

Poza tym, takie myślenie szkodzi wegetarianizmowi, bo ludzie widzą, że możesz jeść mięso...

Rozumiem, że jak babcia robi jakieś jedzenie to można nie odmawiać, ale koleżanka? Ja bym się spytał, co tam jest i jeśli byłoby mięso to bym grzecznie podziękował. Mogę pójść na ustępstwa z serem czy mlekiem, ale nie z mięsem przecież.

[edytowane 27/10/2014 od eRZet]

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2286
27/10/2014 7:30 pm  

Mam ja taką kuzynkę, która wielbi ludzi karmić - jeżeli robi imprezę obfitującą w wyżerę, to jest taka kochana, że dla mnie robi wege odpowiednik,albo robi mi objaśnienie co mogę jeść a co nie, bo tam np. smalcu użyła do smażenia. Wielce ją za to cenię 🙂

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
29/10/2014 2:54 am  

W pierogach ruskich trafił mi się jeden z mięsem 😡


OdpowiedzCytat
Maja84
świeżaczek
Dołączył: 7 lat  temu
Posty: 2
12/01/2015 10:14 pm  

Zjadłam pizze z szynką chodz miałam mieć z pieczarkami.Szynkę zakryła gruba warstwa sera.Na szczęście to był tylko kęs.


OdpowiedzCytat
Strona 23 / 23 Wstecz
  
Praca