Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Czy zdarzyło wam się zjeść mięso, będąc ofiarą głupiego żartu lub przez pomyłkę?  

Strona 4 / 23 Wstecz Następny
  RSS

Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 4163
26/02/2007 7:47 pm  

Ocet??? A co jest w occie? Ja zwariuję :/

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 964
26/02/2007 8:11 pm  

Podobno do klarowania octu używa się żelatyny, dlatego ja uważam na wszystkie. Podobno niektóre sa produkowane w wegetariański sposób, może i większość, nie wiem...


OdpowiedzCytat
whiper
początkujący
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 13
27/02/2007 2:24 pm  

Zdarzyło mi się zjeść jogurt, ciasto (z żelatyną), chipy o smaku kurczaka, kawałek "niby wege" pizzy, ptasie mleczko, gruszki w occie.... mniej więcej co pol roku zjadam coś czego nie powinnam... Pamiętam, że na początku mojej wege przygody rodzina próbowala robic triki typu sosik miesny "niby grzybowy", nalesniki na smalcu... ale po miesiacach walki dali sobie spokoj 🙂


OdpowiedzCytat
SoulSista
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 128
27/02/2007 2:50 pm  

Ostatnio siedziałam któryś dzień z rzędu długo w pracy, i po południu przynieśli nam paterę tartinek z restauracji, część była z kawiorem, więc od razu odpadła, a reszta wyglądała na stuprocentowy twarożek z melonem i papają na wierzchu, dałbym głowę, zapach, smak, itd. Potem rozmawiałam z kucharzem, no i wielki Zong, bo były ni mniej ni więcej, tylko zmielone również z .. łososiem i szynką :[ Zazwyczaj wiedzą jakie żarcie zamawiam, i czego nie jem, ale był po prostu inny kucharz..


OdpowiedzCytat
waszakicia
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 606
06/03/2007 5:43 pm  

Maggi - byłam przekonana że jest wegetariańskie.
Ostatnio pomyliłam bułke tartą z kaszą manną 😛 kotlety sie troche skleiły... heheh


OdpowiedzCytat
ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 457
07/03/2007 12:45 am  

Ugryzłam kanapkę z szynkowym serkiem. ):
To było bardzo niemiłe...

A miałam też taką rzecz. Ugryzłam kanapkę, w której z jednej strony był serek i sałata z drugiej szynka. Kiedy koleżanka mi powiedziała omal nie odleciałam w kosmos. "Jeju, Ola, nie martw się, padlinka jest na drugiej części...". W każdym razie... mam traumatyczne przeżycia z kanapkami...

Nie gryźcie obcych kanapek.


OdpowiedzCytat
joasiotek
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 232
10/03/2007 8:08 pm  

Już się nauczyłam, że posiłki najlepiej przygotowywać samej. Kiedy ktoś z mojego otoczenia coś gotuje itp., dokładnie wypytuję z czym to jest. Przykład - zupa. "Co tutaj dodawałaś?" "No a co można? Warzywa, sól i wodę" "Co jeszcze?" "No to wszystko". Niby ok, ale podchodzę do stołu, jeszcze nie jem i przypomina sobie "Tu jest jeszcze kostka warzywna, no ale jak warzywna, to tylko z warzyw". Ech. Na początku tylko odstawiałam mięso, myśląc jak ta osoba - mięso jest tylko w mięsie. Jaka ja GŁUPIA byłam. Jadłam wszelkie słodycze, nie patrząc na skład, pizzę ze smalcem... Ale za to przejście na owowegetarianizm przebiegło bez żadnych błędów. Bo wiem co to lecytyna sojowa, laktoza, serwatka, ocet...

to znaczy, że kostka warzywna nie jest wegetariańska? Co do lecytyny sojowej to napisałam do Federacji Konsumentów, bo na ich stronie napisane jest, że niby jest wegetariańska i odpisali mi, że tak, jest. Sama nie wiem co o tym myśleć.

<A HREF=


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 4163
10/03/2007 9:17 pm  

Może jest z ryb czyli wegetariańska ... :]

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 964
11/03/2007 12:50 am  

W tych kostkach najczęśćiej się zdarza glutaminian sodu, nie piszą w jaki sposób jest on pozyskiwany: czy z fermentacji, czy z suszonego mięsa. Te, co mają w skłacie cośtam "disodowy", nie są wege. Czytaj właśnie składy. Na www.vege.pl jest spis niewegetariańskich dodatków do zywności, polecam lekturę


OdpowiedzCytat
Zagadka
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 37
11/03/2007 4:30 pm  

Z niewegetariańskich rzeczy przez przypadek ciamnełam na początku jakiś serek homogenizowany, który jak się okazało był z żelatyną. Ale teraz sprawdzam dokładnie skład tego co jem (mądry polak po szkodzie), a w domu nikt mi nie wrzuca żadnych mięsnych dodatków do zup itp.


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 2286
13/03/2007 8:40 pm  

Mam słabość do ryżu z warzywami autorstwa mojego taty... czasami robi się z tego danie nieco brejowate(aczkolwiek nadal pyszne) i nie wiadomo dokłądnie co tam jest, ale myślałam,że jak zwykle będzie to danie wege. Przy drugim kęsie poczułam coś o nieco dziwnej, twardszej ale kruchej konsystencji, ale jednak przełknęłam. Coś mnie tknęło i zaczęłam grzebać w talerzu... okazało się,że ojciec dodał do tego podsmażoną i pokrojoną pierś z kurczaka. 😮 Nie wiem czy to była reakcja mojego organizmu na mięso, czy raczej reakcja bardziej powiązana z psychiką ale do końca dnia bardzo bolał mnie brzuch.
To było w tamtym roku,a w tym roku mama uraczyć mnie chciała kapuśniakiem. Zazwyczaj go nie tykałam, bo często dodawano do gotującej się zupy kiełbasę,boczek etc "dla smaku", jednakże odkąd u mojego ojca wykryto cukrzycę, mama gotowała kapuśniak-wege, co mnie oczywiście było na rękę. Ale ostatnio zasiadłam do michy, skosztowałam zupy i czuję,że coś jest nie tak. Okazało się,że ojcu brakowało smaku i jednak wrzucił mięcho do gotującej się zupy... W chwili obecnej jeżeli mam jakiekolwiek podejrzenia co do dania, to nie jem. W tłusty czwartek obawiajac się 'smalcowego' pączka, wytłusciłam całą kuchnię smażąc kaloryczne łakocie na oleju 😉

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
melanrz
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 170
21/03/2007 1:11 am  

Słuchajcie... a jak wyglada sprawa z mlekiem sojowym? Kiedys kupilem takowe i gdy po wypiciu przeczytalem sklad, bardzo sie zdziwilem. Otoz nie pamietam jzu ale bylo tam cos pochodzenia zwierzecego....:(

Gdyby ściany rzeźni były ze szkła, nikt nie jadłby mięsa...


OdpowiedzCytat
ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 457
21/03/2007 8:01 pm  

Na 18tce u przyjaciółki uraczyłam się bezmyślnie chipsem... smak jakiś wstrętny ostry... kurczakowy.


OdpowiedzCytat
anawwa21
początkujący
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 6
23/08/2007 2:12 am  

Moi rodzice mieli zwyczaj maskowania mi w kanapkach kawaleczkow szynki w masle, pod pomidorem/ogorkami...
Kiedys tez zaproponowali mi kotleta sojowego, ktory wcale nie byl soja. Cale szczescie nie zjadlam bo nie jem niczego co chocby wygladem przypomina mieso.


OdpowiedzCytat
marchewka2808
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 443
23/08/2007 4:10 am  

ja dwa tygodnie temu byłam jako wolontariusz w osrodkuu jexdzieckim boo jakies dzieciaki przyjachały na obóz i jest obiad spagetti wszyscy zapewniali ze bez mięsa było ciemno w pomieszczeniu a swiatła nie było jem gryze poczułam ochydne nie wiem włókna jakies taki jakie ma mięso fuj siedze prz stole a to było w trakcie rozmowy włsnie o tym dlaczego jestem wege a ja tak siedze z tym w buzi ludze do mnie gadaja i wkoncu koleżanka obok mni euratowała bo zaczeła za mni eodpowiadac na ich pytania a ja pobiegłam do łazienki wyplułam wszystko i chyba z 10minut płukałam usta ale ten sma ciagle był okropnosc 😮

<a href=http://www.centaurus.org.pl/<img src=


OdpowiedzCytat
Strona 4 / 23 Wstecz Następny
  
Praca