piszę ten wątek żeby sie wyżyć. jako osoba, bardzo wrażliwa na zapachy mam poważny problem. otóż chodzi o zapach kebabu. niemogę go zdzierżyć. powoduje u mnie tragiczne przeżycia. nie moge przechodzić obok budek z kebabem a już szczególnie nie mogę znieść jak ktoś ze swoim kebabowym jedzonkiem wejdzie do autobusu. wtedy to już jest taaki smród że nie da się tgo wytrzymać. :casstet: no wogóle porażka.
pomijam już fakt, że nie wchodzi się z jedzeniem do środków komunikacji miejskiej.
generalnie to chciałam się tylko zorientować czy ktoś jeszcze ma podobne przeżycia czy tylko ja jestem przewrażliwiona. bo jak tak obserwuje ludzi w autobusach to mam wrażenie, że albo im to nie przeszkadza, albo boją się odezwać.
# SKEWED BEEF, HAVE ANY BODY GOT ANY BOKKLE AV ARAN DOOVE?
ja co prawda nie jeżdżę autobusem, tylko pociągiem i nie jestem wegetarianką, a tylko nie jem mięsa, ale tez mialam ostatio podobną sytuację :/ naprzeciwko mnie siedziała baba i miała pełną torbę zakupów z mięsnego. przysiadła się do niej jej koleżnka i zaczęły oglądać te kiełbasy (jedna była jakaś super- "bez flaka!" :casstet: ) i ten zapach z tego worka... i te łapy tych bab na tych miękkich kiełbasach... i te odgłosy takiego miękkiego ciapania mięsa... bleeee! myślałam że się zrzygam im do tych zakupów (żeby było jasne, to mnie ogólnie nie odrzuca jak widzę np., jak moja mama robi kotlety. ale w tym autobusie to wszystko tak się nasiliło, że po prostu zzieleniałam :casstet: )
za jednym szczurem drugi szczur, ciągnie się ich cały sznur 😉
zrobiłam tak kiedyś. powiedziałam "przypraszam czy możesz stanąć ze swoim jedzonkiem trochę dalej bo ten zapach mi przeszkadza" i koleś się spojrzał na mnie jakbym była z kosmosu - że niby jak to możliwe, że kebab może wogóle komuś przeszkadzać, ale poszedł sobie.
a co do jechania z kiełbasami to kiedyś moi rodzice zrobili jakieś mega zakupy. kupili jakąś własnie świeżą jeszcze nie ostygniętą kiełbę 😉 było jej chyba tonę, a my mieliśmy malucha wtedy. cały bagażnik był tym zawalony i ten zapach.... masakra to tej pory nie mogę znieść zapachu takiej świeżej kiełbasy. to chyba było zakupy na spółkę z kimś tam jeszcze bo nie pamiętam potem tej ilości żarcia w domu. i wogóle teraz też rzadko jem mięso.
# SKEWED BEEF, HAVE ANY BODY GOT ANY BOKKLE AV ARAN DOOVE?
Wiem doskonale o czym mówisz.Smród kebaba(u?) jest przenikliwy i utrzymuje sie w autobusie , czy tramwaju dłuuuuuuuuugo.Wchodze kiedys do pojazdu i czuje ,ze kebabozerca gdzies tu byl. Nikt nie je, a smród jak spod pachy gościa który nie myl sie pare dni żre w nozdrza,ze az oczy łzawią... Przeciągam wtedy wzrokiem po twarzach i...po paru sekundach bez problemu znajduje aromaautora:) Zbieraj na auto.Juz dzis zacznij.Ale co tak wali?To mięcho czy skisła cebula,albo jakis sosik "czostkowy"?aaaa juz lepiej nie wiedziec...Zbieraj zbieraj,bo to sie rozszerza jak plaga.Musimy wymyslic nazwe dla tego zjawiska hue hue.Dobranoc,bo przegiąlem z godzina.
aw
no wreszcie ktoś podziela moje przeżycia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 🙂
to jest plaga która nawet dociera na prowincję....... generalnie to już można ich spotkać na pks... np. przystanek koło zacisza... 🙁 w pociągach :casstet: no i wogóle.
w zasadzie to współczuje najbardziej osobom które tam pracują - oni to muszą mieć jazdy. zapach w ubraniu, we włosach - no wszędzie. wiem bo kiedyś przebywałam na stołówce... tragedia.
ale oczywiście nie umywa się to do kebabu. czasem przechodzę obok mcDonald w centrum i widzę ten tłok naprzeciw w budce z kebabem - straszne. ci ludzie to pożerają na miejscu. najgorsze, że obok mam przystanek no i tylko modlę się żeby żaden kebabożerca nie wsiadł ze swoim jedzonkiem. można nerwicy dostać 😮
# SKEWED BEEF, HAVE ANY BODY GOT ANY BOKKLE AV ARAN DOOVE?
i tak to wlasnie jest, skarzy sie dziewcze na zapach kebabu ... i inne paniusie tez sie skarza ale jak mamy temat milosc a miesozerca to niby wszystko jest ok, ach szkoda mi slow, z jednej strony ktos mowi, ze nie moze zniesc zapachu a z drugiej nie jest w stanie zrozumiec kogos kto mu tlumaczy, ze milosc z miesozerca nie ma sensu
[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]
ech, sama myśl na temat kebabu odrzuca 😡
to zależy. Ostatnio koleżanka powiedziała mi, że w budce z kebabami jest jakiś wegetariański kebab. Trudno było mi w to uwierzyć, ale poszłam sprawdzić. Żeczywiście jest. Z plackiem ziemniaczanym a jaki pyszny...
[edytowane 1/10/2006 od joasiotek]
<A HREF=
Hmmm, a ja dziś jechałam od dawien dawna pociągiem i właśnie jakis facet jadł coś takiego ,nawet nie wiem ,czy to był kebab ,czy hamburger ,czy cos tam jeszcze innego, ale waliło na kilometr(w zasadzie to czułam to tylko ja , innym to nie przeszkadzało :/)Jedno szczęście nie musze jeździc pociągami ,ani autobusami na codzień:)
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






