Mam wrażenie Olaaa, że to co jest Twoim głównym powodem udzielania sie na tym forum to wywoływanie konflktów. Zachowujesz sie jak prawdziwy agresor i rozjątrzasz sprawy, które już zosatały zakmnięte, itd... Bawi cię to? Lubisz się żywić energią kłótni? Pomysl troszke nad tym jak się zachowujesz, poobserwuj siebie z boku. Mnie to dużo pomogło, bo byc może swojego czasu byłam nieco podobna do ciebie. Wypowiedzi w tym temacie pochodzą własnie z takiego okresu, powiedzmy desperacji... Jednak powodowało mną głebokie współczucie wobec zwierząt, a nie chęć posprzeczania się z kimś... Strasznie mnie boli fakt, że ludzie tak bezmyslnie, dla własnej wygody krzywdzą zwierzęta, ale rozumiem ich motywacje... Skoro czujesz się spełniona to ok, ale z tego co wiem to ludzie spełnieni są po prostu szczęśliwi, a ludzie szczęsliwi - nie wywołują wojen...
Duzo miłości<<<<<
[edytowane 27/12/2006 od TAO]
Wiesz TAO, skoro temat został zamknięty i jest nieaktualny, to chyba powinien zostać usunięty... Widniał na pierwszej stronie więc go otworzyłam... Nie interesują mnie daty wypowiedzi poszczególnych użytkowników.
Zachowujesz sie jak prawdziwy agresor
Czyżby? I kto to mówi...
Zmieniłaś się tak diametralnie w dwa miesiące? Bravo. Jestem pełna podziwu 😛
Napisałam - nieco podobna...
Zauważ tę drobną różnicę...
Mną zawsze powodowało współczucie, które czasami przybierało własnie taka formę jak w tej dyskusji... To był jeden z aspektów mojej walki o zwierzęta... Próbowałam różnych sposobów... Przeszłam długą drogę, czasami się na niej potykałam, czasami upadałam...
Zresztą to nie jest miejsce, abym się na ten temat rozpisywała....
[edytowane 27/12/2006 od TAO]
Zmieniłaś się tak diametralnie w dwa miesiące? Bravo. Jestem pełna podziwu 😛
A ja przestaję wierzyć, że Ty się zmienisz Olaaa. Chwilę wcześniej obiecywałaś, że przemyślisz, co Ci napisałem w innym wątku.
Niestety mnie również wydaje się, że odkopywanie tematów sprzed miesięcy (w czym przodujesz) nie jest tu przypadkowe, a ton Twoich wypowiedzi każe mi twierdzić, że nie wynika to z czystej chęci wymiany poglądów.
Dziwię się, że naprawdę chcesz do tego wracać i że tak łatwo zapomniałaś, jak odbierali Cię inni użytkownicy, gdy się tu zalogowałaś. Kto wie, może odkopię kilka takich wstydliwych tematów... Wielu nowych użytkoników tego nie pamięta, u nich masz carte blanche, jednak wielu innym doskonale zapadłaś w pamięci jako osoba wywołująca konflikty, gruboskórna w swych wypowiedziach, a przede wszystkim nie zadająca sobie trudu uważnego przeczytania całego tematu, w którym raczysz nas swoimi odpowiedziami.
Jak wiesz, wówczas nie reagowałem na takie zachowanie, teraz uwaązm, że był to błąd. Chcąc go naprawić i zmobilizować Cię do przemyśleń, postanowiłem uwolnić Cię od pisania na forum przez okres tygodnia.
Skoro ktoś ten temat odgrzebał to powiem, że faktycznie podeszłam do sprawy zbyt emocjonalnie 😉 A niedawno będąc na spacerze słyszałam wydzierającą się na dzieci nauczycielkę i pomyslałam sobie wtedy - co za babsztyl 😀
Ach te E M O C J E...
Dlaczego cię w ogóle obchodzi czyjaś dieta?? każdy sam dokonuje wyborów i ma swoje powody, co ci do tego??
Co zaś do tej wypowiedzi [b]Daffnia[/b] to powiem Ci, że absolutnie nie interesuje mnie czyjas dieta, zresztą nawet moja własna mało mnie interesuje, bo jestem wege z pobudek etycznych, a nie zdrowotnych i co więcej uważam, że sprawy związane z odżywianiem nie są aż tak istotne jak się sądzi... [b]INTERESUJA MNIE ZWIERZETA[/b] ... wchodzące w skład diety...
...
mimo ze teamt juz zostal zamkniety to jednak nie moge powstrzymac sie od komentarzu 🙂
po pierwsze nei rozumiem o co byla ta cala awantura ! 😮 ne wiem czemu naskoczyliscie na TAO ! zadal tylko proste pytanie i oczekiwal prostej odpowiedzi ! niekiedy nie warto doszukiwac sie tak zwanego drugiego dna pewnych wypowiedzi !
I jeszcze jedno. Weganie są dla was karą za to co robicie "biednym" mięsożercom
madrze powiedziane ! mimo ze nei jestem weganem to sie zgadzam ! popatrzcie tak z dystansem do siebie co robimy czasem w stosunku do miezozercoe ! nasze docinki wstawki i wogle ! ja osobice z pocztaku tez staralem sie nawrocic caly swiat ale zrozumialem ze nic na sile ! nie chce zmienic swiata , chce zmienic siebie !
ydaje mi się, że dobrym pomysłem byłoby forum dla wegetarian i osobne dla vegan, bo razem to kiepsko funkcjonuje
jak dla mnie conajmniej dziwne ! ! zamiast sie dogadac to stworzcy mur i nie miec ze soba nic wspolnego !tak sie tworzyl aparthaid , a ja nie chce jego powrotu ! jestem zwoennikeim dialogu i nie wazne czy jesetm weganem czy wegetarianinem czy miesozerca ! pamietajcie ! w tym wszytkim najwazniejszy jest czlowiek ! pozdrawiam 🙂
dopóki widziesz jeszcze uśmiech to widziesz cud ... ! ; )
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






