Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Więcej tolerancji !!!  

Strona 1 / 3 Następny
  RSS

oli
 oli
początkujący
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 6
23/01/2007 5:59 pm  

Zaglądam na różne fora dla wegetarian i stwierdzam, ze to Wy (lub My) nie jesteście tolerancyjni, a nie "mięsożercy". Zeby nie było niejasności - nie jem mięsa od 14 lat.
Wiem , że anonimowość jaką daje internet sprawia, że czujemy się czasami mniej odpowiedzialni za swoje wypowiedzi, niemniej nie zwalnia nas to z pewnym zasad (kultura, dobre wychowanie, mile widziana w/w tolerancja).
Przykłady:
1. Czepiacie się wypowiedzi wegetarian, że raz w tygodniu jedzą mięso lub ,że jedza ryby itp. To jest tylko nazewnictwo!!! A chodzi o to, żeby jakiś Iksiński posiedział trochę i dopiero po nauczeniu sie paru regułek o coś pytał na forum , czy o to , żeby pogadać z osobą która ma poglądy zbliżone do Waszych ??
2. na forum wegetariańskim napisanie do "mięsożercy": " co Ty tutaj robisz?!"- to wg mnie skandal!
3. Pouczanie, że powinno się zrezygnować kategorycznie ze skóry w garderobie
I tak dalej...
Chodzi mi o to , żeby niepotrzebnie nie krytykować i nie pouczać, bo tylko tym do siebie zrażamy do nas-wegetarian. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, a mam wrażenie, że czasami tak sie zachowujemy, zapominamy o miłości do zwierząt koncentrując się na atakowaniu ludzi. A to podważa jeden z naszych argumentów, że wegetarianizm zmniejsza agresję.
Dla mie osobiście cenne jest jeżeli jakaś osoba z pobudek religijnych tylko w piątek rezygnuje z mięsa( to są chyba tylko babcie) , bo i tak zmniejsza zapotrzebowanie tego rynku, a to powoduję, że mniej zwierząt cierpi. A o to w tym chyba chodzi, że występujemy w obronie zwierząt, a wymagamy od wszystkich żeby diametralnie zmienili sposób życia. Jeżeli od innych wymagamy takich wyrzeczeń, to sami powinniśmy zrezygnować z samochodów, komputerów- przyznacie byłby to szczytny cel, sądzę , że natura byłaby wdzięczna.
Ok kończe to moralizowanie


OdpowiedzCytat
wrobel
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 138
23/01/2007 6:38 pm  

I kij, dobrze że ktoś to powiedział;]


OdpowiedzCytat
Krusto
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 323
23/01/2007 7:32 pm  

...Chodzi mi o to , żeby niepotrzebnie nie krytykować i nie pouczać...

Więc jaki sens ma Twój post 😉


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 630
23/01/2007 7:38 pm  

myślę, że chciała zwrócić uwagę, że czasami niektórzy z nas się dziwnie zaperzają i w stosunku do bliźnich nie są zbyt tolerancyjni. Powodem są różnice jakie są między nami. Wiem coś na ten temat bo jestem osobą, która szuka czegoś w zyciu, czasem bładzi. Niektórym nie podoba się jak żyję, że w ogóle żyję 😎

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
Anchesenamon
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 77
23/01/2007 8:17 pm  

Ja staram się być osobą tolerancyjną i mam szacunek do ludzi, którzy jedzą mięso choć nie da się ukryć, że większym szacunkiem darzę wegetarian i wegan. Ale uważam, że każdy człowiek jest inny i zarówno wśród wegetarian jak i wszystkożerców są przypadki nieco "ostrzejsze". Kiedyś spotkałam się z tekstem " [b] jesteś głupia[/b], mięso daje siłę, Twoje dzieci będą chore. Wegetarian w ciąży powinni zamykać do więzienia bo zabijają własne dzieci" I proszę mi wybaczyć, ale w tym momencie moje nerwy puszczają. Nie mam zwyczaju kogoś wyzywać i jeżeli coś mi nie odpowiada staram się to okazać w sporów kulturalny. Ktoś, kto nie mając pojęcia na temat wegetarianizmu, rzucając takie komentarze w stronę mojej osoby porusza mnie i to konkretnie. Nie nakłaniam do tego by ktoś był wege, ale staram się wszystkożercom to nieco przybliżyć, żeby poznali obydwie strony, a nie wyłącznie uważali za dobrą tą tradycyjną, którą wpajają im np. rodzice. Natura ludzka toleruje to co tradycyjne, zaś kwestionuje to co od tej tradycji nieco odbiega. Otaczają mnie wszystkożercy, których średnio interesuje co lub kogo jedzą, a ja staram się im coś więcej o tym powiedzieć. Osoba, która rzuciła mi w twarz ten komentarz raczej niewiele wie na temat tego stylu życia, który jest nie tylko dietą.

Anchesenamon


OdpowiedzCytat
ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 457
23/01/2007 9:39 pm  

Bardzo mi sie podoba (:
Moze gdyby wegetarianizm faktycznie byl rezultate dojrzlaosci taki post nie bylby potrzebny. Ale niewiele roznimy sie od tych miesozercow ktorzy atakują nas przestarzalymi przeslankami.


OdpowiedzCytat
waszakicia
stały bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 606
24/01/2007 3:16 pm  

Mnie najbardziej denerwuje jak ktoś bedac weganinem lub wegetarianinem mówi jak to on bardzo nienawidzi mięsożerców. A potem okazuje sie ze jego matka, ojciec, wiekszość rodziny to mięsożercy. I co? teraz może mi powie że on ich wszystkich nienawidzi tak? To chore. Ja w rodzinie jestem jedyną weg(etari)anką. Kocham moich rodziców, siostre, brata i MOJEGO chłopaka który także jest mięsożercą.
Jedyne czego nie rozumiem to bycia mitatarianinem. I w stosunku do takiego sposobu odżywiania nigdy nie bede tolerancyjna.

[edytowane 24/1/2007 od waszakicia]

[edytowane 24/1/2007 od waszakicia]


OdpowiedzCytat
agusia3r
początkujący
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 14
24/01/2007 4:52 pm  

Post potrzebny.
Też kiedyś nad tym sporo myślałam, dlaczego tak bardzo niektórzy atakują mięsożerców. Ba - nawet weganie atakują wegetarian. Na forum również jest post w którym jest typowy atak na wegetarian i poparcie wyłącznie weganizmu (post ten spotkał się z większą dezaprobatą i wydaje mi się, że tak zareagowała większość z nas).
Uważam, że każdy robi tyle ile może. Jeden zostaje wegetarianinem, gdyż ten sposób życia go przekonał, inny nie je mięsa w piątek.
Czy nienawidzę mięsożerców. Nie. Bardziej ubolewam nad tym, że nie przyjmują do wiadomości faktów. Mój chłopak z którym jestem 2,5 roku jest mięsożercą. Aczkolwiek widzę poprawę 😀 U mnie w domu nie jada żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, kilka dni temu powiedział, że spróbuje na próbę ograniczyć mięso ale na razie nie ograniczać wszystkiego pochodzenia zwierzęcego (więc jeszcze nie patrzy na wszystkie E itd). Zobaczy jak się będzie czuł i czy daje radę (bo niestety z braku czasu często je obiady mamy, a na gotowanie ma mało czasu). Ale uważam że to jest bardzo dużo. Jakiś krok, chęć zmiany. I u każdego to powinniśmy docenić a nie atakować. 😉

agusia3r


OdpowiedzCytat
Zarathos
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 339
24/01/2007 6:54 pm  

Agusia, rozumiem, że ubolewasz nade mną, że nie przyjmuję do wiadomości pewnych faktów. A można zapytać jakich? Chciałbym wiedzieć, dlaczego nade mną ubolewasz 😀

Dla wyjaśnienia - jestem człowiekiem z wielką chęcią i apetytem wsuwającym mięsko pod każdą (niemal) postacią.

[edytowane 24/1/2007 od Zarathos]

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego


OdpowiedzCytat
oli
 oli
początkujący
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 6
25/01/2007 9:16 pm  

Anchesenamon rozumiem, że wkurzasz się jak słyszysz: " jesteś głupia, mięso daje siłę, Twoje dzieci będą chore. Wegetarian w ciąży powinni zamykać do więzienia bo zabijają własne dzieci" pod swoim adresem, ale takiej osobie trzeba po prostu wytłumzczyć, że jeżeli ktoś nie wie jak się odżywiać, to czy będzie jadł mięso, czy nie, to może zachorować. A póki co to Ty masz asa w rękawie, bo plagą są choroby wywołane nadmiernym spożywaniem tłuszczów zwierzęcych. Zawały, czy udary mózgu są najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce ( w większości państw ), a dieta wegetariańska jest jak najbardziej wskazana w profilaktyce tych chorób, natomiast zaleca się ograniczanie spożywania mięsa.
Poza tym, najwięcej do powiedzenia mają osoby, które nie mają zielonego pojęcia o odżywianiu, więc z nimi trzeba wdawać się w szczegóły (no skoro chce nas nawrócić, to porozmawiajmy o faktach)- kiedyś podczas takiej rozmowy koleś mówi do mnie, że ja nie jestem w stanie dostarczyć tylko warzywami mojemu organizmowi tych 20-30 TYSIęCY KALORII !!!!, które on potrzebuje- szybko wszyscy go zgasili(było to na imprezie).

Mól chłopak też je mięso, ale raczej jak jest w restauracji, lub gdzieś w gościach. W domu nie jemy mięsa. ( Tzn jak mieliśmy kota to on jadł-ale z tymi butami skórzanymi to przesadzał!!!!!)


OdpowiedzCytat
agusia3r
początkujący
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 14
25/01/2007 9:56 pm  

Po prostu mięsożercy nie przyjmują do wiadomości, że mięso naszemu organizmowi jest niepotrzebne. A czy ubolewam? Może źle się wyraziłam 😉 Miałam zwyczajnie na myśli to, że dużo fajniej by się żyło jakby wszyscy byli wegetarianami 🙂

Ale to już nie na temat 😉

agusia3r


OdpowiedzCytat
Anchesenamon
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 77
26/01/2007 11:37 pm  

Oli ja doskonale wiem, że z mięsa korzyści nie ma, chociaż niektórzy lubią się nim objadać i jedynym plusem są walory smakowe... choć mnie nigdy ugotowane ciało nie pociągało, ale każdy jest oczywiście inny. Staram się tłumaczyć (jak wielu wegetarian) że bez mięsa również da się żyć... raz wychodzi mi to lepiej, a raz gorzej wiadomo, ale nigdy nie narzucam własnego zdania. Jak już pisałam staram się przybliżyć choć niektórzy wszystkożercy uważają, że ingeruję w ich nawyki żywieniowe i osądzają mnie o to, że czuję się od nich lepsza. Niektórym ciężko przegadać 😉 ale cieszę się, że wegetarian w Polsce jest coraz więcej, a co za tym idzie, mniej zwierząt cierpi w obozach koncentracyjnych.

Pozdrawiam 🙂

Anchesenamon


OdpowiedzCytat
Zarathos
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 339
27/01/2007 3:51 pm  

Nie ma to jak zdrowa dawka wege-propagandy.

...

Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać 😛

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 964
27/01/2007 9:54 pm  

no właśnie: zdrowa!


OdpowiedzCytat
Kudłacz
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 139
06/06/2008 2:48 pm  

1. Czepiacie się wypowiedzi wegetarian, że raz w tygodniu jedzą mięso lub ,że jedza ryby itp. To jest tylko nazewnictwo!!! A chodzi o to, żeby jakiś Iksiński posiedział trochę i dopiero po nauczeniu sie paru regułek o coś pytał na forum , czy o to , żeby pogadać z osobą która ma poglądy zbliżone do Waszych ??

To tak jakby ktoś twierdził, że jest katolikiem ale raz w tygodniu idzie pomodlić się do synagogi tak na wszelki wypadek. To, że zwraca się uwagę ludziom, którzy używają słów nie rozumiejąc ich znaczenia to bardzo dobrze. Nie można powiedzieć "nie jestem przestępcą ale raz w tygodniu to sobie kradnę" bo to po prostu nie prawda. Jeżeli zażegnamy dbałość o klarowność języka to przestaniemy się rozumieć i całe forum czy w ogóle jakakolwiek forma wymiany zdań straci sens.

Przekroczyliśmy granice tak daleko, że jedynym co nas chroni jest fakt, że nikt z dzierżących władzę nie da wiary w to co robimy


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 3 Następny
  
Praca