Witam,mam do wszystkich pytanie i prośbę:jak zostać weganinem??Dla ścisłości:jestem wegetarianką od wielu lat(właściwie odkąd pamiętam) i planuję przejść na weganizm 🙂 Proszę więc tych którzy już to zrobili o podzielenie się doświadczeniami jak było na początku ,jak zareagowała rodzina,jak poradziliście sobie z zastąpieniem jajek i mleka... 😮 Dzięki za pomoc...
Hmm... przede wszystkim to zaopatrzyć sę w produkty, gdzie nie zabraknie składników odżywczych (na tym portalu w dziale "kuchnia" po prawej stronie). To w zasadzie najbardziej rodzina ma za złe, będą mówić o anemii, niedoborach, w skrajnych przypadkach o czymś gorszym 🙂 Ja to właściwie weganką nie jestem, ale mleka nie piję, a jajko może z 1 raz w miesiącu, bo nie czuję specjalnie potrzeby... Organizm podpowiada mi, czego potrzebuje. Rodzina zareagowała... a raczej nadal reaguje (ale tylko babcia i wujek gadają, że tylko w mięśie jest jakieś tam coś) nie aż tak impulsywnie, ale z mamą był problem już z przejściem na wegetarianizm. Po pokazaniu kilkunastu artykułów o tematyce wegetariańskiej i wegańskiej, o żywieniu nawet niemowląt - nie było wątpliwości, że owowegetarianizm (okresowo weganizm, np teraz) to najlepsza decyzja, jaką podjęłąm w życiu.
Na forum jest bardzo dużo tematów o weganiźmie, poszukaj i miłej lektury, bo naprawdę interesujące
no tak ale ja chciałam żeby to było tak już na raz w jednym miejscu ten temat poruszony tzn.przechodzenia w wyższy stan wtajemniczenia...Rzeczywiście to chyba z rodziną(w moim przypadku z mamą będzie problem... 😉 już mnie wszyscy znajomi jak jakiegoś dziwoląga traktuja...ech
Uważam po prostu weganizm za sposób na życie.To nie tylko dieta,to wyrzekanie sięmięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego we wszelki sposób właczając w to ubrania,kosmetyki itd...Ale ty to na pewno wiesz..?Prawda?Na gg jestem prawie zawsze tylko, że niewidoczna...Czekam więc aż będziesz wolny stały bywalcu po prostu pisz...Słusznie się domyślasz hihi..
Buziaczkiii***i* 😉
Hello
Uważam po prostu weganizm za sposób na życie.To nie tylko dieta,to wyrzekanie sięmięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego we wszelki sposób właczając w to ubrania,kosmetyki itd...
otóż to, i dobrze robisz nazywajac to "wyższym stopniem wtajemniczenia"- bo to wymaga pewnej wiedzi i świadomości.
co do rodziny nie ma sie czym przejmowac, najwyżej podsunac artykuly czy ksiazki. pewnie czasem na rodzinnych przyjeciach zdarzy sie ze nie będzie nic a nic weganskiego, wszystkie ciasta z jajkami etc- wtedy trudno, cos jesc trzeba i tym sie nie nalezy przejmowac; jak zaczniesz przynowcic swoje jedzenie obrażą sie a zalezy nam na pozytywnej opinii ludzi prawda?
zastepowanie mleka i jaja:
a) pod wzgledem wartosci odżywczej- trzeba pozywienie tak dobrac, zeby sostarczyc wszystkie egzogenne aminokwasy w odpowiedniej ilosci, co umozliwia wlasciwe łączenie pokarmow, przede wszystkim zboz ze straczkowymi. dobre polaczenia to np ryz brązowy z soczewica, czy tofu z Quinoa. w ogole rozne zboza i kasze sa podstawa dobrej wege diety; niech beda to jak najmniej oczyszczone ziarna; bardzo wartosciowe jesli chodzi o aminokwasy jest ziarno quinoa i amarantus, poza tym warto zaopatrzyc sie w orkisz. poecam zytni chlebek na zakwasie i domowe pasty z soczewicy do smarowania:)
co do mleka jako rzekomo super źródla wapnia, to bujdy, wapn w diecie weganskiej dostarczy tofu, migdaly, jarmuż, inne zielone warzywa, sezam etrc
wazne sa zmielone ziarenka siemienia ze wzgledu na niezbedne kwasy tłuszczowe
b) zastepowanie jaj i mleka w kuchni
mleko mozna zastapic migdalowym, ryzowym, sojowym a w wielu przepisach woda- do ciasta drożdżowego czy owsianki mleko nie jest konieczne. oprocz wody dodajemy wtedy na szklanke około łyżeczki tłuszczu (kokosowego czy oleju).
aby weganskie wypieki byly wilgotne, mozna tez dodawac przetarte warzywa- marchew, cukinie-owoce- banany, jabłka, czy do ciastek ugotowany rozgnieciony ryż.
jajka: jesli w przepisie jest 1-2 nieraz mozna ominac, ale to trzeba wyprobowac; ciasto oczywiscie mniej urosnie, bardzo puchate ciasta bez jaja sie nie udadza.ale mozna miec nawet bezjajeczny biszkopt, zastępując jajka mąką sojową rozmieszana z wodą (łyżka na 2 łyżki)
nie wiem co by tu Ci jeszcze napisac...moze przyklady obiadkow jakie ja sobie robie. codziennie jest ot jakies zboze plus warzywka (ryz brazowy + warzywa, kasza jaglana z grzybami, asza gryczana plus leczo etc), czasem zupa zwykle na domowej roboty zakwasie- żur lub barszcz, czasem wegansa pizza, samosy czy inne smazone pierozki. warzywa najczesciej sa podsmazone na odrobinie tłuszczu i nastepnie duszone niezbyt długo, latem czesciej surowe. w miare mozliwosci posypane ziółkami z ogrodka lub doniczki; rzeżuche hoduje prawuie caly rok. jem duzo kiszonek, sa bardzo zdrowe i zawieraja witaminy z grup B; warto je przyrządzac samemu- kiszona kapustę, surówki, kwas buraczany etc. od czasu do czasu polecam kuracje drożdżami (sparzonymi oczywiscie; maja moc witamin grupy B) a wiosna pokrzywową.
B12 w tabletkach- biotre jak nie zapomne:)
i jeszcze tak poza jedzeniem- warto zrobic sobie podstawowe badanie krwi, teraz i po jakims czasie weganizmu. tak dla pewnosci:)
Powodzenia!
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






