Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

UE nie chroni konsumentów przed niebezpieczeństwem GMO!  

  RSS

siwcia
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 661
30/06/2007 2:19 am  

" Piętnastu działaczy Greenpeace z pięciu europejskich krajów rozwiesiło 28 czerwca w Luksemburgu, nad wejściem do budynku Rady ds. Środowiska UE, transparent z hasłem „Protect Europe from GM food risks” (Ochrońcie Europę przed ryzykiem inżynierii genetycznej). Ekolodzy chcą w ten sposób zaapelować do zmierzających na obrady ministrów środowiska UE aby poważnie potraktowali kwestie ochrony konsumentów przed zagrożeniami wynikającymi z obecności GMO w artykułach spożywczych. Sprawa standardów unijnej oceny ryzyka produktów modyfikowanych genetycznie była jednym z punktów obrad.
Inna grupa aktywistów ustawiła na zewnątrz budynku klatki, w których znaleźli się ludzie z przewiązanymi oczami, jedzący genetycznie modyfikowaną kukurydzę. Ma to symbolizować fakt, że bez odpowiedniej kontroli GMO, konsumenci w Europie stają się bezwiednie królikami doświadczalnymi w gigantycznym eksperymencie genetycznym.

Ministrowie omówią dziś kwestie oceny ryzyka związanego z dopuszczeniem GMO na rynek spożywczy w odpowiedzi na opublikowany niedawno raport [1], który dowodzi, że w organizmach szczurów laboratoryjnych karmionych kukurydzą MON863 doszło do niepożądanych reakcji toksycznych. Pomimo świadomości niebezpieczeństwa, produkt ten został w 2006 r. dopuszczony do sprzedaży przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) jako składnik pożywienia ludzi i zwierząt [2].

“To skandal, że ocena ryzyka produktów GMO nie spełnia wymogów unijnych zapisów prawnych, które nakazują długoterminowe badania nad wpływem GMO na zdrowie i środowisko naturalne przed dopuszczeniem na rynek. Istnieją poważne przesłanki powalające wnioskować, że produkty transgeniczne mogą wywierać szkodliwy wpływ na zdrowie ludzi i zwierząt oraz na środowisko naturalne. Konsumenci nie powinni być traktowani jak zwierzęta doświadczalne i być narażani na spożywanie ryzykownych produktów” - powiedziała Joanna Miś z Greenpeace, koordynatorka kampanii przeciw GMO w Greenpeace Polska.

Greenpeace apeluje do ministrów o wycofanie pozwolenia nadanego firmie Monsanto na sprzedaż kukurydzy MON 863 w UE oraz ponowne sprawdzenie dokumentacji firmy, dotyczącej jej produktów. Aktywiści wzywają przedstawicieli rządów krajów Wspólnoty do wdrożenia niezależnego i jawnego systemu oceny ryzyka związanego z GMO, opartego na rzetelnych metodach badawczych, który opiera się na poszanowaniu wymogów prawnych, dzięki czemu jest w stanie zapewnić Europejczykom większe bezpieczeństwo. Greenpeace uważa także, że wszelkie wcześniejsze pozwolenia powinny zostać zawieszone do czasu weryfikacji obecnego systemu nadzoru.

“Mamy nadzieję, że ministrowie tym razem jasno powiedzą, że czas przerwać ślepą uległość EFSA, wobec żądań przemysłu biotechnologicznego dotyczących wprowadzania produktów GMO na rynki UE. Europejczycy, którzy w przeważającej większości odrzucają GMO, oczekują, aby politycy w końcu przedłożyli ich zdrowie, bezpieczeństwo żywnościowe oraz środowisko naturalne nad interesy kilku firm agrochemicznych.” - dodała Miś.

EFSA od chwili powstania w 2002 roku odrzuca apele o obiektywną weryfikację wniosków o autoryzację GMO, przydziela natomiast pozwolenia na wprowadzanie zmutowanych produktów na rynek spożywczy, polegając jedynie na danych przedstawianych przez koncerny agrochemiczne."

źródło: http://www.greenpeace.org/poland/


OdpowiedzCytat
Kudłacz
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 139
06/06/2008 2:22 pm  

Mowa tutaj o RYZYKU wprowadzenia GMO. A ryzyko jest motorem napędowym rozwoju. Ludzie dzielą się na takich, którzy nie ryzykują czyli pasywnych. Ci nie jedzą GMO i nie rozwijają go, nie latają w kosmos nie jeżdżą rowerem do Chin itd oraz tych aktywnych, którzy lecą w kosmos na rowerze (zahaczając o Chiny) jedząc modyfikowaną soję 😛 Zgadnij, którzy bardziej przyczyniają się do rozwoju świata? Jeżeli nie chcesz czegoś jeść, wcale nie musisz, ale nikt nie ma prawa zabraniać mi czegoś spożywać, robię to w końcu na własną odpowiedzialność. Może uważasz, że potrzebujesz ochrony biurokratów przed zawartością własnej lodówki i to jest o.k. Ale jeżeli ja uważam inaczej to dlaczego urzędas miał by to normować? Nikt z nas nie wydzierżawił swojego życia od innej osoby, więc nie musimy tłumaczyć się nikomu z tego co jemy, jakie używki stosujemy, jak się kochamy, ile zarabiamy itd. Wolność urzędniczej pięści kończy się na wolności mojego nosa, więc niech mi tutaj żadnymi dyrektywami przed oczami nie machają bo im rewolucję w końcu zrobię 😛

Przekroczyliśmy granice tak daleko, że jedynym co nas chroni jest fakt, że nikt z dzierżących władzę nie da wiary w to co robimy


OdpowiedzCytat
  
Praca