Pije zwykłe i sojowe za 10 zł, u mnie na półce leży książk o szkodliwości mleka, ale raczej nie bede czytał, lubie paprykarz i ryby, krewetki też, do wietnamskiej na te krewetki chodze, myśle że tak zawsze będę się odżywiał, to mi pozwoli podróżować na rowerze bo lubie, no a jak bym nie jadł tej rybizny, to nie wiem jak to by było.Chociaż raz w ekoświecie, było coś w weganinie podróżnik rowerowym.Znam paru ludzi co żywią się rybami, nawet taki jeden żużlowiec.
Pan Jezus jadł to czego mam nie jeść
Jeśli jem to pstrąga, lub konserw rybną
Pan Jezus jadł to czego mam nie jeść
argumenty z Jezusem zawsze mnie bawią... 😉 za offuję, ale pamiętam jak katechetka wmawiała nam, że nie wolno się skarżyć na ból trzeba być wytrzymałym, bo pan Jezus na krzyżu cierpiał bardziej... jednak gdy wyrywano mi zęba trzonowego bez znieczulenia ów cierpiący Jezus szybko mi ze łba wywietrzał i pielęgniarki + dentystka oraz moja mama miały rodeo... 😛
Białowieska się Puszcza.
(...) myśle że tak zawsze będę się odżywiał, to mi pozwoli podróżować na rowerze bo lubie, no a jak bym nie jadł tej rybizny, to nie wiem jak to by było.Chociaż raz w ekoświecie, było coś w weganinie podróżnik rowerowym.Znam paru ludzi co żywią się rybami, nawet taki jeden żużlowiec.
Jeśli jem to pstrąga, lub konserw rybną
hehe, no tak, ryby pomagaja w jezdzeniu rowerem :rotfl:
ja nie zjadlem zadnej od 6-7 lat, a w ostatnim sezonie 10 tys km wyszlo 😛 wiec bez ryb tez da sie jezdzic. na wiecej czasu nie ma, niestety 😡
Pan Jezus jadł to czego mam nie jeść
no, jesli wszystko robisz tak jak Jezus to mysle, ze mozna ci wybaczyc bycie nie-wege 🙂
Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce
http://www.portalspozywczy.pl/mleko/teksty/,44340.html
no nie wierze...
Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce
To lepsze: [url] http://www.kuchnia-kuchnia.pl/pl15/teksty1034/czy_pijac_mleko_bedziesz_wielki [/url]
http://szydelkoikoraliki.blogspot.com
gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości w kwestii związku przemysłu mlecznego z mięsnym:
Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce
mleka nigdy nie lubiłam jak musiałam wypić to przytykałam nos:)ale nigdy nie gardziłam produktami wytworzonymi z niego:(teraz bardzo ograniczam te produkty jogurty praktycznie wyeliminowałam,jedyny to naturalny do sosu do sałatki,no ale zostaje mnóstwo innych produktów z mleka:(które raz na jakiś czas jadam chodź mam straszne wyrzuty sumienia i czuję się trochę hipokrytką:(ktoś te krówki później jednak zabija i zjada jak już na maksa zostaną wyeksploatowane :(więc i tak przyczyniam się do ich cierpienia........
Ja nie jem mięsa i ryb dopiero jakieś dwa tygodnie, więc dopiero zaczęłam.
Chciałabym kiedyś być weganką, ale będzie mi bardzo ciężko zrezygnować z mleka, gdyż bardzo je lubię. Tak samo z jogurtów, serów białych i żółtych.. Nie wiem, czy bym potrafiła. Na dzień dzisiejszy na pewno nie, ale całe życie przede mną i czas pokaże 🙂
Omry, może przyjść z czasem, albo i nie. Mi odstawienie mleka i produktów mlecznych zajęło ponad rok-dwa lata.
Znam jednak wegetarian, którzy spożywają je nadal mając na karku kilku-kilkunastu letnią "karierę", więc jest różnie. Zależy to przede wszystkim od chęci, ale też od środowiska (np. rodziny). Jeśli uważasz, że to Ci wystarczy to dobrze, bo ważne żebyś robiła od serca, bo będzie trwałe, niż kierując się modą lub wymuszaniem zachowania, co może trwać krótko.
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






