Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

prawo KARMY  

Strona 6 / 7 Wstecz Następny
  RSS

Marzenusia
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 161
25/05/2008 10:45 pm  

Oj rzeczywiscie, nalezy wziac cos na uspokojenie...

Ensifer sam jest tak zdecydowany w co wierzy że trudno mu cos doradzic...trzyma sie tego co uwaza za najlepsze, mieso miedzy warzywkami.
Dzieci wymagaja prowadzenia, w patologicznych sytuacjach sa zdane na siebie szybciej, lecz wcale nie znaczy ze wiedza co robic. Nie widze by brał przyklad jaki moze brac z porad tutejszego forum. A eksperymenty u takich mlodych ludzi nieraz zle sie koncza.

Ludzie i zwierzęta mają duszę


OdpowiedzCytat
rubia
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1077
26/05/2008 2:55 am  

A 3. prawo dynamiki Newtona?


OdpowiedzCytat
rubia
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1077
26/05/2008 3:12 am  

No dobra, to jedne dusze są starsze, a inne młodsze? Kiedy one się rodzą? Wtedy, kiedy rodzi się dziecko? Czy jakaś dusza umiera, czy nie? Czy one wszystkie nie narodziły się w tym samym czasie? Jak to jest?

Bhagavad- gita: "Dla duszy nie ma narodzin ani śmierci. Nie powstała ona, nie powstaje, ani tez nie powstanie. jest nienarodzoną, wieczną, zawsze istniejącą, nigdy nie umierającą i pierwotną. Nie ginie, kiedy zabijane jest cialo."
"Nigdy i żadną bronią nie można duszy pociąć na kawałki. ani ogień nie może jej spalić, ani woda zamoczyć, ani też nie może wysuszyć jej wiatr.'


OdpowiedzCytat
Marzenusia
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 161
26/05/2008 3:13 pm  

No dobra, to jedne dusze są starsze, a inne młodsze? Kiedy one się rodzą? Wtedy, kiedy rodzi się dziecko? Czy jakaś dusza umiera, czy nie? Czy one wszystkie nie narodziły się w tym samym czasie? Jak to jest?

Bhagavad- gita: "Dla duszy nie ma narodzin ani śmierci. Nie powstała ona, nie powstaje, ani tez nie powstanie. jest nienarodzoną, wieczną, zawsze istniejącą, nigdy nie umierającą i pierwotną. Nie ginie, kiedy zabijane jest cialo."
"Nigdy i żadną bronią nie można duszy pociąć na kawałki. ani ogień nie może jej spalić, ani woda zamoczyć, ani też nie może wysuszyć jej wiatr.'

Dusza nie umiera, bo jest nieśmiertelna. Dusza zmienia tylko ciała w poszczególnych zywotach.
Kazda smierc jakiegos ciała powoduje ze dana dusza bedzie (jak nie osiagnela tego poziomu by juz nie byc tu na ziemi) dostawac odpowiednie cialo nastepne w zaleznosci jaka ma karmę.
Wiec kazde narodziny sa własciwe, czy to jest dziecko niechciane, czy kalekie, czy z gwałtu... Ten kto wypiera reinkarnacji nigdy nie zrozumie ze nic mu sie nie przydarza "przypadkowo". Nie znaczy tez ze kazdy np. gwałt, zachorowanie na AIDS jest zwiazany z karma.

Ludzie i zwierzęta mają duszę


OdpowiedzCytat
pawchi
świeżaczek
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 4
28/05/2008 8:05 pm  

Ależ to bełkot ta cała karma! Raz jesteś kamieniem, raz trawą, a raz człowiekiem. A kaczorem donaldem też będę? Przecież to wszystko nie ma najmniejszych podstaw. Nawet już nie naukowych. Nie ma logicznych podstaw!
A że młodzi ludzie zadają pytania to bardzo dobrze. Tylko jakoś odpowiedzi i argumentów, starszych, doświadczonych wyżarciuchów nie widać. Chyba pytania za trudne he he.
___________
jestes 17 latkiem ktory jeszcze musi wiele przejsc by zrozumiec na własnej skorze, a nie wierzyc co masz ochote.
Zycie pokaze Ci w co masz wierzyc, co skorygowac w swej wierze.
___________
Marzenusiu, wiek tu nie ma nic do rzeczy. Jedni się uczą szybciej inni wolniej. Ty jesteś dużo starsza od Ensifer, a do jego/jej argumentacji i logiki wypowiedzi brakuje ci jeszcze wiele


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 2007
28/05/2008 8:55 pm  

Nie widze by brał przyklad jaki moze brac z porad tutejszego forum. A eksperymenty u takich mlodych ludzi nieraz zle sie koncza.

a więc poradzę Ci Marzenusiu, abyś popracowała nad składnią i gramatyką, oraz starała się w miarę możliwości o syntetyczne wyprowadzanie myśli, bo nie da się "brac przykładu z porad". Chcę wierzyc, że u osoby o tak rozległej wiedzy takie braki nie wynikają z niesprawności językowej.


OdpowiedzCytat
Heretyca
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 8
28/05/2008 10:30 pm  

Cóż... jeżeli mogę się dołączyć do konwersacji na temat tak kontrowersyjny, jakim jest sama karma i rządzące nią prawa.
Sądzę iż nieco irracjonalną jest wiara w taką, a nie inną wędrówkę dusz. Przecież wedle karmy nie powstają nowe dusze, lecz stale w swoistym obiegu znajdują się te same. W tym wypadku liczba wszelkich stworzeń na ziemi posiadających dusze powinna być stała. Nijak ma się to do ciągle wzrastającej liczby ludności. Ponadto, prawo karmy zakłada iż za uczynienie czegoś złego, zostaniemy ukarani "zdegradowaniem" do niższej formy życia. W moim mniemaniu wedle tej zasady świat już dawno powinna zalać warstwa szczurów, czy też innych plugawych stworzeń, bo czyż na świecie w tych czasach nie jest o wiele więcej ludzi radzących sobie z problemami przy pomocy siły?

Teraz pragnęłabym zająć się pewnym postem zamieszczonym w dyskusji, który niejako mną wstrząsnął, mianowicie:

I osobom ktore maja rzeczywiście cos do powiedzenia, z racji nawet swego wieku jest przykro że "muszą" z takimi młokosami "rozmawiać" którym wydaje sie że cały świat połknęli...

Pomijając fakt absolutnego braku podstawowej interpunkcji, czy też odniesień do gramatyki i fleksji języka polskiego... dlaczego sądzisz iż wymienionym przez Ciebie osobom musi być przykro? Być może przypisujesz własne odczucia wszystkim wokół, nie wpadło to do Twej głowy?

Uważam, nie chcac nadal urażac młodzieży, że nie wiedzą gdzie jest ich miejsce, przewracaja świat do góry nogami - nie mając nic w zamian do zaoferowania. Niszczyć to kazdy głupiec potrafi, ale budować, tworzyć...

Nie urażając młodzieży? Ależ mnie uraziłaś tymże postem, mimo iż był on skierowany bezpośrednio do Ensifera. Sądzę jednak, że nieco przeholowałaś brnąc ze swymi pretensjami do młodych aż tak daleko. Nie czuję się niczym głupiec niszczący wszystko, co dostanie się w zasięg mych dłoni. Czy nie wiem gdzie jest moje miejsce? Ależ oczywiście, z racji mojego wieku nie mam prawa wiedzieć gdzie rzeczone się znajduje, zgaduję jednak... obecnie powinno być ono pomiędzy ludźmi mi bliskimi.

Swoją drogą... mam lat 17 i chciałam to powiedzieć, byście mogli traktować mnie pełnoprawnie, jak niedouczonego młokosa.


OdpowiedzCytat
Ensifer
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1011
29/05/2008 12:02 am  

Ten kto wypiera reinkarnacji nigdy nie zrozumie ze nic mu sie nie przydarza "przypadkowo". Nie znaczy tez ze kazdy np. gwałt, zachorowanie na AIDS jest zwiazany z karma.

Zdecyduj się - jest związany, czy nie? W jednym zdaniu piszesz coś, co zupełnie zaprzecza treści drugiego...

Historia magistra vitae est. Make love and war![img]http://www.userbars.org/data/media/1/atheist.jpg[/img]


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 2007
29/05/2008 12:43 am  

jak niedouczonego młokosa.

niedouczony, za przeproszeniem, to jest tu ktoś inny...


OdpowiedzCytat
rubia
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1077
30/05/2008 11:35 pm  

Wydaje mi się, Marzenusiu, że wiem, z jakich źródeł czerpiesz wiedzę, ale moim zdaniem nie tędy droga. Karma karmą, ale w filozofii którą próbujesz prezentować ważna jest też ahimsa, czyli niekrzywdzenie innych istot. Jak to sie ma do obrażania innych forumowiczów (np.Ensifera)? Tzn. nie wolno krzywdzić zwierząt, bo mają duszę, choć nie mają świadomości, ale wolno obrażać nastolatka, choć oprócz duszy świadomość posiada? Gdzie tu szacunek dla innych żywych istot? (podstawa WEGETARIANIZMU). Uważam, że aby kogoś do czegoś przekonać, należy traktować go jak przyjaciela i partnera do rozmowy, a nie patrzeć na niego z góry, a mam wrażenie, że traktujesz w ten sposób większość użytkowników forum, jeśli nie zgadzają się z Twoją filozofią życiową. To forum zostało stworzone do kreatywnej dyskusji, można dokładnie te same poglądy zaprezentować w miły i kulturalny sposób, nie obrażając nikogo. Zobacz, że reakcja na Twoje słowa prawie wszystkich forumowiczów jest taka sama. Naprawdę nie wiem, skąd u Ciebie taka niechęć, a wręcz wrogość, wobec myślących inaczej.


OdpowiedzCytat
Marzenusia
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 161
05/06/2008 5:44 pm  

Reinkarnacja

Człowiek w długiej pielgrzymce ku Bogu musi przejść przez wiele wcieleń. Swoją wędrówkę rozpoczął jako kamień, potem wzrastał jako roślina, zwierzę, by osiągnąć poziom istoty ludzkiej, ale ma jeszcze przed sobą długą drogę do poziomu istoty boskiej.

Reinkarnacja ściśle wiąże się z prawem karmy. Jest ewolucją duszy, kolejnym etapem rozwoju świadomości przez następujące po sobie narodziny i śmierć.
Przyczyną powtarzających się narodzin człowieka jest grzech, niespełnione pragnienie i chęć jego realizacji lub niewiedza. Pragnienie inspiruje czyn, czyn pociąga za sobą konsekwencje, konsekwencje stanowią przyczynę przywiązań, przywiązania prowadzą do kolejnych narodzin, a narodziny to początek podróży ku śmierci. Wszystkie wysiłki podejmowane w kolejnych żywotach przyczyniają się do osiągnięcia celu, jakim jest wyzwolenie.

Urodzić się jako istota ludzka jest największym błogosławieństwem. Ze wszystkich żywych istot człowiek jest najbardziej wyjątkowy. Przyjście na świat jako człowiek jest efektem cnót nagromadzonych w wielu wcieleniach. Tylko człowiek może świadomie dążyć do Boga, zatem powinien docenić tę wyjątkową szansę, wykorzystać jak najlepiej kierując się najwyższymi ideałami i czyniąc dobro.

Są ludzie, którzy nie chcą uwierzyć w swoje poprzednie wcielenia, ponieważ nie pamiętają z nich żadnych zdarzeń. Lecz oni nie pamiętają także i tego, co im się przydarzyło pięć czy dziesięć lat temu, mimo że są pewni swej egzystencji w tamtym okresie. Jak więc chcieliby zachować wspomnienia z poprzednich wcieleń?
Jeśli nie pamiętasz tamtych dni, to wcale nie znaczy, że nie żyłeś. To oznacza jedynie, że nie przywiązywałeś do tego szczególnego znaczenia; a więc, nie było powodu, abyś o nich pamiętał.

😛

Ludzie i zwierzęta mają duszę


OdpowiedzCytat
Natasha
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 513
06/06/2008 1:56 am  

[b] choć nie mają świadomości,[/b]

oczywiście że zwierzęta mają świadomość. z czysto naukowego puntu widzenia, czyli bez dodawania do poglądów na ten temat ideologii, wyżej rozwinięte zwierzęta posiadają świadmość swego istnienia. do tej elity należą ssaki oraz ptaki. tak w każdym razie pokazują badania mózgu oraz zachowań zwierząt-posiadają rozwinięte odpowiednie rejony mózgu oraz wiele z nich jest w stanie rozpoznać swe oblicze w lustrze w czasie gdy ludzkie dzieci nie umią tego dokonać nawet przez pierwsze 3 lata życia. dla mnie i wielu naukowców wniosek jest jednoznaczny 😉 nie przesadzajmy z tym narcyzmem i humanocentryzmem za każdym razem gdy przyjdzie nam mówić o Homo sapiens gdyż jest to zwierzę jak każde inne, mamy mózg, flaki, instynty oraz emocje będące wynikiem zjawisk elektrycznych w mózgu oraz hormonów. miłości też to dotyczy-jakby przyjemne to uczucie nie było jest ono wynikiem hormonów i miłością można kierować za ich pomocą. świadomość to też wynik fizjologii mózgu. jak ktoś ma pretensje do wyników naukowych badań to proszę je kierować nie do mnie, lecz właśnie do neurologów i biochemików.

Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury. Albert Einstein

http://delicious.blog.pl/ - zapraszam na mojego bloga kulinarnego 😀 wiem że trochę mało ale założy


OdpowiedzCytat
braad
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 581
06/06/2008 3:34 am  

Przegladnelem sobie ten watek wyrywkowo juz kilka razy wczesniej a jako, ze jeszcze nie bralem udzialu to moze tez cos doloze i mam nadzieje, ze to troche pomoze zrozumiec prawo karmy. Moze zaczne od konca argumentacji:

Marzenusia: "Swoją wędrówkę rozpoczął jako kamień, potem wzrastał jako roślina, zwierzę ..."
wczesniej opieralas sie na Bhagavad-gicie, to ladnie lecz jesli nie masz kogos kto cie moze poprowadzic ta sciezka to wpadasz w pulapki, jedna z nich jest to, ze niby rozpoczynamy wedrowke jako kamien, wyjasnienie ...
Podstawa zrozumienia karmy jest zrozumienie tego kim naprawde jestesmy, a jestesmy dusza przebywajaca w tym lub innym ciele. To nie jest tak, ze czlowiek ma dusze i zwierze ma dusze, to zywa istota jest ta dusza i to zywa istota jest przykryta przez to cialo. Dlatego tez nie ma czegos takiego jak zaczynanie od kamienia. Jest materia ozywiona i materia nie ozywiona. Kamien nalezy do tej drugiej kategorii. Nie rozpoczynamy cyklu narodzin i smierci od kamienia. Zaczynamy od przybrania jakiegos ciala, moze to byc cialo ludzkie, zwierzece rosliny lub inne, ktore jest ozywione. Karma to to, co odbieramy jako skutek w wyniku naszych dzialan. W chrzescijanstwie okreslone jako "jak posiejesz tak zbierzesz" potocznie: "jak sobie poscielesz tak sie wyspisz" - choc to drugie to z przymrozeniem oka raczej :).

Heretyca: "Przecież wedle karmy nie powstają nowe dusze, lecz stale w swoistym obiegu znajdują się te same. W tym wypadku liczba wszelkich stworzeń na ziemi posiadających dusze powinna być stała. Nijak ma się to do ciągle wzrastającej liczby ludności"
Po pierwsze to sa rozne planety i na nich rozne formy zycia. Wiec nie mozesz brac tylko Ziemi jako obszaru gdzie wystepuja, zywe istoty. Jednak jesli nie wierzysz w zycie na innych planetach tylko dlatego, ze naukowcy go jeszcze nie odkryli albo dlatego, ze go nie widac to ... mozna wziasc inny argument: owszem ludzi jest coraz wiecej ale coraz mniej zwierzat i coraz mniej roslin.

pawchi: "Ależ to bełkot ta cała karma! Raz jesteś kamieniem, raz trawą, a raz człowiekiem. A kaczorem donaldem też będę? Przecież to wszystko nie ma najmniejszych podstaw. Nawet już nie naukowych. Nie ma logicznych podstaw!"
Oczywiscie, belkot powstaje i zamieszanie jesli sie nie ma prawidlowego zrozumienia, czyli tego, ze dusza przyjmuje tylko formy ozywione. Nie wchodzi w kamienie, patrz wyzej. Zrozumienie tego iz jestesmy dusza przechodzaca do roznych cial w wyniku praw karmy, jest podstawa. Jesli to w pelni zaakceptujesz i doswiadczysz to reszta juz bedzie prosta. Wiedza da ci logiczne podstawy do zrozumienia tego zagadnienia. Naukowe podstawy? Naukowcy juz dawno odkryli, ze wszytskie molekuly w ciele czlowieka wymieniaja sie co ok 7 lat a nadal jestes ta sama osoba prawda? Temat jest bardzo szeroki i nie da sie go opisac w kilku zdaniach.

Marzenusia: "Twoj rozwoj nastepowal od kamienia przez rosline i zwierze do inkarnacji jako czlowiek."
Mam nadzieje, ze temat przerobiony, dusza nie wchodzi w "cialo" kamienia. Nie widzisz roznicy pomiedzy krowa a kamieniem?, materia nie ozywiona i materia ozywiona? - poprzez przebywanie w niej zywej istoty? Poza tym gdy dusza schodzi ze swiata duchowego nie musi koniecznie zaczynac od najnizszej formy.

Ensifer: "Niektórzy po prostu potrzebują wiary i wierzą w to wszystko i niech tak robią, ich życie - ich wybór"
Tak, dokladnie, zywa istota, ktora jest uwiklana we wszelkiego rodzaju zaleznosci ma ta jedyna wolnosc, wolnosc na poziomie pragnien, moze sama podejmowac decyzje.
"Zresztą, reinkarnacja jest bardzo ciekawa... po śmierci idziemy gdzieś indziej, nic nie pamiętamy i gra!." Poniewaz ludzie tak mysleli, ze reinkarnacja jest bardzo ciekawa i w sumie to nie ma sie o co martwic bo przeciez i tak nie pamietamy tego wszystkiego wczesniej, to ok. 500r n.e. na soborze owczesnych przywodcow kosciola zakazano nauczac teorii reinkarnacji.

xxl: "Karma jest kwestią wyłącznie wiary, tak samo jak święty Mikołaj czy Allah. Kwestią wiary i światopoglądu jest również to, czy ktoś dopuszcza możliwość istnienia karmy pomimo braku dowodów. "
Pewne rzeczy istnieja niezaleznie od tego czy w nie wierzymy czy nie. Mozesz nie wierzyc, ze jak wyjdziesz na deszcz to nie zmokniesz, ale ile warta jest ta wiara. Oprocz wiary potrzebna jest wiedza. Rownie dobrze slepiec moglby powiedziec, ze poniewaz nie widzi czegos to to nie istnieje.

Ktosiek: "Nie wierzę absolutnie w reinkarnację ..." no coz, mozesz sobie nie wierzyc, a jak zaczniesz wierzyc to tez sie nic na swiecie nie zmieni, twoja wiara nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia. Ale jestem prawie pewny, ze gdybys otrzymala odpowiednia wiedze to bys mogla latwo zrozumiec i zaakceptowac fakt istnienia reinkarnacji. Podstawa jest, tak jak do wszytskiego innego, zrozumienie kim jestesmy.

To chyba bylo by na tyle z wyrywkow roznych teorii. Zreszta dlaczego chcecie ogarnac takie tematy szerokie i powazne tematy jak dusza, karma czy reinkarnacja swoim ograniczonym umyslem i ograniczonymi, niedoskonalymi zmyslami. Wystarczy zgasic swiatlo a juz jestesmy slepcami. Zeby sie nauczyc pisac i czytac trzeba isc do szkoly a duchowe tematy to mozna samemu wyczytac i sie ich nauczyc ;), tak ?

[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]


OdpowiedzCytat
rubia
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1077
06/06/2008 3:39 am  

wczesniej opieralas sie na Bhagavad-gicie, to ladnie lecz jesli nie masz kogos kto cie moze poprowadzic ta sciezka to wpadasz w pulapki,

Nie nie, Braad, o Bh.Gicie to akurat ja wspomniałam, bo jakoś to, co pisze Marzenusia wydaje mi się trochę byc nią inspirowane 🙂
Co do reszty Twojego postu zgadzam się całkowicie, choc może koncówka troszeczkę za ostra 😛

[edytowane 5/6/2008 przez rubia]

[edytowane 5/6/2008 przez rubia]


OdpowiedzCytat
Ensifer
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1011
06/06/2008 6:59 pm  

Po pierwsze to sa rozne planety i na nich rozne formy zycia. Wiec nie mozesz brac tylko Ziemi jako obszaru gdzie wystepuja, zywe istoty. Jednak jesli nie wierzysz w zycie na innych planetach tylko dlatego, ze naukowcy go jeszcze nie odkryli albo dlatego, ze go nie widac to ...

To co?

owszem ludzi jest coraz wiecej ale coraz mniej zwierzat i coraz mniej roslin.

To podczas II wś powstało 50 mlm bakterii? (nie licze zwierząt i roślin, bo z nimi byłaby to liczba znacznie większa...)

Naukowcy juz dawno odkryli, ze wszytskie molekuly w ciele czlowieka wymieniaja sie co ok 7 lat a nadal jestes ta sama osoba prawda?

Ale te molekuły nie przechodzą na innych ludzi, prawda?

Historia magistra vitae est. Make love and war![img]http://www.userbars.org/data/media/1/atheist.jpg[/img]


OdpowiedzCytat
Strona 6 / 7 Wstecz Następny
  
Praca