Są 'be', dla mnie to była wielka trauma chodzić do przedszkola,
A ja w przedszkolu najlepiej lubiłem leżakowanie po obiedzie 😀
A dla mnie to jest totalny idiotyzm bo mi się nigdy wtedy nie chciało spać i zaburzało mi to mój rytm dnia : | Swojego dziecka do przedszkola nie poślę, chyba że będzie samo chciało.
ja się panicznie bałem podczas leżakowania szczególnie, bo było cicho, kiedy musiałem wyjść do toalety, poprosić o to pani 🙁
w ogóle człowiek był wtedy baaaardzoo "przepraszam, że żyję"
[edytowane 11/6/2009 przez drop]
Ej tam ludzie, przedszkole było super 😀 , pierwsze miłości 😀 , pierwsze walki o klocki 😡 , pierwsze dobre uczynki ... dzielenie się klockami 😀 , nauka pisania 😀 , piaskownica 😀 , huśtawka 😀 . Nie wiem gdzie byliście ale ja nadal pamiętam siebie w stroju szeryfa z gwiazdą większą ode mnie 😀 ...
ja byłem w przedszkolu na Zbiorczej, na Widzewie na pocz. lat 60-tych
Ja gdzieś na teofilowie, przy traktorowej i gdzieś koło 90-lat 😛
Ja raczej miło wspominam czasy przedszkolne. Może dlatego, że w moim przedszkolu miałam bardzo fajną grupę dzieci i naprawdę miłe panie ciocie. Chciałabym, żeby w przyszłości moje dziecko znalazło się w tak wspaniałym miejscu:D
Nie wiem gdzie byliście ale ja nadal pamiętam siebie w stroju szeryfa z gwiazdą większą ode mnie
Pamiętam, że mama uszyła mi tak piękną sukienkę, że żadna inna dziewczynka ani wcześniej ani później nie miała takiej 😛 i jeszcze miałam zrobioną różdżkę do tego. Pamiętam też, że w ogóle uwielbiałam przedszkolną gwiazdkę, bo dostawaliśmy wtedy torby pełne słodyczy 😀
Za to podstawówka była dla mnie raczej dość traumatyczna, ponieważ dziewczyna, która mnie nie lubiła (bo miałam inne poczucie humoru 😀 ), była GURU wśród dziewczyn w klasie, więc one nie były raczej dla mnie miłe 😉
Podstawówka też była spoko 😀 i ta wymiana karteczkami z króla lwa, to były czasy 🙁 ...
Karteczki 😀 Niektóre były pachnące, tego zapachu nigdy nie zapomnę ^^
podstawówka to już inna historia 😀 wtedy z pełną mocą objawiło się moje ADHD 😎
Katie jeśłi chodziłaś do przedszkola w Pabianicach to Ci powiem, że małe miejscowości są spokojniejsze i atmosfera w przedszkolu też bardziej dziecku sprzyjająca niż w Łodzi
ADHD? 😀 Moja ciocia (która jest przedszkolanką) proponowała mojej mamie, kiedy byłam młodsza, żeby mnie wysłała do psychologa z powodu nadpobudliwości^^ Teraz czasami też ktoś mi mówi, że powinnam się leczyć (już nie u psychologa, a u psychiatry!), chociaż moja mama powtarza, że nafaszerowaliby mnie tylko lekami, a i tak by nic to nie dało:D
Z mojej traumatycznej podstawówki pamiętam też zabawy w berka na korytarzu albo w kucanego i oczywiście uwagi w dzienniczku co najmniej trzy razy w tygodniu:)
A karteczki z króla lwa to nawet gdzieś mam w domu na pamiątkę 😛
Tak, chodziłam do przedszkola w Pabianicach:) Do 5:)
[edytowane 13/6/2009 przez katie_chatterbox]
[edytowane 13/6/2009 przez katie_chatterbox]
Katie........... Powaliłaś mnie na cycki :rotfl:
w przedszkolu kontestujemy, a potem możemy upaść do stanowiska grzecznej urzędniczki przedszkola
[edytowane 13/6/2009 przez drop]
Ale offtopa strzeliliśmy 😛






