mnie po prostu rozbraja jak idę do reala, na mały regalik z wege/zdrową żywnością i jest masa czekolad i słodyczy, "czekolada bez cukru" itd. ale patrząc na skład tych wyrobów czekoladopodobnych już mi się robi niedobrze :casstet:
co do wydatków to prawda, że bardziej "specjalistyczne" rzeczy kosztują czasami sporo, ale też np. nie kupuje ich co dzień czy nawet co tydzień
fasolencja zalezy co gotujesz,z np jak gotuje straczkowe to zostawiam na palniku na malym ogniu i gotuja sie 40 minut a w tym czasie nie czekam az sie zagotuja tylko robie mase innych rzeczy w tym czasie. Nie zajmuje to tak duzo czasu az sie wydaje.
Lily warto popatrzec i zamawiac w sieci. Znalazlam sklep primvika i Evergreen ktore nie sa tak drogie jak sklepy zwykle w realu. Robie wieksze zakupy,wychodza mi taniej i zamawiam sobie raz na cztery miesiace produkty typu kasze i straczkowe i inne rzeczy, a dokupowuje tylko owoce i warzywa i nasiona. Wychodzi to taniej nizbym miala kupowac co tydzien na rynku.
pozdrawiam!
[edytowane 14/12/2008 przez Wege-Aneta]
L. Znalazlam sklep primvika i Evergreen ktore nie sa tak drogie jak sklepy zwykle w realu. Robie wieksze zakupy,wychodza mi taniej i zamawiam sobie raz na cztery miesiace produkty typu kasze i straczkowe i inne rzeczy, a dokupowuje tylko owoce i warzywa i nasiona. Wychodzi to taniej nizbym miala kupowac co tydzien na rynku.
[edytowane 14/12/2008 przez Wege-Aneta]
niezly pomysl
Wege-Aneta, może i warto w sieci zamawiać, ale po pierwsze nie dysponuję dużymi ilościami gotówki,a po drugie nie będę warzyw zamawiać przez Internet, żeby były bio, bo są za drogie i za szybko się psują, no i przesyłka też kosztuje - w Evergreen 30 zł - 30 zł to ja wydaję na całe zakupy. Jeśli chodzi o kasze itp. to bio mogę sobie w Czechach kupić, taniej wyjdzie niż u nas w sieci. Tyle że jem ich mało i zazwyczaj zwykłe, nie bio.
http://szydelkoikoraliki.blogspot.com
No napisalam ze wrzywa dokupuje bo sie psuja wiec nie oplaca sie kupowac, i za 30 zl takze mam mase warzyw na rynku zakupione i pestki. A zywnsic bio nie musisz kupowac, wystarczy taka ktora jest ekologiczna a nie jest bio. Nop ciecierzyce znalazlam w sieci ktora kosztuje 500 gram 3.85 zl, a na rynku kosztuje drozej z akilogram wiec sie oplaca kupic, a robiac ze znajomym zakupy mamy przesylke gratis. pozdrawiam.
Asello ciesze sie ze pomysl sie spodobal 😉
[edytowane 14/12/2008 przez Wege-Aneta]
dajcie spokój, masa wynalazków dla wegetarian to taki bezmięsny fast-food; bycie wege nie opiera się na piciu sojowego mleka i jedzeniu kupnych pasztecików. Jesli się tylko chce, to naprawdę mozna. Osobiście kupuję sobie mleko sojowe (kocham czekoladowe) albo jakieś smakołyki, ale gdyby mój budżet mi na to nie pozwalał, nie zrezygnowałabym z bycia wege.
osobiscie znam dużą i biedna rodzinę wegetariańską. Odżywiają się bardzo zdrowo, jedzą bardzo dużo warzyw, kasz, owoców (wybierając te tańsze). Mozna ? Można!
Czy produkty zbożowe nie są przypadkiem podstawą piramidy żywieniowej?
masz racje sa ale chya jesli zamiast chleba i makaronu jem roznego rodzaju ziarna to chyba nie wychodzi na minus. czy moze sie myle. chodzi mi glownie o tradycyjne pieczywo biale, zastepuje ryzowym i wieloziarnistym, a ziemniaki np kaszą albo ryzem brązowym
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






