Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Pytania co do wegetarianizmu.nowa.  

  RSS

frenchpsycho
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 5
09/03/2009 12:45 am  

Cześć jestem tu jak widać nowa i od dawna interesuje się tym żeby zostać wegetarianką.
Mam na imie Kinga i mam 15 lat.
Niestety moja mama jest przeciwna temu,że chce zostać wegetarianinką.
Nie,że ona kocha mięso,sama je nawet ogranicza,ale uważa,że jest mi ono potrzebne ;/
Czytałam już,że wielu tutaj ludzi miało podobne problemy z rodzicami.

Chciałabym zadać kilka pytań.
-Co zrobić jeśli jesteś po obserwacja rodziców jak jesz mięso? Pogadać o tym,czy może udać,że już nie możesz?
- Czy raptowna zmiana diety źle wpłynie na organizm? Chodzi mi o to,że teraz ja np. jem tylko mięso z kurczaka ale już nie chce go jeść i np.jutro przestaje go jeść. czy ma to jakieś negatywne skutki?
- Co zrobić na ogniskach klasowych? Gdy nauczyciele krzywo się na Ciebie patrzą?
-Czy na pewno zastąpię dobrze wszystkie składniki?
- A teraz chyba najważniejsze a mianowicie MOBILIZACJA. Czasami jej nie mam 🙁 niestety łatwo ulegam pokusie...chce to zmienić bo bardzo kocham zwierzęta i nie chce ich jeść.

Dziękuje bardzo za wszystkie odpowiedzi.
Jeśli te odpowiedzi już pały na forum to bardzo was przepraszam,ale jestem tu nowa.
Następnym razem mam nadzieje,że już nie będę pisać tematów w których mogą powtarzać się pytania. 🙂
A może znacie jeszcze jakieś rady dla takich żółtodziobów jak ja?


OdpowiedzCytat
czapla_666
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 230
09/03/2009 1:06 am  

Ja napisze cos o tych nauczycielach... Moja wychowawczyni to pani od biologii. Na kazdym kroku powtarza mi, ze to glupie, bez sensu itp, itd... Ale nie slucham:) Jesli chodzi o ogniska i wycieczki klasowe, to tez idzie sobie poradzic: ja po prostu odrzucam to, co nie wegetarianskie, a woze ze soba jakies zupki chinskie, czy cos "w puszce" w razie glodu- biore ze soba i jem swoje jedzenie:) Moze i krzywo patrza, ale wole to, niz jesc trupy:) Jestem tez harcerka, a na obozach nie ma zmiluj- chleb z pasztetem i zupa na kosciach. Nic wiecej. Na szczescie mam przyjaciol, ktorzy wrecz "szukaja" dla mnie w kuchni wegetarianskiego jedzenia:) Sa powiedzmy ze 3 kanapki z dzemem na sniadanie, wiec biora i daja mi. Na obiad- oni zupa, ja chleb z dzemem;P Kochani:* Wszystko idzie zniesc i ze wszystkim sobie idzie poradzic:)

Usmiechaj sie, kiedy tylko mozesz. To najlepsze lekarstwo na wszystko:)


OdpowiedzCytat
Ania
 Ania
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 45
09/03/2009 1:13 am  

Zupki chińskie nie są przecież wege......


OdpowiedzCytat
Vequel
rozmówca
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 91
09/03/2009 1:26 am  

nie zwracaj tak uwagi na zachowania nauczycieli, moi też nigdy nie akceptowali mojego wegetarianizmu- ale przecież nie mają nic do powiedzenia- to twoje życie, nie ich, twoja osobista sprawa. Oni starają się na ciebie wpłynąć.

Co do rodziców, może poszukaj tu na stronie materiałów o żywieniu, o tym jak można w pełni zastąpić mięso innymi produktami, pokarz ile z tego korzyści wynika.

Czy zmiana z dnia na dzień źle wpływa? chyba nie, kiedy zrezygnowalam z zjedzenia zwierzat, bylo to wlasnie z 'dnia na dzien'. i nie czulam sie zle.

a z mobilizacją to chyba najtrudniejsza rzecz. Jeśli masz z tym problemy, staraj się 'programować', na widok lub zapach mięsa mów sobie, że przecież to jest niedobre, przypomnij sobie zwierzęta, obrazy z rzeźni. Ja na początku właśnie tak sobie pomagałam i teraz mam szczere obrzydzenie do mięsa.

Mam nadzieję że chociaż trochę ci pomogłam 🙂


OdpowiedzCytat
czapla_666
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 230
09/03/2009 1:48 am  

W sklepach wegetarianskich jest dosc spory wybor wlasnie chinskich zup:) Szczerze polecam:)

Usmiechaj sie, kiedy tylko mozesz. To najlepsze lekarstwo na wszystko:)


OdpowiedzCytat
Ktosiek
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 671
09/03/2009 6:25 pm  

-Co zrobić jeśli jesteś po obserwacja rodziców jak jesz mięso? Pogadać o tym,czy może udać,że już nie możesz?

Nie dawać sobie nic wciskać. Trzeba umieć być stanowczym.
Przecież cię nie zwiążą 😀

Czy raptowna zmiana diety źle wpłynie na organizm? Chodzi mi o to,że teraz ja np. jem tylko mięso z kurczaka ale już nie chce go jeść i np.jutro przestaje go jeść. czy ma to jakieś negatywne skutki?

Niektórym ponoć lepiej jest rzucać stopniowo, bo źle się czują. Ja czułam się dobrze.
Nawiasem mówiąc - gwałtowna zmiana jest wtedy, gdy odstawiasz wołowinę, wieprzowinę, drób i ryby. Ty robisz to stopniowo.

- Co zrobić na ogniskach klasowych? Gdy nauczyciele krzywo się na Ciebie patrzą?

Twardym być i zabierać swoje jedzenie w plastikowych pojemniczkach.

-Czy na pewno zastąpię dobrze wszystkie składniki?

A to już zależy od ciebie.
Ja się uczyłam około pół roku. Musiałam się od podstaw nauczyć jeść wszystkie warzywa.
Najważniejsze, to jeść w miarę różnorodnie i unikać "białej śmierci" 😉
Podstawą piramidy żywieniowej są produkty zbożowe.

- A teraz chyba najważniejsze a mianowicie MOBILIZACJA. Czasami jej nie mam niestety łatwo ulegam pokusie...chce to zmienić bo bardzo kocham zwierzęta i nie chce ich jeść.

Gotować, gotować i jeszcze raz gotować.
Podejmując decyję w ogóle nie wyobrażałam sobie, że ktoś inny mógł by przygotowywać za mnie posiłki.
Nawiasem mówiąc - przejście na wege sprawiło (w gimnazjum), że stałam się dużo bardziej samodzielna 😉


OdpowiedzCytat
xGetBoredx
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 216
09/03/2009 6:31 pm  

-Co zrobić jeśli jesteś po obserwacja rodziców jak jesz mięso? Pogadać o tym,czy może udać,że już nie możesz?

Porozmawiać, bo ile możesz ich oszukiwać?

- Czy raptowna zmiana diety źle wpłynie na organizm? Chodzi mi o to,że teraz ja np. jem tylko mięso z kurczaka ale już nie chce go jeść i np.jutro przestaje go jeść. czy ma to jakieś negatywne skutki?

No z dnia na dzień to Ci raczej nic nie będzie... Musisz dużo czytać nt diety żeby nie popełnić błędu wielu młodych adeptów - mianowicie spożywania wyłącznie chleba z żółtym serem. Mam wrażenie, że odrzucenie mięsa otwiera horyzonty kulinarne 😉 Ja wręcz pokochałem warzywa ;f

- Co zrobić na ogniskach klasowych? Gdy nauczyciele krzywo się na Ciebie patrzą?
-Czy na pewno zastąpię dobrze wszystkie składniki?

Jeżeli kończy się na krzywych spojrzeniach to nic, rób swoje tzn. nie jedz kiełbasy, a piecz sobie chleb ewentualnie zabieraj swoje żarło. Gdyby jednak nauczyciele komentowali Twój wybór to myślę, że warto by było porozmawiać.

- A teraz chyba najważniejsze a mianowicie MOBILIZACJA. Czasami jej nie mam 🙁 niestety łatwo ulegam pokusie...chce to zmienić bo bardzo kocham zwierzęta i nie chce ich jeść.

Może to zabrzmi brutalnie, ale chyba pomaga sobie wyobrażanie cierpienia zwierząt w ubojniach. Ja miałem o tyle łatwiej, że wegetarianizm wiąże się z moją ideologią życia więc motywację miałem dość konkretną. Etap kiedy mógłbym jeszcze się wahać czy wegetarianizm ma sens mam już raczej za sobą.

[edytowane 9/3/2009 przez xGetBoredx]

wciąż raczkuję w temacie wegetarianizmu 🙂


OdpowiedzCytat
jufus
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 33
09/03/2009 6:59 pm  

tutaj jest bardzo dobry temat na temat, czy nie będziesz mieć jakichkolwiek niedoborów. Polecam go bo jest doskonale napisany i poparty badaniami naukowymi:
http://www.wegetarianie.pl/Article1792.html

A co do rodziców, to po jakimś czasie się przyzwyczają, moja mama nawet specjalnie dla mnie gotuje mi osobno posiłki, a na początku twierdziła, że nigdy nic takiego nie zrobi, bo mięso jest niezbędne do przetrwania. Ale teraz po 3 latach mojego wegetarianizmu wiem, że dobrze zrobiłem ufając sobie i przechodząc na dietę wegetariańską.

Jeśli chodzi o ogniska, grille i tym podobne to czasami jest faktycznie ciężko, ale da się przyzwyczaić - najgorsze są docinki barbarzyńców jedzących mięso - niezmiernie mnie to irytuje, ale najważniejsze jest to, żeby nie ukrywać się z tym, tylko być z tego dumnym - po pewnym czasie Twoi przyjaciele się przyzwyczają do tego i będą nawet Ci zazdrościć siły Twojej woli.

Powodzenia życzę i jestem pewien, że uda Ci się dokonać tej niezmiernie istotnej i pozytywnej zmiany


OdpowiedzCytat
assasello987
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 270
09/03/2009 7:06 pm  

co do motywacji - nałoz na talerz mielonego i wlacz na jutubje film z rzezni. ogladaj i rozkoszuj sie smakiem.


OdpowiedzCytat
frenchpsycho
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 5
09/03/2009 8:53 pm  

Dzięki za porady bardzo mi pomogły 🙂
A co do mielonego i rzeźni podziękuje, bo bym chyba tego nie przeżyła.
A i jak czytam te forum to jakoś mnie taka mobilizacja wzięła,że zakupiłam miliony rzeczy do jedzenia dla wegetarianów (żeby się mama nie czepiała,że nie jem czegoś pożywnego)
Dzięki bardzo 🙂


OdpowiedzCytat
Katinka
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 264
15/03/2009 2:54 pm  

Przestałam jeść mięso będąc mlodszą od ciebie (miałam 12 lat) i żadnych negatywnych skutków nie zaobserwowałam -a wręcz przeciwnie po jakaimś czasie minęły mi problemy ze skórą, cerą 🙂 ogolnie czułam sie pelniejsza energii.
Co do rodziów, mysle, ze jestes w takim wieku, gdy mozesz już postawic ich przed faktem dokonanym. Przedstaw też mamie jakieś fakty -moze gdy zobaczy naukowe artykuły, ktore zachwalają wegetarianizm to zmieni zdanie 🙂 poszukaj w necie jakis badań nt diety wegetariańskiej, jej pozytywów -mysle, że to moze bardziej trafido rodzica niż inne argumenty.
Życzę wytrwalości 🙂


OdpowiedzCytat
Misia_WEGA
forumowicz
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 38
17/03/2009 5:43 pm  

To ja co do motywacji....

Jeśli jej nie będziesz miała to na nic te wcześniejsze wypowiedzi, bo gdzieś pójdziesz z koleżankami i ulegniesz,bo lubisz mięso , rodziców nie będziesz przekonywać , bo sama będziesz czasami wątpić, itp.

Ja polecam na początek może :

Maria Grodecka "Wegetariańskie okruchy".Jest tam wiele wątków poruszanych i oczywiście przepisy kulinarne.

Myślę,że musisz przeczytać książkę i mieć obszerny obraz istoty wegetarianizmu.

Hmmmmmmmmm...... wiesz na mnie najbardziej przede wszystkim zadziałał film o zabijaniu zwierząt, był to wstrząs,a później książki,książi,książki, bo internetu nie miałam wtedy.

Moim przestępstwem jest osądzanie ludzi nie po tym jak wyglądają, lecz po tym, co mówią i myślą. Moim przestępstwem jest to, że jestem bardziej bystra od ciebie - nigdy mi tego nie wybaczysz.


OdpowiedzCytat
  
Praca