Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

CIĘŻKIE ŻYCIE WEGE...  

Strona 1 / 3 Następny
  RSS

justynkaaa
świeżaczek
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 2
15/03/2009 7:15 pm  

Jestem wege od ok.2 lat,ale...czy napewno?To pytanie zadaję sobie w kazdej chwili,kiedy sięgam po cos do jedzenia.Oczywiście przed kazdym zakupem upewniam się,czy przypadkiem w składzie produktu nie ma żelatyny,podpuszczki,ale czy MAMY pewność,czy ciastko (z kremem),którym nas poczęstuje znajomy nie ma w składzie żelatyny?Czy jestesMY pewni,czy ciocia nie dodała do swojego imieninowego ciasta serka homogenizowanego,w którym jest "zelatyna wieprzowa"?Ja nie jestem.I to jest okropne w tym wegetarianizmie.Chciałabym miec milionową pewność,ze to co jem nie wczesniej nie zostało zabite,by jakas Pani jadła teraz torcik u cioci na imieninach.....

Justynka


OdpowiedzCytat
assasello987
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 270
15/03/2009 7:29 pm  

sorry ale co to za problem. jak nie jestes pewna to nie jedz i tyle.


OdpowiedzCytat
justynkaaa
świeżaczek
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 2
15/03/2009 7:35 pm  

no ale bez przesady,praktycznie nigdy nie można byc pewnym.Ja nie piszę tego,żeby ktoś mi udzielił porady,bo sama wiem,że na to nie ma rady.Piszę to po to,bo wychodzi na to,że nigdy nie mozna byc pewnym tego co się je....

Justynka


OdpowiedzCytat
Katinka
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 264
15/03/2009 7:46 pm  

Zgadzam się z assasello987.
Przecież bedąc na imieninach cioci mozesz nie jeść tortu i odmawiać znajomym częstującym cię ciastkami z kremem. Napisałaś, że bedąc w sklepie czytasz sklad produktow-to super-jeśli więc zależy ci by przypadkowo nie zjadać potraw ze zwierzęcymi składnikami to jedz tylko to co sama kupisz, a będąc u kogos w gościach jedz rzeczy w których na pewno nie znajdzie sie mieso lub coś pochodzenia zwierzęcego.
Poza tym zawsze możesz spytać kogoś czy np do ciasta używał serka homogenizowanego albo czegoś innego.

[edytowane 15/3/2009 przez Katinka]


OdpowiedzCytat
Holly
świeżaczek
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4
15/03/2009 8:52 pm  

To rzeczywiście trudne ale myślę, że rzeczywiście jeśli komuś zależy to musi pytać i nie jeść tego czego nie jeseśmy pewni.


OdpowiedzCytat
agata18
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 317
15/03/2009 11:50 pm  

Ja nie jem nic od rodziny bo i tak wiem że jest z niespodzianką..jem tylko to co sama zrobię,od znajomych i to gdzie widzę skład . 😀

lady vegan


OdpowiedzCytat
xGetBoredx
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 216
16/03/2009 12:39 am  

Właśnie, tak jak piszą poprzednicy. Może i to okrutne, ale ja odmawiam wszystkim jeżeli ktoś mnie częstuje - nawet jeżeli jest nikła szansa, że w składzie jest coś odzwierzęcego. Nie czuję się pewnie gdy nie znam składu danego produktu, preferuję jedzenie, które sam sobie przygotuję.

wciąż raczkuję w temacie wegetarianizmu 🙂


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 2007
16/03/2009 12:46 am  

A ja nie mam takiej manii prześladowczej;) bo może nikt mnie nie częstuje jakimiś podejrzanymi specjałami 😉 Zresztą, nie wiem co to musiałoby być, żebym nabrała podejrzeń...


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 4163
16/03/2009 3:28 am  

Ja też nie mam manii prześladowczej ani instynktu tropiciela. Gdybym tak szalała, to musiałabym siedzieć zawsze w domu i nigdy nie jeść poza nim. Niewykonalne 🙂

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
assasello987
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 270
16/03/2009 12:20 pm  

ja jem tylko od mega zaufanych osob ( za wiele razy dla zartu przemycali mi mieso) albo od osob ktore sa wege.


OdpowiedzCytat
Sagamore
stały bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 597
16/03/2009 3:12 pm  

mi się wydaję, że nigdy w 100% nie wyeliminuje się takich przypadków (szczególnie żyjąc w mieście). Bravo dla tych, którzy są zawsze pewni składu swoich posiłków..
Nie wszystko to co na etykiecie to prawda absolutna 😉

stay classy...


OdpowiedzCytat
vanityy
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 186
16/03/2009 5:16 pm  

przejdz na veganzm, to sie nie bedziesz zatsnawiać czy w ciastku są sprasowane kości i skóra martwych zwierząt, nie bedziesz sie zatsanawiać czy w skrzepie zwanym serem jest enzym z żołądka cielaka.


OdpowiedzCytat
agata18
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 317
16/03/2009 6:41 pm  

"Mania prześladowcza" (?) zależy jak do tego całego veg podchodzicie 😮

lady vegan


OdpowiedzCytat
Ayna
 Ayna
forumowy expert
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 1022
16/03/2009 6:49 pm  

Też tak myślę jak Ty, Vanityy. Weganizm wbrew pozorom , ułatwił mi życie a nie utrudnił.
Nawet wszyscy znajomi lepiej to przyjęli do wiadomości bez dodatkowych pytań .
Bo np. takie zastanawianie się czy ser ma podpuszczkę zwierzęcą czy nie jest ponad moje siły. Teraz mam problem z głowy i zdecydowanie łatwiejsze życie. 🙂


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 2007
16/03/2009 8:51 pm  

"Mania prześladowcza" (?) zależy jak do tego całego veg podchodzicie

Normalnie. Nie wywyższam się i nie sprawiam innym kłopotu swoim zachowaniem. Wiem, że moja babcia nie da mi mięsa w zupie ani zupy na kościach, bo nie gotuje takich rzeczy. Moja mama też nie zrobiłaby mi czegoś takiego, bo i po co? Dla żartu? Moja mama nie zwykła żartować w ten sposób. Ogólnie to wszyscy, którzy częstują mnie jedzeniem cenią sobie moje zaufanie i nie chcieliby go utracić przez głupi "żart".
A jeśli chodzi o sery, to serów nie jem, czasem żółty z tesco, taki najtańszy więc nie obawiam się o obecność w nim drogiej podpuszczki naturalnej.


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 3 Następny
  
Praca