Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

sytuacje towarzyskie, czy ktoś ma podobnie?:(  

Strona 8 / 9 Wstecz Następny
  RSS

mathilda
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 115
01/02/2010 9:40 pm  

No wiem, że Ty nie jesteś, napisałam, że ja próbuję być 😉 Nie jest to łatwe... Nie dlatego, że "muszę sobie czegoś odmawiać", bo tak się nie czuję, ale dlatego właśnie, że odzwierzęce produkty są wszędzie, nawet w artykułach, które wcześniej uważałam za 1000% wege...

Jestem. Tworzę. Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.


OdpowiedzCytat
RysiaP
początkujący
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 10
04/02/2010 10:33 pm  

Co do przyjaźni to przyjaciel to taki znajomy z którym spotykasz się po roku i rozmawiasz tak jakbyście widzieli się wczoraj.

Ja bardzo nie lubię sytuacji, kiedy muszę powiedzieć, że nie jadam mięsa. Potem ta cała rozmowa o kotletach sojowych. Jakbym tylko to jadła. A ja soje to jadam tylko jak mama mi gotuję. I to przekonanie, że ja nic nie jem. No a jak tu coś zjeść jak wszystko na takiej imprezie jest z mięsem i człowiek wraca do domu głodny.
Ludzie myślą, że wegetarianizm to taka dieta. Coś jak odchudzająca. Mieszkałam kiedyś z dziewczyną, która miała problem z wagą w drugą stronę co ja( jestem bardzo chuda). I ona widząc ile ja jem stwierdziła, że też nie będzie jadła mięsa. Mi to pasowało bo gotowałyśmy razem ale ona po kilku miesiącach przestała bo zaczęła tyć.

Greene doskonale znam sytuacje, kiedy przyjeżdżam do kogoś a on mi serwuję zupę na kostce rosołowej. I co tu robić? A na zjazdy rodzinne już nie chodzę. "A to przecież sałatka śledziowa. A to ryb czemu nie jesz? Przecież to nie mięso". Albo Ciocia podaje mi przepis na udka z marmoladą śliwkową. "Przecież Bóg po to stworzył zwierzęta żeby je jeść".

[edytowane 4/2/2010 przez RysiaP]


OdpowiedzCytat
greene
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 337
04/02/2010 11:24 pm  

MuayThai89 może dobrą alternatywą będzie zamiast masła czy margaryny używanie past sojowych i warzywnych, albo paprykarzu warzywnego? Takie można robic nawet samemu. Na puszce jest kilka fajnych przepisów, np ten
http://puszka.pl/przepis/4440-paprykarz_ryzowy_z_wloszczyzna.html
Warto poszperać, tym bardziej że zrobienie paprykarzu czy pasty nie jest czasochłonne a może starczyc na kilka dni

RysiaP, faktycznie dobre chęci naszych rodzin, babć, cioć, wujków może przysparzać nam wielu kłopotów. Niby ufam rodzinie i czasem muszę wierzyc na słowo, że ta zupa nie jest na kostce, a w pierogach nie ma ani grama skwarki czy tłuszczu zwierzęcego, ale wszędzie wietrzę spisek i przed zjedzeniem pieroga rozkładam go na czynniki pierwsze.
Z zupą jest już gorzej, bo kostki nie wyczujesz 😮

[edytowane 4/2/2010 przez greene]


OdpowiedzCytat
Ayna
 Ayna
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1022
04/02/2010 11:32 pm  

MuayThai89 można też spróbować smarowanie pieczywa np. majonezem sojowym albo masłem orzechowym.


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1385
04/02/2010 11:43 pm  

oprócz pasztetów/past wege kanapkę można posmarować przecierem pomidorowym- to sposób, który nie nudzi mi się od lat. Pod warunkiem, że przecier jest dobrej jakości.


OdpowiedzCytat
greene
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 337
04/02/2010 11:56 pm  

Jaga, stosujesz przecier nawet pod surowe warzywa? Smak się zgrywa? Pytam bo nigdy tak nie próbowałam 😀


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1385
05/02/2010 12:16 am  

Trochę zmieniliśmy wątek tematu 😉 ale zapytana odpowiem: z ogórkiem surowym, kiszonym, pomidorem, papryką, cebulą i pieczarkami (mm...mniam 😛 ) przecier bardzo fajnie smakuje (przynajmniej w moim mniemaniu; co do marki-jak dla mnie najlepszy jest przecier z biedronki: bardzo gęsty, nie jest ostry w przeciwieństwie do co niektórych przecierów o konsystencji kisielu). Ostatnio smaruję chleb oliwą-naprawdę można: wystarczy nalać oliwę na małą łyżeczką, powoli polewać po kanapce i jednocześnie nożem (trzymanym w drugiej ręce) rozsmarowywać.


OdpowiedzCytat
hipiska
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1596
05/02/2010 12:27 am  

jak dla mnie najlepszy jest przecier z biedronki: bardzo gęsty, nie jest ostry w przeciwieństwie do co niektórych przecierów o konsystencji kisielu). Ostatnio smaruję chleb oliwą-naprawdę można: wystarczy nalać oliwę na małą łyżeczką, powoli polewać po kanapce i jednocześnie nożem (trzymanym w drugiej ręce) rozsmarowywać.

Co do przecieru zgadzam się w 100 %. Przeciery biedronkowe są produkowane przez firmę Dawtona, więc przeciery tej firmy, pewnie równie dobre, można kupić też w innych sklepach.
A co do oliwy też kilka razy próbowałam i przyznaję, że efekt jest ciekawy 🙂 Szczególnie jako "podkład" pod biały ser.

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze


OdpowiedzCytat
MuayThai89
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 488
05/02/2010 5:44 pm  

dzieki za te rady, ale pod pasztetem, paprykarzem i innymi pastami musze miec maslo, bo inaczej czuje sucho w buzi...

Bede musial sprobowac tej oliwy z oliwek...

http://www.gajusz.org.pl/jedenprocent


OdpowiedzCytat
ozzi_93
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 100
06/02/2010 4:51 pm  

dzieki za te rady, ale pod pasztetem, paprykarzem i innymi pastami musze miec maslo, bo inaczej czuje sucho w buzi...

Bede musial sprobowac tej oliwy z oliwek...

oliwa z oliwek jest dobra kiedyś miałam na nią fazę tylko nie z pierwszego tloczenia( czyli Extra Virgin czy jakoś tak) bo wtedy jest mocna, drażni smak i nie polecam chociaż jest zdrowsza 😛
Ja kupuje taką z napisem Di Oliva ale trzeba szukać jej na półkach bo tej z pierwszego jest więcej (i jest droższa)


OdpowiedzCytat
brzozka2410
forumowicz
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 47
08/02/2010 1:01 pm  

Ja na chleb nakładam często serek twarogowy ze szczypiorkiem na przykład, a i świetnie pasuje do tostów w towarzystwie sera żółtego 🙂

Apropo sytuacji towarzyskich, to ja w sumie nie boję się przyznawać, że nie jem mięsa. Nawet to czasem jest zabawne 🙂 Miałam niedawno studniówkę i po północy dostałam "wegetariańską rybę". Talerz przeszedł przez cały stół aż do mnie, po czym wrócił spowrotem, i się zaczeło... Co jeden to mądrzejszy był 🙂 Zresztą różne dziwactwa czasem słyszę. Np "wegetarianie jedzą ryby, to weganie nie jedzą!" albo "wegetarianie nie jedzą nabiału". I dają do zrozumienia, że się nie znam 😉


OdpowiedzCytat
greene
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 337
08/02/2010 1:06 pm  

najwyraźniej, każdy jest mądrzejszy od nas .... 😉
ja zazwyczaj nie komentuję podobnych bzdur, bo wyszłabym z siebie gdybym zaczęła polemikę z jakimś nieuświadomionym co do wegetarianizmu człowiekiem. Po prostu usmiecham się ironicznie : "mówisz, że wegusy jedzą ryby? więc pewnie się nie znam..." Koniec tematu


OdpowiedzCytat
Wege-Aneta
forumowy expert
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 1084
19/02/2010 10:23 pm  

a ja niestety mialam tak, ze uleglam chlopakowi i zaczelam jesc mieso, jadlam je przez caly miesiac strasznie tego zaluje. Juz nie jestesmy ogolnie razem, ale nie pasowalo mi strasznie ze naciska na moje menu zywieniowe. Dla niego bylo to po prostu mieso, dla mnie cos wiecej, zwierze. Teraz znowu jestem wegetarianka. Bylam zdziwiona reakcja rodzicow bo nawet oni mowili ze jak sie źle czuje z tym to nie powinnam jesc miesa, po czterech latach niejedzenia pryzwykli do tego. Jednak warto pytac od poczatku jakie sa stosunku ludzi do wege. Ja sie na tym przejadlam juz nieraz. Juz sie nikomu tak nie dam zrobic. Wegetarianizm jest dla mnie bardzo wazny.

[edytowane 19/2/2010 przez Wege-Aneta]


OdpowiedzCytat
dragonart
początkujący
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 7
09/04/2010 8:22 pm  

cóż, nic tak nie dzieli ludzi jak to co powinno teoretycznie ich łaczyć - np religia i stół. 2 w 1 mamy przy okazji wszelkich świąt. Powiedz przy wigilijnym stle, że tkniesz karpia to cię zlinczują. A już nie daj Boże wspomnieć, że to z powodów ideologicznych.

Katechetka powiedziałą mojej córce, że weganizm to pogańska sekta, i że całą rodzina ma grzech. Kazałąm jej odpowiedzieć, że my jemy warzywa, a nie sie do nich modlimy.

go vegan


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
09/04/2010 9:02 pm  

Katechetka powiedziałą mojej córce, że weganizm to pogańska sekta, i że całą rodzina ma grzech. Kazałąm jej odpowiedzieć, że my jemy warzywa, a nie sie do nich modlimy.

Ja bym poszla na skarge do dyrektora... Bo sory ale ta glupia kobieta (nie jestem w stanie napisac inaczej) Was obrazila. Jeszcze jesli powiedziala to do Twojej corki przy calej klasie to niestety ale powinna przeprosic, najlepiej publicznie. Jest pedagogiem i co jak co ale takich rzeczy mowic jej nie wolno tymbardziej publicznie. A myslec moze sobie co jej sie podoba. Ona sama jest jednym wielkim grzechem.

[b]Św Franciszek nie jadl miesa [/b] :exclam: a tak naprawde byl czlonkiem poganskiej sekty :rotfl:

[edytowane 9/4/2010 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
Strona 8 / 9 Wstecz Następny
  
Praca