No może bez przesady,wcale go nie lubię.Niestety to co robił Hitler jest masowo powielane w rzeźniach.Może kogoś tu oburzę ale ja nie widzę większej różnicy...
[edytowane 17/2/2013 od Sima]
jest różnica i to wielka! taka ,że to co robią ludzie zwierzętom się nigdy nie skończy! dopóki gatunek ludzki będzie istniał!
a mnie to g... obchodzi czy byl wege czy nie. nawet jesli byl to co z tego??? mama madzi nie byla wege wiec czy swiadczy to o tym ze kazdy miesozerca to dzieciobojca???
Jaka mama, jakiej Madzi?
😀 tej co glosno bylo ostatnio. sama za bardzo nie wiem o co w tym dokladnie chodzi 😛
[edytowane 2/3/2013 przez tcioflove]
ale się uśmiałam!! 🙂 🙂 :rotfl:
A jakie to ma znaczenie?
No właśnie, po kiego licha nam Hitler? Wytłumaczy mi to ktoś?
Z umiłowania dla prawdy. W końcu był sławny... 😎
Ale ja nie chcę Hitlera, tym bardziej, że chcą odebrać nam Chrystusa. W końcu musi być jakaś równowaga. No nie? Przecież nasi oponenci prawie zawsze wyskakują z tym Hitlerem, nie pamiętając przy tym o tych dobrych wegetarianach.
😀
Ale jakie to ma znaczenie że on był wege?
Żadne. Więc jeżeli był, to czemu o tym nie pamiętać?
Hitler jest tu łyżką dziegciu w beczce miodu i jest bardzo ważny.
Weganem nie był na pewno 😎
cienkun, co ty masz z tym Hitlerem? chociaż chyba jest takich więcej, ostatnio starsza pani w tramwaju strzeliła współpasażerom wykład, ze za Hitlera w Warszawie było lepiej i czyściej...
Że czyściej to podejrzewam że prawda, że lepiej, to zależy jak komu... 😛
Co mam z Hitlerem? Ciekawa postać, ot co. A ja nie lubię świadomego wprowadzania zakłamań przez tzw. poprawność polityczną.
A jako że nie ma ludzi w 100% złych, to nie odmawiajmy Hitlerowi tego, co było w nim warte uwagi.
Hitler jest tu łyżką dziegciu w beczce miodu i jest bardzo ważny.
To może trzeba zmienić nazwę tej listy, na "Dobrzy wegetarianie - wegetariańska propaganda" ...
[edytowane 18/3/2013 przez cienkun]





