Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Szkoła ANTY-wegetariańska  

Strona 3 / 5 Wstecz Następny
  RSS

Owo
 Owo
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 402
24/08/2006 1:48 pm  

A moja była nauczycielka biologii z gimnazjum jest wegetarianką i trzyma się świetnie 😀
Współczuję wszystkim, którzy są bojkotowani - szkoła nie wychowuje, lecz normalizuje niestety 🙁

[edytowane 24/8/2006 od Owo]

[url]www.cleopata.deviantart.com[/url]


OdpowiedzCytat
Koniara
stały bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 563
08/09/2006 6:53 pm  

Nie dawno w szkole przedstawialismy się nauczycielom, bo poszłam do gim więc mam nowych. I mówie ksiedzowi na Reli, że coś tam coś tam i że od 2 lat jestem wege :-/ A on na to: 'No to czemu przyszłaś na Religie' Ja mu powiedziałąm ze przyszłam bo jestem chrześcijanką (chociaż powoli przestaje wierzyć w Boga) a on że przecież wegetarianie to buddyści :-/ jakis dziwny facet 😐 Ale niestety musze łazic na tą durną religie >:[ A u mnie w klasie, to szkoda gadać. Jestem jako jednyna wege i uwazaja mnie za inną 😐 Dzisiaj na przerwie mówie do kolezanek, że jak można być miłośnikiem zwierząt a je jeść, a jedna z nich mówi że można, że te zwierzęta i tak juz nie żyją i Ty ich nie zabijasz ;-/ ;D To mnie naprawde rozśmieszyło ;D A zreszta i tak sie nie przejmuje moją opinią, jestem kompletnym przeciwieństwem, oni zabijają - ja nie, oni słuchają metalu - ja techna. Kiedyś w 4 klasie sp gadała coś baba o wege, ale wtedy ja nią jeszcze nie byłam. Teraz to wszyscy mają to w dupie

Czy wykonując wyrok na mordercy nie popadamy w błąd, jak dziecko, co bije krzesło, o które się uderzyło?


OdpowiedzCytat
Koniara
stały bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 563
08/09/2006 6:56 pm  

wróć: ja słucham metalu, oni techna ;D
Pozdro

Czy wykonując wyrok na mordercy nie popadamy w błąd, jak dziecko, co bije krzesło, o które się uderzyło?


OdpowiedzCytat
Asia
 Asia
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 429
08/09/2006 8:46 pm  

Koniara znam ten ból...dlatego nie mówię nikomu ,że jestem wege(wiedzą to tylko moi najlepsi kumplowie i kumpelki oczywiśce,którzy nie zadaja głupawych pytań i zaakceptowali to:)) ,ale nauczyciele niee wiedzą(oprócz tej z biologii:/ i mojej wychowawczyni:)-ale ona jest spoko) i i niech tak pozostanie ,bo właśnie kiedy powie się takiemu, że nie je się mięsa to od razu jesteś brana za conajmniej dziwna(tak jak ty np.buddystką ,a jeszcze inni są posądzani np. o to ,że są w sekcie...albo jeszcze coś innego)A beznadziejnymi tekstami koleżanek czy tam kolegów sie nie przejmuj ... nie warto..:) Pozdrawiam:D


OdpowiedzCytat
vegusek
forumowicz
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 21
08/09/2006 9:08 pm  

Zgodnie z obowiązujacymi przepisami, uczeń korzystający ze szkolnej stołówki ma prawo do indywidualnego ustalenia diety, w tym do wyboru diety wegetariańskiej.
W tym celu należy zgłosić się do kierownika kuchni/jadalni albo do osoby odpowiedzialnej za żywienie w szkole i powiedzieć o swoim wyborze.
Jeśli to nie poskutkuje, interweniujemy u dyrektora szkoły a później u kuratora.
Można dołączyć stosowne zaświadczenie lekarskie. Każdy lekarz pierwszego kontaktu albo lekarz rodzinny jest zobwiązany wydać zaświadczenie, że jego pacjent jest wegetarianinem 😉
Uda się!


OdpowiedzCytat
heidi
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 110
08/09/2006 10:02 pm  

Wiecie co? Już nie mogę doczekac się lekcji biologi, na której będziemy mówić o odżywianiu. Dzisiaj przeglądałam podręcznik i jest napisane o wszystkich witaminach, minerałach itd. I tekst : [i] Teraz już wiesz, dlaczego musisz spożywać te wszystkie produkty[/i] i pod spodem zdjęcie szynki.

Po prostu chcę troche podysktuować z nauczycielką na ten temat, wypowiedzieć swoje zdanie i niech nie wciska nam kitu, że TRZEBA jeść mięso. Wtedy będe jej tłumaczyć o tym, że nie mamy kłów, pazurów itd :} Ha! Sie zdziwi :>. O ile twierdzi, że mięso jest konieczne w diecie czlowieka.

Że jestem wege, wie moja cała klasa, oprócz 4 osób, które do nas doszły. Nie jadłam kielbasek z grilla na szkolnej wycieczce, jeżeli biore kanapki do szkoły to nie z szynką jak inni :}. I przede wszystkim nie wcinam na każdej przerwie słodkiego.

Moja wychowawczyni mi kiedyś gadała, że też była wege ale musiała zrezygnować, bo to, bo tamto. I typowa gatka szmatka, że w moim wieku musze jeść mięso ( mam 14 lat, 2 gim : }) Można być zdrowym, mięsa nie jedząc. Wystarczy prawdiłowo się odżywiać. Bez mięsa przeżyć się da, o czym wiecie chyba najlepiej, nie? xP

[edytowane 8/9/2006 od heidi]


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 849
09/09/2006 12:12 am  

Heidi;
Jak chcesz dyskutować to zapytaj się o omega-3 (zapominana witamina).
Polecam artykulik który wkleiłem na innym forum.
Na końcu drugi list:
http://tiny.pl/7jh3

Fragment:
Jeżeli przyjmie się szybkość utleniania się smalcu jako 1, to oliwa z oliwek utlenia się 10 razy szybciej, olej słonecznikowy, sojowy, rzepakowy 100 razy szybciej, olej lniany 250 razy a olej z ryb aż 350 razy szybciej.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.

P.S.
Najlepiej zabezpieczone są tłuszcze w nieskaryfikowanych nasionach roślin
oleistych oraz orzechach zwłaszcza w łupinkami, wymagane jest sucha atmosfera poniżej 0,4 aktywności wodnej.
O aktywności wodnej (zobacz część 3, link poniżej).
http://www.surawka.republika.pl/O6.htm

:yltype:

[edytowane 25/1/2007 od Jędruś]


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 964
25/01/2007 4:27 pm  

EDIT
(post wróci napewno....)

[edytowane 17/2/2007 od vegetena]


OdpowiedzCytat
Asia
 Asia
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 429
25/01/2007 6:13 pm  

vegetena wiesz... nie warto sie przejmować głupawymi tekstami czy zachowaniami koleżanek i kolegów,choć doskonale wiem co czujesz i olanie sprawy często jest naprawdę trudne,głupi przykład: robiłam niedawno gazetkę o zwierzakach...wyszykowałam naprawde fajne plakaty i jedna była z krówką(piękna:)) no i jak ją zawiesiłam to wiesz co mi kumpel(hmm...nie sory raczej znajomy z klasy...)powiedział...?? "Ooo jedzenieee!!! tylko jeszce nie przetworzone..." jeszcze niedawno bym go ostro opier....ła,ale odpuściłam,nie warto tak się denerwować... No ja nie rozumiem jak mozna patrzeć na zwierzę jak na jakiś produkt...Taka prawda - jesteśmy nierozumiani... i często nietolerowani... 🙁 nawet w szkole,która powinna wychowywać i uczyć tolerancji... ://


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 964
25/01/2007 7:16 pm  

Czytam swój poprzedni post i doszłam do wniosku, że dziecinnie to zabrzmiało :), ale przeżywa się inaczej, yh. I jeszcze ta sala biologiczna pełna zwierząt, tych żywych też niestety...Wartoby zorganizować jakąś zbiórkę w klasie...

[edytowane 17/2/2007 od vegetena]


OdpowiedzCytat
Anchesenamon
rozmówca
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 77
25/01/2007 8:08 pm  

Gdy mój nauczyciel o chemii dowiedział się, że jestem wegetarianką powiedział "Dzieci muszą jeść mięso żeby ich móżg się rozwijał prawidłowo.. i żeby organizm miał komplet potrzebnych aminokwasów. Jak ja miałem zajęcia na studiach to kiedyś jeden z kolegów przyniósł zdjęcie dziecka żyjącego w rodzinie wegetariańskiej. To był koszmar."
Odechciało mi się kontunuować rozmowę na ten temat.

Anchesenamon


OdpowiedzCytat
Apulejusz
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 124
25/01/2007 10:20 pm  

Aja jestem nauczycielką i jestem wegetarianką. Nie spotkałam się jeszcze z dyskryminacją wegetarian wśród nauczycieli. Ale nie wątpię, że takowa się zdarza..... Pozdrawiam wszystkich wege uczniów :heartpump: :heartpump:

[url=http://www.forumveg.webd.pl] [img]http://www.forumveg.webd.pl/album_pic.htm?pic_id=321[/img] [/url]


OdpowiedzCytat
zajaaccczek
świeżaczek
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 2
05/04/2007 12:25 am  

U mnie w szkole większość równieśników jest przeciwna, nawet się naśmiewają i dogadują, ale ci nauczyciele, którzy wiedzą, popierają mój wegetarianizm 🙂 Jedna nauczycielka sama jest wege. Na polskim pisaliśmy przemówienie i napisałam w obronie wegetarianizmu, kilka osób z mojej klasy napisało w obronie mięsożerstwa. Nauczycielka stwierdziła, że mają bezsensowne argumenty, im wpisała po 4 a mi 6 😀 Jedna koleżanka powiedziała, że od czasu mojego przemówienia nie miała mięsa w ustach. Może przejdzie na wege 🙂

ZająC


OdpowiedzCytat
aniusia
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 165
05/04/2007 2:04 am  

[b]jak jedna nauczycielka dodam MLODA nauczycielka zobaczyla na mojej torbie napis wege a po chwili spytala co to znaczy to zdebialam, odpowiedzialam ze to skrot od slowa wegetarianizm:) Jesli chodzi o moich rowiesnikow to patrza na mnie ze zdziwieniem twierdza ze mnie podziwiaja ze jestem w stanie nie jesc miesa bo oni "by tak nie mogli" oczywiscie zdazaja sie tez zarty z tym akurat sobie radze...nie radze sobie jednak z doroslymi ktorzy mowia ze mialam pranie mozgu itp:/ ehh 😉 [/b]


OdpowiedzCytat
melanrz
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 170
05/04/2007 2:21 am  

Wlasnie z nauczycielami to jest tak, ze Ci "spoko" mowia: Ja nie moglabym/ moglbym zyc bez miesa. Cie "nie spoko" wmawiaja nam swe chore wyobrazenia ze bez miesa czlowiek nie moze dobrze funkcjonowac...

Gdyby ściany rzeźni były ze szkła, nikt nie jadłby mięsa...


OdpowiedzCytat
Strona 3 / 5 Wstecz Następny
  
Praca