Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Tracę motywację. Szukam pomocy.  

Strona 2 / 3 Wstecz Następny
  RSS

Nela89
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 374
02/06/2010 1:30 am  

Ja mam podobny problem. Nie myślę o powrocie do mięsa, ale czasami życie mnie tak goni, że kilka dni pod rząd jem pierogi, łazanki, gołąbki - wszystko co mam gotowe od mamy z domu (oczywiście wegetariańskie) i po kilku dniach łapię się za głowę i mam ogromne wyrzuty sumienia, że się zaniedbuję. Brak mi systematyczności, nie mam czasu na gotowanie. A ostatnio nawet z kasą kiepsko, więc jem to co mam. Nadrabiam owocami, ale czuję, że to nie to.. Jeśli wyjadę do pracy za granicę to już w ogóle nie wiem co ja tam będę jadła i kiedy to gotowała. I nie chodzi tutaj o wegetarianizm, ale ogółem o zdrowie odżywianie się, które zaniedbuję. Aż strach pomyśleć o tych mięsojadkach, którzy tolerują tylko mięcho z ziemniakami.. Na szczęście nie mam wielkich problemów z koncentracją, dobrze sypiam, tylko z trawieniem różnie, ale co się dziwić, skoro nie mam czasu normalnie zjeść.

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
sublime86
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 361
02/06/2010 1:55 am  

Może od kawy ?

Kawę też staram się ograniczać, pijam głównie zieloną herbatę- kawę dla smaku raczej, ale nie wykluczam, że to od tego mogą być te "kłucia". To pewnie też wina nieregularnego trybu życia i braku ruchu...
Nie mogę też ostatnio jeść ciężkostrawnych rzeczy, mój żołądek się buntuje na sam zapach i myśl o czymś takim 🙁


OdpowiedzCytat
Wege-Aneta
forumowy expert
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 1084
02/06/2010 2:02 am  

Napój z zielonej pietruszki

mały pęczek natki pietruszki (mięty, melisy)
opakowanie kostek lodu
3-4 łyżki cukru
1 obrana cytryna bez pestek
1/2 l niegazowanej wody mineralnej
Wszystko oprócz wody zmiksować na bardzo wysokich obrotach - na papkę. Dodać wodę i jeszcze krótko miksować.

Uwaga: Myślę, że jeśli ktoś nie ma miksera, który poradzi sobie z kostkami lodu, to wystarczy wodę mineralną dobrze schłodzić w lodówce.

Oczywiscie mozna zrobic bez cukreu albo poslodzic miodem jesli jecie 😉 pare razy pilam 😛

[edytowane 1/6/2010 przez Wege-Aneta]


OdpowiedzCytat
Surojad
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 38
02/06/2010 3:00 am  

Jak tak czytam ten temat to po prostu wierzyć mi się nie chce,
że tacy ludzie jak Albi chodzą jeszcze po tym świecie. ._.
Masakra o.O

Jak tak patrzę na tą piramidę to wychodzi mi, że jam za dużo nabiału.

B12 też kupię.

Są to dwa kluczowe zdania które wypowiedziałaś.
Z nich wynikają wszystkie twoje problemy.

Mleko i produkty mleczne to największy syf jaki można brać do buzi.
Jest to trucizna w czystej postaci.
Gdybyś została weganką twoje wszystkie problemy by się skończyły.
Na dodatek nie bierzesz B12 i nie możesz pojąć dlaczego się źle czujesz...

Wegetarianizm to nic dobrego, zwierzęta tak czy siak cierpią i umierają.
Tylko weganizm jest rozsądnym wyborem.

Polecam przeczytać:
http://www.forumveg.pl/topics10/dlaczego-nie-powinnismy-pic-mleka-vt20.htm

nawet tvn robiło o tym program:
http://www.youtube.com/watch?v=KJkSLqYozfM&feature=PlayList&p=850B73E8F4A62702&playnext=1&playnext_from=PL&index=68

Zastanawiałam się czy powrót do mięsa byłby rozwiązaniem.

To zdanie było chyba na dobicie...
Dlaczego uważasz ,że twoje życie jest ważniejsze od życia zwierząt -.-
Pewnie jesteś katoliczką i masz przerośnięte ego.


OdpowiedzCytat
Albi
 Albi
forumowicz
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 43
02/06/2010 3:53 am  

Surojad wyobraź sobie, że na tym forum przeczytałam, że jeśli nie jest się weganinem to nie trzeba brać b12. Wiele osób jest co do tego zgodnych.

Moje życie jest dla mnie najważniejsze. Tak samo jak moje zdrowie i dobre samopoczucie. Nie wydaje mi się, żeby to było przerośnięte ego. Czy Twoje życie nie jest najważniejsze dla Ciebie?

Na pewno nie przekonasz mnie ani nikogo innego do weganizmu pisząc wypowiedzi w tak obraźliwym tonie. Daruj sobie proszę opinie na mój temat. Szukam tu pomocy i jak widać są osoby, które potrafią pomóc i nie muszą przy tym wciskać mi swojej jedynie słusznej prawdy.

[url= http://gotowanie.net.pl]przepisy[/url] :: Konsultantka Oriflame - Szczecin::


OdpowiedzCytat
Surojad
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 38
02/06/2010 11:38 am  

Ahh.. wiem wiem , przepraszam.Trochę mnie poniosło.
Jak usłyszałem o kolejnej osobie która wyewoluowała na tyle aby być wystarczająco wrażliwą na krzywdę zwierząt i zdolną do niespożywania ich mięsa ale z powodu własnej ignorancji zaczęła chorować i w związku z tym rozważa powrót do starych "zwyczajów", to się załamałem.(o.O wyszło długie zdanie ; p)

Wiesz... kiedyś miałem znajomą o identycznej sytuacji jak ty ,też była 5 lat wegetarianką
ale oczywiście taką która brzydzi się produktów roślinnych i nie zdającej sobie sprawy o istnieniu B12.Wylądowała w szpitalu... no i wróciła do zabijania.
Poza tym dopiero co mój kuzyn po roku czasu z powodu walorów smakowych ciał zwierząt
także zrezygnował z wegetarianizmu.

Nie lubię tego poglądu który mówi ,że wegetarianie nie muszą brać B12.
Czytałem o wielu przypadkach ludzi którzy pomimo przestrzegania tej diety mieli jego niedobór.Być może jajka czy produkty mleczne zawierają B12 (tak samo jak produkty roślinne) ale w niewystarczających ilościach.(według mnie)

Gdyby ludzie nie myli roślin też by nie mieli niedoborów tej witaminy no a że myją to muszą ją albo suplementować albo spożywać wraz z wnętrznościami innych stworzeń.
Chociaż słyszałem o istnieniu roślin zawierających B12 w wystarczających ilościach
np. pewnego rodzaju wodorosty.

A co do wartości życia...
Czy gdybyś miała ratować swoich bliskich np. rodziców nie zrobiłabyś tego za cene własnego życia?
Albo jakbyś stanęła przed dylematem życie wszystkich istot żywych na naszej planecie albo twoje.Co byś wybrała?
Osobiście poświęciłbym życie za każde zwierze (zdolne do wystarczającego odczuwania bólu) nieważne czy człowieka czy krowy czy innych.

Jeszcze została kwestia weganizmu..
Jeśli przestałaś jeść mięso ze względów etycznych to nie mogę pojąć dlaczego nadal przyczyniasz się do wykorzystywania cierpienia i śmierci zwierząt poprzez spożywanie nabiału.Powinnaś sobie zadawać pytania w stylu:

"Czy napiłabym się mleka z piersi kobiety, której nie znam?
Nie.
Dlaczego więc miałabym pić krowie?"

W tej chwili to chyba wszystko co miałem do powiedzenia.
Trzymam za ciebie kciuki. :thumbsup:


OdpowiedzCytat
Nela89
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 374
02/06/2010 11:46 am  

I tak już zboczyliśmy z tematu więc zapytam, jak się ma konieczność suplementacji do teorii, że dieta wegańska/wegetariańska jest dla ludzi odpowiednia, zapewnia zdrowie i długie życie?

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
Surojad
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 38
02/06/2010 12:04 pm  

Ma się nijak.
Lecz może wyjaśniać jej złe samopoczucie.

A odnośnie tego ,że...

dieta wegańska/wegetariańska jest dla ludzi odpowiednia, zapewnia zdrowie i długie życie?

jest raczej oczywiste.
Prosty schemat:
[b]dieta mięsna[/b] = gorsza od wegetariańskiej gdyż jak wiadomo mięso to nafaszerowany antybiotykami hormonami szczepionkami wodą solanką i bóg wie czym jeszcze syf.
[b]dieta wegetariańska[/b] = gorsza od wegańskiej gdyż mleko to trucizna, nie likwiduje cierpienia/śmierci zwierząt.


OdpowiedzCytat
Szczurunia
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 386
02/06/2010 12:50 pm  

A ja tracę motywację właśnie przez takich ludzi jak Surojad. Co bym nie robiła i tak będzie źle, bo nie jestem tak idealna jak szanowny pan weganin. On jest idealny, nie szkodzi żadnym zwierzętom, a ja durna wegetarianka jestem nikim, bo jem mleko i jaja. W zasadzie to co za różnica czy je się mięso czy mleko, prawda?

Ci którzy najgłośniej krzyczą, najszybciej też popadają w skrajności. Nie zdziwiłabym się, gdyby szanowny pan Surojad za rok zaczął jeść mięso i zaczął tworzyć teorie o jego niezbędności w życiu człowieka.

Ręce opadają, naprawdę. I wiecie co myślę? Jeśli mi mają tak rośliny na mózg paść i zaślepić to dziękuję bardzo za weganizm.

Pozdrowienia dla wszystkich normalnych wegan, którzy w człowieku widzą przede wszystkim człowieka, a nie jego dietę.


OdpowiedzCytat
Surojad
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 38
02/06/2010 1:22 pm  

._.
Co ja takiego złego powiedziałem?
Raz naskoczyłem na Albi za co zresztą przeprosiłem.
Nie mów Szczurunia rzeczy których nie powiedziałem...
Nie uważam się za kogoś lepszego nie wspominałem też ani razu,
że wegetarianie są nikim ani ,że są durni.

Wyraziłem jedynie moją opinie ,że wegetarianizm to mniejsze zło.


OdpowiedzCytat
mathilda
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 115
02/06/2010 2:19 pm  

Wtaj Albi 🙂

Podaję Ci link do kilku przepisów na pasty kanapkowe, może to Cię zmotywuje 😉
http://mathildaa.blox.pl/tagi_b/38178/dodatki-do-pieczywa.html

i cytat z mojego postu w innym temacie:

soczewica + gotowana marchewka + ogórek konserwowy + odrobina świeżego imbiru lub gałgantu chińskiego

groszek z puszki + czosnek

ciecierzyca + czosnek + łyżka sezamu

orzechy włoskie, oczywiście zblendowane na masełko

ugotowana papryka czerwona + surowa cebulka

brokuły ugotowane + surowa cebulka + odrobina sambal oelek

tofu + ogórek konserwowy + surowa cebulka (lub tofu + ogórek surowy + koperek)

szpinak + cebulka + marchewka + cykoria + pieprz kajeński (uduszone na patelni przed miksowaniem)

soczewica + pieczarki + ocet balsamiczny (pieczarki udusić w occie przed mieleniem z soczewicą)

co_kto_lubi + co_kto_chce - pierwsze z brzegu, które już robiłam i które przyszły mi teraz do głowy Tak naprawdę wszystko zależy od Twojej pomysłowości i upodobań smakowych Możliwości są ogromne!

Są to przepisy co prawda wegańskie, ale myślę, że któryś na pewno przypadnie Ci do gustu.

Powrót do jedzenia mięsa na pewno nie pomoże. Ja od kiedy przeszłam na wegetarianizm poczułam się dużo lepiej, a po odstawieniu nabiału i jajek (to się w sumie nie liczy bo wcześniej jadłam je może ze dwa trzy razy w roku, więc raczej ich spożywanie nie wpływało na moje samopoczucie) - jeszcze lepiej (a mięso jadałam maksymalnie raz w tygodniu, często rzadziej, więc skoro przy tak znikomych ilościach spożywanego mięsa poprawa była tak wyraźna, to przy spożywaniu większych byłaby jeszcze wyraźniejsza). Poza tym spożywanie zbyt dużej ilości nabiału bardzo obciąża organizm, po odstawieniu poczułam się dużo "lżej". Problemów z żołądkiem nigdy nie miałam, ale ja jestem z tych co mogą jeść ogórki kiszone z miodem, popić to mlekiem i zagryźć śliwkami...
Trop z B12 myślę, że dobry. Ja piję mleko sojowe wzbogacone o tę witaminę, choć zastanawiam się nad jakimiś tabletkami, bo ostatnio mam jakieś dziwne wahnięcia nastroju i nie wiem czy to czasem nie objaw niedoboru tej witaminy. Najpierw jednak chcę to uzgodnić z lekarzem, by niepotrzebnie proszków nie ładować w siebie.

Życzę Ci powodzenia i wytrwałości! Nie trzeba wracać do mięsa, by urozmaicić dietę... dieta wegańska też może być różnorodna, ciekawa i smaczna. Jeśli chcesz przejrzyj głębiej mojego bloga, a zobaczysz, że przy naprawdę niewielkim wysiłku można zdrowo i ciekawie jeść po wegańsku 🙂 Oczywiście, nie namawiam Cię do przejścia na weganizm, ale kiedyś mi się wydawało, że bez dobrych serów to się żyć nie da, a teraz nawet nie miewam na nie ochoty 😉

Edit: Acha! I staraj się ruszać jak najwięcej. Bo dużo ruchu to dużo endorfin, a dużo endorfin, to dobre samopoczucie 🙂

[edytowane 2/6/2010 przez mathilda]

Jestem. Tworzę. Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 4163
02/06/2010 4:06 pm  

._.
Co ja takiego złego powiedziałem?
Raz naskoczyłem na Albi za co zresztą przeprosiłem.
Nie mów Szczurunia rzeczy których nie powiedziałem...
Nie uważam się za kogoś lepszego nie wspominałem też ani razu,
że wegetarianie są nikim ani ,że są durni.

Wyraziłem jedynie moją opinie ,że wegetarianizm to mniejsze zło.

Wiesz co? Lepiej zrobisz jak w ogóle nic nie będziesz pisał, zamiast obrażać, a potem przepraszać. bo to wcale nie zmazuje złego wrażenia.
Szczęka mi opadła, jak przeczytałam twoje wcześniejsze wypowiedzi.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
_iwona_
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 236
02/06/2010 4:17 pm  

Odnośnie B12 - z własnego doświadczenia z całą pewnością mogę stwierdzić - wegetarianie też powinni ją suplementować (pisałam o tym szerzej w którymś z wątków).

Odnośnie problemów z żołądkiem - robiłaś testy na Helicobacter pylori (podobno są do kupienia w aptece, ale lepiej zrobić z krwi na przeciwciała)? Ja dostałam skierowanie od pani laryngolog, bo od dwóch lat męczył mnie kaszel. Wynik wyszedł pozytywny, od lekarza rodzinnego dostałam zestaw antybiotyków, żeby wyleczyć... i kaszel minął (a wcześniej każdy lekarz zwalał winę na rzekomą alergię...).

Powrót do jedzenia mięsa Ci nie pomoże - chyba, że pozornie, jeśli wierzysz w to, że Twoje problemy wynikają z tego, że teraz go nie jesz.

Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za powrót dobrego samopoczucia.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 4163
02/06/2010 4:26 pm  

A tak jeszcze a propos witaminy B12 z mięsa - żeby ją spożyć w ilości większej niż jest w jajkach i nabiale, trzeba jeść wątrobę wieprzowa lub wołową, bo tylko tam jest jej dużo. Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy takich specjałów nie jadłam :/ W ogóle nie tylko weganie i wegetarianie mogą mieć problemy z niedoborem B12, tak samo osoby starsze, osoby z problemami żołądkowymi itp.
Co do helicobacter pylori [i] [/i] to:

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że zainfekowanych tą bakterią jest ok. 70% ludzi w krajach rozwijających się i ok. 30% w krajach rozwiniętych

Tak że jest b. prawdopodobne, że wiele osób ma w żołądku tę bakterię, a niekoniecznie choruje na chorobę wrzodową.

[edytowane 2/6/2010 przez Lily]

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Albi
 Albi
forumowicz
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 43
02/06/2010 4:46 pm  

Surojad To co napisałam o powrocie do mięsa było dosyć głupie, ale gdy założyłam ten wątek byłam mocno zamotana i nie wiedziałam co robić. Teraz po kilku dniach dzięki radom osób, które się tu wypowiadały wiem już, że jest jeszcze wiele rzeczy, które mogą pomóc.
Moja wiedza na temat właściwego odżywiania jest jeszcze mała, nie czuję się na siłach, żeby teraz odstawiać nabiał - każdy dochodzi do takich decyzji w swoim czasie.

Co do życia - nie wiem jak zachowałabym się w tak ekstremalnych sytuacjach. Ale wiem, że w codziennym życiu, jeśli jestem zdrowa i dobrze się czuję mogę zrobić więcej dobrego dla moich bliskich i dla zwierząt, mogę działać, pomagać.

Dzięki, że się zreflektowałeś zamiast dalej brnąć w kłótnię.

mathilda dziękuję za linka, masz tam dużo ciekawych przepisów, na pewno kilka wypróbuję. Zapisałam już sobie Twojego bloga 🙂

Na razie dostałam tylko skierowanie na gastroskopię. W tym badaniu wyjdą też wrzody, jeśli mam. Potem zależnie od wyniku lekarka skieruje mnie na dalsze badania albo będzie leczyć. Boję się tej gastroskopii, miałam już kiedyś takie badanie i wiem jak jest nieprzyjemne 🙁

[edytowane 2/6/2010 przez Albi]

[url= http://gotowanie.net.pl]przepisy[/url] :: Konsultantka Oriflame - Szczecin::


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 3 Wstecz Następny
  
Praca