ja znam osobiście tylko jedna dziewczynę wegetariankę, z byłej szkoły, z którą się bardzo nie-polubiłyśmy 😛 zamałe miasto by chyba na kogoś trafić 😡
aaaa przepraszam 😀 kelnerka mojej ulubionej kawiarni jest chyba wege, bo kiedyś ktoś ją pytal jak smakuje jakieś tam danie mięsne to odpowiedziała że nie je mięsa 😉
Mojej przyjaciółki ciotka 😉 . W moim wieku nie znam , zadnego niestety 🙁 tylko paru znajomych na gg ..
A ja poznaję coraz więcej wegan i wegetarian, wydaje mi się, że jest na coraz więcej...:) Chociaż obracam się też wśród osób, które siebie nawzajem zarażają niechęcią do mięsa, może to dlatego...:)
Ja niestety nie znam nikogo wege 🙁
Mieszkam w niedużej miejscowości i zauważyłam że ludzie podchodzą do wegetarianizmu jak do jakiegoś "dziwactwa". Nie traktują tego poważnie. A gdy mówię komuś że nie jem mięsa to zawsze głupio pytają " to co ty jesz?" Zupełnie jakby nic innego nie było do jedzenia...
Kiedyś udało mi się brata namówić by nie jadł mięsa ale niestety wytrzymał tylko rok.
[quo...albo sąsiedzi(para chłopaków) z którym mamy przyjacielskie relacje ale w garnki im nie zaglądamy...
...ale w koszyk na zakupach dzisiaj zajżałam...niestety wędlinka była.
Ja tam nie znam żadnego, co więcej, nie słyszałem nawet by ktokolwiek ze znajomych czy z otoczenia nim był, a mieszkam w średniej wielkości mieście. Dziwne dosyć...
Albo jest ich tak niewiele albo ja nie mam znajomości 😛
chyba masz akurat pecha, bo nawet na takiej wiosce jak G-dz trochę ich znam.
A ja nie znam nikogo wege z g-dza :p Chociaż obecnie jestem tam rzadko i kontakty mam tam prawie żadne. Aczkolwiek kiedyś chyba aż 1 wege osobę znałam 😉
ja niestety nie znam zadnej takiej osoby, slyszalm ze u mnie w pracy jest jeden chlopak weg bo mi znajomi mowili. znam go ale na ten temat z nim nie rozmawialam jeszcze:)
ja nie jadkem jestem od prawie roku a poznałem tylko jedna wegetariankę na obozie harcerskim 😛
Wszyscy trupojadzi wokoł mnie
Zostałam wegetarianką niedawno. Nie znam nikogo, kto dokonał podobnego wyboru.
ja nikogo nieznam az mam uczucie ze tylko ja jestem
dayzee a ile ty masz lat wybacz ze pytam ale ciekawski jestem 😎
Wszyscy trupojadzi wokoł mnie
Jako wyjątkowej upierdliwości optymistka powiem Ci tak: a może wśród nich czają się przyszli wegetarianie? W końcu sam niedawno jadłeś mieso, może spotykałeś wtedy innych wege, tylko pozostawali incognito?
🙂
Znam tylko 1 dziewczynę z sanatorium, ale już jej chyba nigdy nie zobaczę. Pamiętam, jak kucharki zrobiły dla mnie wege obiad, zawołaly wegetarianke, ona poszła po ten obiad i mnie potem przepraszała 😀
ja nikogo nieznam az mam uczucie ze tylko ja jestem
dayzee a ile ty masz lat wybacz ze pytam ale ciekawski jestem 😎
Mam 31 lat :). Ale to nie jest moje pierwsze podejście do bycia wege. W liceum byłam wegetarianką przez 3 lata. Żałuję, że potem przestalam, bo miałabym już dziś niezły staż. Tym razem już na stałe jestem wege 🙂






