Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Dwulicowość fałszywych miłośników zwierząt  

Strona 1 / 5 Następny
  RSS

mlecyq
świeżaczek
Dołączył: 7 lat  temu
Posty: 1
31/10/2014 8:59 pm  

Dziwi mnie podejście wielu ,,miłośników" zwierząt. Z jednej strony krytykują, za to, że ktoś nawet odda kotka do innego domu ale zaraz po tym jedzą mięso. Oczywiście niestety nie zwraca się uwagi na ten problem. Wydaje mi się, że wielu nawet się nad tym nie zastanawia. W każdym razie warto temat nagłaśniać i prowokować do dyskusji, demaskując dwulicowość pewnych osób.
Zamieszczam do tego też filmik swojego autorstwa w którym pokazuję osoby które twierdzą, że tak trzeba się troszczyć o zwierzęta ale potem jak zadaję im pytania to nie ma odpowiedzi, lub raptem uważają, że to prywatna sprawa czy jedzą mięso, ale jak ktoś chce oddać kotka to robią z tego tragedię i uważają, że to już tragedia.
Link do filmu na youtube
https://www.youtube.com/watch?v=9RGKDCC0eZo

[edytowane 31/10/2014 przez mlecyq]


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
01/11/2014 2:22 pm  

To nie jest żadna dwulicowość. Tacy ludzie często namacalnie ratują więcej zwierząt niż przeciętny wege siedzący przed kompem i nie robiący nic praktycznego. Bycie wege nie jest jednoznaczne z byciem dobrym człowiekiem. Miłośnicy zwierząt towarzyszących często mają na tyle dużą empatię i chęć robienia czegokolwiek aby zmniejszyć ilość zjadanego mięsa lub zupełnie z niego zrezygnować. Tego nie osiągniesz nazywaniem ich hipokrytami, ba! tylko pogorszysz sprawę bo każdy człowiek chce się widzieć w dobrym świetle i automatycznie nastąpi u nich zaprzeczenie i wyśmianie tematu.

O wiele pożyteczniejsze jest umożliwianie ludziom swobodnego wyboru poprzez zwiększanie ilości dostępnych produktów wegańskich wszędzie gdzie się tylko da, edukowanie poprzez podawanie suchych faktów bez zbędnego obrażania odbiorcy. Jak kogoś uważasz za hipokrytę zostaw to dla siebie.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 2718
01/11/2014 4:15 pm  

Tacy ludzie często namacalnie ratują więcej zwierząt niż przeciętny wege siedzący przed kompem

Hm, ciekawi mnie to w sumie, czy więcej zwierząt nie zginie dzięki ich ratowaniu, czy dzięki samemu ich niezjadaniu??


OdpowiedzCytat
czarymary
bywalec
Dołączył: 7 lat  temu
Posty: 162
01/11/2014 4:57 pm  

Nie bądźmy fanatyczni- każdy ma inną perspektywę i własną drogę.

Wszyscy różni= wszyscy równi

im bardziej będziemy zamykać się w zakazach i nakazach tym bardziej skrzywimy prawdziwe spojrzenie, bo przecież każda "zdrowa" istota (gdyby nie była sprana przez systemowe myślenie) odróżnia zło od dobrego (K-pax)


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
01/11/2014 5:10 pm  

Cienkun to zrób sobie statystyki.

Ludzi trzeba pozytywnie zachęcać a nie atakować. I tak jak wyżej zostało napisane każdy ma swoją drogę, to co dobre dla nas nie musi być dobre dla kogoś innego.

[edytowane 1/11/2014 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
aniss
bywalec
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 445
02/11/2014 12:21 am  

To nie jest żadna dwulicowość. Tacy ludzie często namacalnie ratują więcej zwierząt niż przeciętny wege siedzący przed kompem i nie robiący nic praktycznego.

Bellis, domyślam się że nie obejrzałaś załączonego filmu. Bo paradoksalnie w tym wypadku "obrońcy kotków" to "przeciętni miłośnicy zwierząt, siedzący przed kompem", a dokładniej na facebooku i atakujący kogoś, kto tak na dobrą sprawę nie robi nic mega złego. Oddanie zwierzęcia do innego domu, który zapewni jego potrzeby, gdy samemu z jakichś powodów nie można tego zrobić, nie jest wielkim okrucieństwem. Powodów może być wiele, ale ciekawe jest to, że komentujący nie zapytawszy nawet o przyczyne, od razu krytykują swoimi własnymi podejrzeniami, np. "a co już się znudził (kot)?"...
Ciekawe skąd się biorą takie poważne oskarżenia... bo jeśli sama autorka ogłoszenia, o niczym takim nie wspomniała, to ja już sama nie wiem skąd takie pomysły 😛 z własnych doświadczeń chyba jedynie... hehe w końcu każdy własną miarą mierzy 🙂

Masakra co się w ogóle dzieje na tym świecie... "obrońcy kotków" krytykują ogłoszeniodawce, wegetarianie krytykują "obrońców zwierząt", weganie krytykują wegetarian, teraz temat został poruszony na forum, to i pewnie weganin zacznie krytykować jakiegoś innego wegana xD

:rotfl:


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
02/11/2014 12:18 pm  

Masz mnie 😉 Nie, nie obejrzałam 😉 jak zobaczyłam mc donalada w tle to wyłączyłam film po kilku sekundach.

Nie za bardzo rozumiem po co mieszać w to wszystko jedzenie mięsa. Już samą w sobie hipokryzją jest ocenianie człowieka jeśli się nie jest w jego sytuacji.


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2286
02/11/2014 12:35 pm  

. "obrońcy kotków" krytykują ogłoszeniodawce, wegetarianie krytykują "obrońców zwierząt", weganie krytykują wegetarian, teraz temat został poruszony na forum, to i pewnie weganin zacznie krytykować jakiegoś innego wegana xD

dlatego ja już nie wchodzę w tematy po których czuję, że będą zapalne bo szkoda mi oczek na to 😉 Niby gramy w jednej drużynie a tu zawsze jakiś kwas 😛

Gdzieś na jakimś wege forum był temat o sterylizacji zwierząt, to zaraz wypłynęły dyskusje pt "czy swoje dziecko byś wysterylizował", przyrównywano do Hitlera etc... a ruszyłby taki filozof tyłek sprzed kompa, do schroniska czy po okolicy, to zobaczyłby skalę problemu :/ I że nie chodzi o okaleczanie, a o kontrolę populacji bo oburzać się na akt sterylizacji to łatwo, a znaleźć dom dla kilkudziesięciu kociąt(o ile nikt ich nie zakopie/utopi/ukręci łba/zabije cegłą) to trudniej.

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
02/11/2014 1:24 pm  

U mnie też to drażliwy temat. Bo oceniać to zawsze najłatwiej. Robić trudniej bo może się okazać, że trzeba coś poświęcić.


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2286
02/11/2014 1:40 pm  

Róbmy swoje 🙂

Okiem ortodoksyjnych wegetarian, to ze mnie kawał dwulicusa, bo to czym dokarmiam koty to nie jest wege karma 😛

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
02/11/2014 1:44 pm  

A to jest dość ciekawa sprawa bo znam na prawdę fajnych wegan, robiących bardzo dużo dla zwierząt, wszystkich i karmiących zwierzęta wegańską karmą. Jak ich stać 😉


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 1839
02/11/2014 2:46 pm  

A ja myślę, że to, co kto robi to jedno, a system jego poglądów to drugie.
Odstawiając na bok samą aktywność: myślę, że jeśli ktoś uważa się za miłośnika zwierząt, a jednocześnie je zjada, to faktycznie jest - no może niekoniecznie dwulicowy - co najmniej niekonsekwentny. Pół biedy, jeśli ma tego świadomość...

Ja nikomu w twarz nie wytykam tego, że je mięso, albo nic nie robi dla ratowania świata, ale tak ogólnie mogę stwierdzić, że rozdwojenia jaźni można dostać 😀

A inna sprawa jest taka, że jak ktoś tylko ma w domu kota albo chomika, to od razu może się uważać (albo jest uważany) za miłośnika zwierząt. To ja mam w domu książki o putinie i bushu, a miłośnikiem demokratyczno-autorytarnych sk****synów nie jestem.

[edytowane 2/11/2014 od eRZet]

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2286
02/11/2014 4:20 pm  

że jak ktoś tylko ma w domu kota albo chomika to od razu może się uważać (albo jest uważany) za miłośnika zwierząt.

oł noł, noł.
Mam taką część rodziny, co teoretycznie rzecz ujmując zwierzęta lubi ale mieć ich nie powinni, bo zajmują się nimi od przypadku do przypadku, jak się im przypomni- spory deficyt odpowiedzialności przejawiają. Szczura sobie sprawili, to dałam im klatkę po swoich aby nie musiał siedzieć w klitce po kanarku, tłumaczyłam, że szczur samotny to zwierz nieszczęśliwy, objaśniłam, ze hamaczek można zrobić, półki wstawić... i doopa, klatka jak byk,a żadnej pólki, czy gałęzi w środku, samotny szczur w kłębek zwinięty na trotach.
Jeno psa , luzem latającego po mieście, zaczęli bardziej pilnować, jak na stare lata nabrał wartości, gdyż nieco oślepł i z dezorientacji zaczął ludzi gryźć 😛 - i sie mandaty sypnęły.

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
02/11/2014 9:25 pm  

No dobra, przyznaję, że nie chce mi się czytać całej dyskusji, ale niestety widzę to odwrotnie - mam wśród znajomych na facebooku prawie samych wegetarian, ale tylko jedna osoba udostępnia ode mnie ogłoszenia o potrzebnej dla zwierząt pomocy, o adopcjach itp. A wcale nie chodzi o branie zwierzęcia czy wpłacanie pieniędzy, tylko zwykłe rozpowszechnienie informacji.
Ktoś widzi w tym jakiś sens?
Tak że nie uważajmy się za jakichś wielkich obrońców zwierząt (jako grupa), skoro nas nie stać nawet na tak drobny gest.
Inna sprawa - uważam, że lepiej np. wysterylizować jedną kotkę w roku, niż obsesyjnie śledzić składy serów i słodyczy albo unikać leków, bo są w żelatynowej kapsułce.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
02/11/2014 10:11 pm  

Ja widzę. Jak się udostępnia to po jakimś czasie ludzie przestają na to zwracać uwagę, wyrzucają ze znajomych albo wrzucają do "dalszych znajomych". Dlatego ja udostępniam jedynie psy z potencjałem sportowym dlatego, że takie mnie najbardziej ruszają i najbardziej mi się podobają.
Jak ludzie oglądają krzywdę codziennie to przestaje ich to "ruszać". Po co mam coś udostępniać skoro nie ma żadnej reakcji?
Wiem, że to brzmi jak "po co mam być wege skoro to nie uratuje żadnego zwierzęcia".
Jak udostępniałam teksty o dietach roślinnych to też ludzie przestali po jakimś czasie reagować.


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 5 Następny
  
Praca