Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

głupie rozmowy z mięsożercami  

Strona 54 / 56 Wstecz Następny
  RSS

SKOLMAN_MWS
rozmówca
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 69
18/07/2013 6:37 pm  

Że jarosze jedzą ryby?? 😮 Jarosz=wegetarianin. (Również wg. PWN )

Tam nic takiego nie pisze. Poza tym gdzieś kiedyś czytałem, że tam są tylko skróty definicji.

[edytowane 18/7/2013 przez SKOLMAN_MWS]

http://www.youtube.com/user/skolman78 http://www.youtube.com/user/skolmanXL http://www.stagevu.com/user/skolman_mws


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2718
19/07/2013 1:21 pm  

Że jarosze jedzą ryby?? 😮 Jarosz=wegetarianin. (Również wg. PWN )

Tam nic takiego nie pisze. Poza tym gdzieś kiedyś czytałem, że tam są tylko skróty definicji.

[edytowane 18/7/2013 przez SKOLMAN_MWS]

[i] [b] wegetarianin[/b] człowiek nie jadający mięsa,
żywiący się pokarmami roślinnymi i nabiałem; jarosz.[/i]

SŁOWNIK WYRAZÓW OBCYCH PWN
Warszawa 1980

[edytowane 19/7/2013 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
SKOLMAN_MWS
rozmówca
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 69
20/07/2013 11:46 am  

Mi chodziło o definicje jarosza. Przy okazji jest już coś w tym twoim słowniku o weganach?

http://www.youtube.com/user/skolman78 http://www.youtube.com/user/skolmanXL http://www.stagevu.com/user/skolman_mws


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2718
20/07/2013 4:52 pm  

Mi chodziło o definicje jarosza.

Dalej, jest wegetarianizm, jako jarstwo, tak więc myślę że to jest równoważne.

Przy okazji jest już coś w tym twoim słowniku o weganach?

Nie wiem, sprawdzę.

[edytowane 20/7/2013 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
klimax
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 5
21/07/2013 4:51 am  

Standardowe pytanie to właśnie "To co ty jesz?", często też pytają skąd czerpię białko. Generalnie zauważyłem, że najbardziej zdziwieni i kłótliwi są ludzie, którzy ogólnie mają nikłe pojęcie o odżywianiu. Najwięksi ignoranci próbują też argumentować swoją niewiedzę, tym że ponoć ludzie są urodzonymi drapieżnikami, fakty jednak dobitnie mówią co innego że byliśmy gatunkiem zbieracko-łowieckim. Zazwyczaj odpowiadam tym, że jak ktoś jest takim drapieżcą i łowcą dżungli to niech upoluje sobie tygrysa, geparda, dogoni sarnę lub chociażby zająca. Ciężko ludziom uświadomić, że wszyscy staliśmy się takimi mięsożercami głównie z powodów komercyjnego, przemysłowego hodowania zwierząt a umiejętności łowieckie zawitały dopiero po wynalezieniu łuku czy później po prostu strzelby. W obecnych czasach bardziej powiedziałbym, że człowiek jest gatunkiem podstępno-okrutnym - żeruje na zwierzętach, które generalnie nie są mięsożerne, ale właśnie od urodzenia są skazane na kotlet. Osobiście nie widzę tutaj bohaterstwa i powodów do dumy z bycia na szczycie łańcucha pokarmowego.

Często też zdarzają się komentarze mówiące, że eliminacja mięsa musi prowadzić do choroby i niedoborów tego i tamtego (najczęściej sami nie wiedzą czego). To dziwne bo większość wegetarian wie dużo, dużo więcej o odżywianiu i zapotrzebowaniu organizmu, spożywa różnorodne rodzaje pożywienia i zazwyczaj z tego powodu znacznie lepiej się odżywia. To mnie właśnie najbardziej dziwi, gdy ludzie, których dieta opiera się głównie na fast-foodach i parówkach wysuwa teorię, że wegetarianie kiepsko się odżywiają bo w trawie przecież nie ma witamin i białka 🙂

A klasyka to dialog

- mamy to i to
- a czy jest coś bez mięsa / czy są dania wegetariańskie
- tak, mamy rybę

[edytowane 21/7/2013 przez Admin]


OdpowiedzCytat
Reiha
stały bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 593
31/07/2013 2:43 pm  

Mój "teść" zawsze przy obiedzie mnie pyta, kiedy nauczę się jeść mięso. Ręce mi ostatnio opadły i powiedziałam, że już umiem i nie mam ochoty z tej umiejętności korzystać. Boję się nawet pomyśleć, co będzie jak się dowie, że przeszłam na weganizm - głupim uwagom nie będzie końca. I tak suszy bez przerwy mojemu chłopakowi głowę, że jestem ekscentryczna. Kolejny temat rzeka to"i tak nic nie zmienisz, jesteś jedyna ewentualnie jest was za mało". Na co odpowiadam spokojnie, że to nie ma znaczenia i przekonań nie zmienię. I moje ulubione: jesteś hipokrytką, bo: masz skórzane ubrania (owszem, buty i płaszcz w którym zresztą nie chodzę, z czasów jedzenia mięsa) i gotujesz mięso Ł. (czyli jego synowi!) więc jesteś zakłamana. I to mówi człowiek, który z powodu diety trzy razy wylądował w szpitalu (z zabiegiem chirurgicznym włącznie) z powodu niedrożności jelit i nawet przez myśl mu nie przeszła zmiana diety. "Teściowa" z kolei jest wielką miłośniczką zwierząt, uwielbia wyciągać jakieś artykuły o maltretowanych zwierzętach i mi je pokazywać a później ciężko wzdychając sięga po kolejnego schabowego. Generalnie rodzice mojego lubego uważają, że mięso i nabiał są ze sklepu a mówienie głośno o rzeźniach i przemyśle jest wielkim faux pas, co najmniej jak nie przymierzając puszczenie bąka na uroczystej rodzinnej kolacji. Próbowałam kiedyś merytorycznie porozmawiać i dowiedziałam się, że mam wyjątkową skłonność do histeryzowania i dramatyzowania. Cóż, ciesze się, że nie muszę widywać ich częściej niż to konieczne.

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 2286
01/08/2013 1:11 am  

Reiha, wiesz co działa na typy z którymi dyskutować się nie da ? 😛 W pewnym sensie przyznanie racji 😉 Gdy prawić Ci będą o hipokryzji i zakłamaniu wzrusz ramionami i rzuć "Cóż, musi się Pan nauczyć z tym żyć" i zmień temat 😛

U mnie działa 😛

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
MuayThai89
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 488
01/08/2013 10:33 pm  

U mnie w robocie;

Ona: Co tam smażysz?
Ja: Chipsy marchwiowe.
Ona: Ale to jest smażone.
Ja: I???
Ona: No, że jest na oleju.
Ja: I co związku z tym?
Ona: Że jest to niezdrowe.
Ja: A czy ja kiedyś powiedziałem że jestem weganinem ze względu na zdrowie?

http://www.gajusz.org.pl/jedenprocent


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 2286
01/08/2013 10:48 pm  

Ktoś sie kiedyś zszokował tym, ze wegetarianie palą papierosy i wódke piją 😛 😉 Wszak to też niezdrowe 😛

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
kikimora
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 189
02/08/2013 7:03 pm  

Bo jak przechodzisz na wegetarianizm dla zdrowia, to tylko trochę dziwne ale jeszcze ok. Jak szkoda ci zwierząt- jesteś świrem. 😉


OdpowiedzCytat
klimax
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 5
02/08/2013 9:26 pm  

Dokładnie zauważyłem tą samą zależność. W przypadku argumentowania zdrowiem możesz liczyć na coś w stylu "No tak to już nie to mięso co kiedyś", w przypadku argumentacji dobrem zwierząt hodowlanych to już zaczyna się głupkowata dyskusja. Spowodowane jest to naturalnie tym, że wtedy osoba ta czuje się w jakiś sposób zaatakowana, że nie troszczy się o zwierzęta.

Mi też się kiedyś wydawało, że przejście na wege nic generalnie nie zmienia. Dopóki nie zdałem sobie sprawy, że wszystko leży w naszych rękach i zawsze są pierwsi, którzy przecierają szlak 🙂


OdpowiedzCytat
MuayThai89
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 488
03/08/2013 3:16 am  

Chyba już o tym kiedyś pisałem (ale nie pamiętam), że miałem podobny temat łączenia alkoholu z wegetarianizmem. Że jak byłem wegetarianinem, to słyszałem że co ze mnie za "wegetarianin" skoro piję... A teraz gdy nie piję, to słyszę od mojego koleżki który pierwszy raz się napił wódki i zajarał za moją namową: "to że nie jesz mięsa mogę zrozumieć i przeżyć, ale że nie pijesz i nie jarasz to już mnie to boli" 😉

http://www.gajusz.org.pl/jedenprocent


OdpowiedzCytat
klaidua
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 11
04/08/2013 8:23 pm  

Chyba już o tym kiedyś pisałem (ale nie pamiętam), że miałem podobny temat łączenia alkoholu z wegetarianizmem. Że jak byłem wegetarianinem, to słyszałem że co ze mnie za "wegetarianin" skoro piję... A teraz gdy nie piję, to słyszę od mojego koleżki który pierwszy raz się napił wódki i zajarał za moją namową: "to że nie jesz mięsa mogę zrozumieć i przeżyć, ale że nie pijesz i nie jarasz to już mnie to boli" 😉

Ja zawsze słyszę - "oooo, ty jesteś wege? A to pewnie też chodzisz i ludzi do GreenPeace'u namawiasz?"
jakby jedno z drugim było nierozerwalnie złączone...

Zapraszam na bloga wegetarianki dbającej o rozwój osobisty


OdpowiedzCytat
Początkujący
początkujący
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 9
09/06/2014 5:12 pm  

To się w tej kwestii nie zgadzamy-bo wcale nie musimy...koty na wsi nie są dobrze traktowane, a życie na wolności jest dla nich brutalną walką o przetrwanie, koty trzeba sterylizować i szukać im domów z mięciutką podusią i michą pełną jedzenia.

Skąd tak dokładne informacje na temat życia kotów na wsi? Mieszkam na wsi, mam kota, moi znajomi mają koty, sąsiedzi mają koty... Piękne, czyste, najedzone "dachowce" w większości wysterylizowane. Kot który może wybierać nie chce siedzieć w kuchni na poduszce, łazi po łące i łapie jaszczurki. Taka jego natura. Miałem kotkę która wchodziła po czereśni na balkon i tak wchodziła i wychodziła z domu. Teraz mam kotkę która do domu przychodzi się tylko najeść i wyspać (najczęściej wraca o 5 rano i przeraźliwie miauczy żeby ją wpuścić).
Kot to nie pies, to zwierzę w 30% dzikie i niezależne. Żal mi kota, zwierzęcia z duszą myśliwego, które jest skazane na wegetację w dusznym mieszkaniu.
Osobie która uważa że można tak traktować zwierzęta polecam posiedzieć w domu przez dwa tygodnie urlopu, korzystając tylko z 20 minut spaceru dziennie.


OdpowiedzCytat
Początkujący
początkujący
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 9
09/06/2014 5:20 pm  

Jestem mięsożercą. Czasami pytamy z ciekawości. Pytamy co jedzą wegetarianie, jak radzą sobie z ułożeniem diety, skąd pomysł żeby zrezygnować z mięsa, co wpłynęło na taką czy inną decyzję, bo rzadko spotykamy wegetarian. Działa zwykła ciekawość.
Domyślam się że słysząc to samo pytanie po raz setny czujecie zmęczenie i może złość...
Rysując grubą kreskę i dzieląc ludzi na wegetarian i mięsożerców sami trochę spychacie się na margines. Nie bójcie się pytań, raczej starajcie się przekonać do swoich racji. Nie każde pytanie oznacza atak na pytanego. Zanim zostaliście wegetarianami pewnie też zadawaliście pytania...


OdpowiedzCytat
Strona 54 / 56 Wstecz Następny
  
Praca