Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
mądra wegańska hist...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

mądra wegańska historia

15 Wpisy
8 Użytkownicy
0 Reactions
6,005 Widoki
(@613)
Honorable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 589
Rozpoczynający temat   [#884]

czytaliscie juz to moze? jesi nie, to zachecam do lektury i polecam:

[url] http://www.greenangels.org/dlaczegoweganizm.html [/url]

macie jakies refleksje? piszcie! 😀



   
Cytat
(@1002)
Honorable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 569
 

Najbardziej ze wszystkiego podobało mi się to zdjęcie, które czekało w linku 😎 .
A tak poważnie, całkiem fajna historyjka, zbiór wszystkiego tego, co głoszą weganie.



   
OdpowiedzCytat
 Lily
(@464)
Famed Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 4163
 

Bardzo smakowite 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@1351)
Estimable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 194
 

umm mniam mniam az zgłodniałam na widok tych pyszności 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@1109)
Estimable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 125
 

Po przeczytaniu tej historii doszedłem do wniosku, że nie miałbbym nic przeciwko, żeby świat nagle stał się wegański 🙂 bo być wegan przy otaczającym mięso-mleko-jajożernym przemysle jest bardzo trudne... dla mnie za trudne...



   
OdpowiedzCytat
 Lily
(@464)
Famed Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 4163
 

No właśnie. We własnym domu mogę być weganką, ale poza... już tego to by nikt nie zrozumiał, nie mogłabym nigdzie iść, bo wszędzie mnie karmia jajkami i serem - nie mają innego pomysłu na wegetariańskie jedzenie dla mnie... W sumie ja mogłabym nie jeść u nikogo, ale dla mojej "teściowej" to byłoby nie do pomyślenia... Tak, wiem, że to konformizm, ale na razie nie mam dość sił, by jeszcze o to walczyć.

[edytowane 27/6/2006 od Lily]



   
OdpowiedzCytat
 Maze
(@1150)
Honorable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 592
 

Jak nie maja pomysłu to trzeba poddać; rodzice mojego chłopaka (wege od miesiąca) zdeklarowani padlinożercy, na niedzielny obiadek robia michę pysznej sałatki, ziemniaczki, brokuła, oni jedza to jeszcze z trupem a my bez. Warto chwalic sałatki teściowej to będą sie pojawiac częściej 😉 i już będzie coś do zjedzenia.



   
OdpowiedzCytat
 Lily
(@464)
Famed Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 4163
 

To się tak nie da, tam jest facet, który tego nie tknie. Zresztą ja się nie przyznam, że nie jem też nabiału i jajek. Narazie zostaje tak, jak jest.



   
OdpowiedzCytat
(@934)
Reputable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 251
 

ja poki co nie moge sie rodzicom przyznac ze chcialbym nie jesc bo chce jeszcze pozyc ;p a serio to wiem jak zareaguja i dlatego wiem ze bedzie mozliwe zostanie wegan dopiero jak bede mieszkal sam ;|



   
OdpowiedzCytat
(@613)
Honorable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 589
Rozpoczynający temat  

wiem ze bedzie mozliwe zostanie wegan dopiero jak bede mieszkal sam ;|

wiesz sieklik, ja tez myslalam w ten sposob, ale jednak zdecydowalam sie zaryzykowac powiedzenie o byciu weganka mojej rodzinie i... nie bylo tak zle! 😀 wlasciwie to wszystkich tak zamurowalo, ze sie nie odzywali, wiec uznalam to za zgode 😛 potem moja mama powiedziala "rob jak chcesz" takim tonem, jak by myslala (miala nadzieje), ze nie wytrzymam 😛 no ale sie pomylila, idzie mi swietnie, nie mam problemow zdrowotnych, problemow z tym co jesc... tylko czasem cos pogadaja, bez entuzjazmu zaproponuja jajecznice, to wszystko 🙂

a co uwazasz za gorsze, jajka czy mleko? moralnie gorsze jest raczej mleko, ale mi zawsze bardzo nie smakowaly jajka, jakos nigdy ich nie lubilam, a jadlam tylko jak mi ktos zrobil, np. na twardo, jadlam z przyzwyczajenia - bez sensu... poczytalam sobie o chowie klatkowym i postanowilam ich nie jesc. nie powiem zeby bylo to trudne, wlasciwie to (nie chce nikogo urazic, to moje osobiste odczucie) dla mnie jajko... smierdzi :/ albo surowe - jak np. cos plywalo - niesciete bialko w jajecznicy albo jajku na miekko - brrr... az mnie trzreslo z obrzydzenia!

z mlekim bylo troche trudniej, bo jakos tak sie czlowiek do niego przyzwyczai przez cale swoje zycie, sam z siebie nie widzi w nim takiego zla jak w miesie... tzn. samo mleko i tak mi szkodzilo, ale przetwory jadlam i lubilam. ale im dluzej bylam na tym forum i czytalam watki o mleku, a takze inne informacje w internecie tym bardziej mi ochota na nabial przechodzila. na koniec troche zmagalam sie z jogurtami, ale w koncu z nich tez zrezygnowalam bez zalu. rezygnuj powoli, malymi kroczkami, costam zasymuluj - ze ci niedobrze po twarozku, powiedz, ze ci jajko nie smakuje, za to gotuj pyszne weganskie obiady - kolorowe, smaczne, aromatyczne - z dosiadczenia wiem, ze to moze przejednac sceptycznie patrzaca na idee weganizmu rodzinke C:



   
OdpowiedzCytat
(@1483)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 808
 

heh..euridice..ja właśnie chcę przejść na weganizm..choć dopiero od dwóch miesiecy jestem wege;)..ale smeisza mnie gadki znajomych jak móię , że jestem wege to odp.:"Wege to ok, ale Ci weganie to świry..co oni jedzą":D..śmieszne nie:D??Ja mam tylko odwrotną sytuację niż TY euridice...lubiłam kiedyś mleko ale już z niego zrezygnowałam..ale jajka bardzo lubię..bo to zawsze na szybko coś zrobić mogę..jakieś rady na poczatek:)??



   
OdpowiedzCytat
(@613)
Honorable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 589
Rozpoczynający temat  

o, fajnie, ze o tym mylslisz, Wiejka 😀

jakies rady? hyh, w sumie to ja tez jestem poczatkujaca - wegan dopiero od lutego tego roku, czyli nawet nie pol roku ;P

najlepszym sposobem na pokazanie tym co mowia "ooo, co ty bedziesz jadla?, ani miesa, ani sera, ani jajka - umrzesz z glodu!" jest... paradowanie z weganskim jedzeniem kiedy i gdzie sie da! 😀 przynajmniej na poczatek, zeby im pokazac, ze masz co jesc 😛 nigdy nie chodz glodna - rob sobie kanapki z chelaba razowego z roznymi pysznymi pastami (masa smacznych, weganskich przepisow jest w naszej ksiazce kucharskiej, polecam moj - z czerwonej soczewicy 😀 : [url] http://www.wegetarianie.pl/mod-subjects-viewpage-pageid-241.html [/url] ) z warzyw straczkowych - soczewicy, fasoli, cieciorki, moze byc tez przprawione tofu + rozne warzywa do tej kanapki - ogorek, rzodkiewka, pomidor, papryka - co tam lubisz. albo bardziej na slodko - kanapka z maslem orzechowym (takim z orzeszkow ziemnych) z bananem pokrojonym w plasterki - zawsze musze robic ich wiecej, bo wszyscy sie na nie rzucaja 😀

oprocz kanapek nos ze soba rozne owoce, teraz mamy sezon, wiec wogole nie ma z tym problemu 🙂 albo warzywa - np. obrane marchewki - mniam 😛

rob czasem rodzince pyszne, weganskie obiadki, ulubone danie mojej rodzinki to ryz + potrawka z cukinii i czerwonej fasoli w sosie pomidorowym + warzywa (wrzucasz na patelnie pokrojona cebule, czosnek, troszke solisz, pokrojona cukinie, chwilke smazysz, wlewasz sos pomidorowy, doprawiasz pieprzem, w miedzyczasie gotujesz ryz - moze byc brazowy, ale jak chcesz, rownie dobrze moze byc kasza gryczana, pod koniec do cukinii dodajesz czerwona fasole, moze byc z puszki, i wczesniej krotko gotujesz brokuly. nakladasz ryz na talerze, na to potrawke, obok brokuly, swierzy pomidor i ogorek, a wszystko posypujemy masa pietruszki. i voila! gotowe, pyszne, cieple, sycace, smaczne, kolorowe, weganskie danie. mi juz sie troche opatrzylo - tak czesto mi kazali je gotowac ;P).

czasem kupuj tez sobie (jesli chcesz i lubisz) np. mleko sojowe - czasem sie przydaje - do muesli, albo koktajlu z truskawek, sa tez rozne weganskie jogurty i deserki - smaczne - ale to raczej droga impreza, wiec ja tego nie praktykuje.

weganske wypieki - nad tym jeszcze pracuje 😛 ale jeden jest tutaj, na veggie.pl - [url] http://www.veggie.pl/przepisy/ciacha.htm [/url], ktory sprawdzilam - kruche ciasteczka - jest prosty i pyszny - nie moze sie nie udac! reszta tez wyglada na godna wyprobowania C:

wlasciwie to wystarczy troche dobrych chceci i fantazji - powodzenia! 😀



   
OdpowiedzCytat
(@1483)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 808
 

Heh...dziękuję za wyczerpującą wypowiedź..co do owoców to masz racje..teraz cały czas wcinam truskawki i czeresnie...i czasem to jets mój obiad..:DKilo truskawek..:DKocham owoce...a właśnie te ciacha to najwiekszy problem..ale chyba już mam to z głowy..:D..dziękuje za rady i zawsze chętnie wysłucham kolejnych..:D
Pozdrawiam:)!!



   
OdpowiedzCytat
 Lily
(@464)
Famed Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 4163
 

Mleka to akurat nie piję od lat, w sumie najwięcej jem jogurtów. Jajek też daaawno nie mieliśmy w lodówce. Generalnie mleko chyba bardziej szkodzi zdrowiu, zwłaszcza słodkie - kazeina powoduje powstawanie kamieni nerkowych, żółciowych i innych złogów. Nocuń dużo pisze o szkodliwości mleka.



   
OdpowiedzCytat
(@934)
Reputable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 251
 

niestety wiem ze z moja mama nie bedzie tak latwo. ona pracuje w analizach lekarskich i jest swiecie przekonana podobnie jak lekarze ze mieso jest niezbedne. gdy kiedys rozmawialismy to powiedziala oburzona ze ja to jestem wlasciwie weganinem. nie potrafie tego opisac ale to bylo oburzenie jakbym powiedzial przy niej co najmniej "ku**a ty glupia pie***lona ku**o"... poza tym wczoraj chciala ze mna pojsc na uklad ze "bede jadl ryby, ale bardzo rzadko, np. raz na 2 tygodnie"... bo boi sie o moje zdrowie. dla niej fakt ze jem jajka i mleko to ostatnie pocieszenie ze moze nie umre w ciagu miesiaca... ostatnio rozsmieszylo mnie bardzo jej pytanie: "wazyles sie ostatnio? bo chyba schudles?" wchodze wiec na wage, przez miesiac przytylem 3 kilo ;p

jajka czy mleko? trudno powiedziec... jajek nie jem prawie wogole tylko jesli mama mi zrobi na obiad to nie bardzo mam wybor, poza tym tez uwazam ze smierdza i ciezko mi przechodza przez gardlo, sa po prostu niesmaczne... rzecy z zawartoscia jajek staram sie nie jesc ale nie zawsze sie da ;/ slodyczy nie jem wlasciwie, ciasta tez ograniczam coraz bardziej. mleka w "naturalnej" postaci, czyli z kartonu nie pije. zauwazylem ze jak jeszcze nie bylem wege, to w moim domu znikaly czasem nawet 2 litry mleka dziennie, a teraz otwarty karton czesto sie psuje nawet... jak wspomnialem slodyczy nie jem wiec ta droga mleko do mnie nie dociera... moralnie wolalbym wypic mleka od wiejskiej krowy i zjesc jajko od wiejskiej kury. zarowno jajka i mleko p"przemyslowe" sa dla mnie niedobre i trudno ocenic ktore bardziej...

tuff, ale sie rozpisalem, mam nadzieje ze nie zanudzilem ;]



   
OdpowiedzCytat
Udostępnij: