Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Obłuda wegetarian. Tylko weganizm.  

Strona 11 / 34 Wstecz Następny
  RSS

ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 457
23/10/2006 11:42 pm  

Zarathos skąd u Ciebie takie zainteresowanie tematem?

A te warzywka ktore jemy naprawde są nawozone odchodami z ferm....
Najważniejsza jest ta pierwotna moralność- nie jadlabym miesa nawet gdyby pochodzilo z najszczesliwszej swini świata ktora zostala zabita telepatycznie (i miala cudowne przedsmiertne przezycia)


OdpowiedzCytat
Zarathos
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 339
23/10/2006 11:53 pm  

Szczyce się (i mam nadzieję, że słusznie) byciem człowiekiem wykształconym i kulturalnym. Interdyscylinarne zainteresowania to część bycia wykształconym i kulturalnym. Inaczej nie byłoby mnie na tym forum.

Co do pierwotnej moralności. Może powrót do korzeni ma coś w sobie, ale jednak pozostanę przy byciu homo sapiens przełomu XX i XXI wieku, bez cofania się do człowieka pierwotnego 🙂

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego


OdpowiedzCytat
ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 457
24/10/2006 12:22 am  

Nie mialam na myśli moralności czlowieka pierwotnego (.....), tylko taką która istnieje poza tym co się dzieje wokół. Ktora wymyka sie wplywom kultury, wiekom XIX i XX, temu czy świniak ginie w bólach czy szybko i nieswiadomie.

(Ta moralnosc czleka pierwotnego byla w ogóle godna podziwu... to wlasnie dzieki takiej moralnosci przeżyliśmy neadrtalczykow... nie cackalismy i mordowlaismy hurtowo milionowe stada (zaganiane w przepasc), zjadalismy jedno dwa zwierzeta, reszta gnila... neandartalczyk tak nie robil... to go nie ma)

[edytowane 23/10/2006 od ptakbezglowy]


OdpowiedzCytat
kamma
stały bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 669
24/10/2006 1:37 am  

Skoro warzywka są nawożone odchodami z ferm, to witamina B12 zawarta w odchodach wnika w te warzywka i sprawa załatwiona :casstet:

podskoczyć i nie trafić w ziemię


OdpowiedzCytat
TAO
 TAO
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 147
24/10/2006 2:03 am  

Skoro warzywka są nawożone odchodami z ferm, to witamina B12 zawarta w odchodach wnika w te warzywka i sprawa załatwiona :casstet:

Nie chcę mówić na głos co jest w tych odchodach, bo jeszcze przestaniecie jeść warzywka 😉
Generalnie nawożenie jakimikolwiek odchodami to wielka pomyłka i obrzydliwstwo, bo w rzeczywistości do prawidłowego wzrostu roślin wystarcza kompost roślinny...
W ręce wpadła mi jakiś czas temu taka fajna broszurka wydana przez Życie Uniwersalne "O pokojowym uprawianiu roli" i między innymi w niej można o tym przeczytać.
Najlepsze wyjście to własne uprawy, albo zaufane źródło...


OdpowiedzCytat
yolin
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 297
08/11/2006 7:51 pm  

w ekologicznym ogrodzie "gnoj" zwierzecy w ogole nie jest potrzebny, 🙂
mam taki

http://www.u2-site.com/ http://www.wegestudio.pl/NOTESY-k30-0-3-default.html


OdpowiedzCytat
Chill-y-Ta
początkujący
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 7
10/11/2006 12:59 pm  

mnie tam generalnie przeraża "rydzykowy ton" w tych wypowiedziach przeciw wegetarianom.
to coś w stylu "my jesteśmy jedynie słuszną częśćią narodu" to już krok to fanatyzmu i jakiejś chorej "wyższość niektórych jednostek"...chyba nie musze przywoływać skojarzeń.

ja osobiście(powtarzam to enty raz) mówie ze "nie jem mięsa"ale zaznaczam hipokryzję swą bo jem ryby.to pewnie czyni mnie morderdą totalnym,tez to ze pije mleko kozie i takie też przetwory to wykorzystuje kozy.ale ciesze sie ze przez to ze mam uczulenie na mleko krowie bo wiem co sie z nimi dzieje. to taki lekko egocentryzm ze o mnie.

moim zdaniem powiniśmy się cieszyć ze wogóle jest taka grupa ludzi czy to wegetarianie,weganie.frutarianie czy inni że pomyśleli chwile i w jakiś sposób ograniczyli się w imię robienia czegoś dobrego.niesprawiedliwe jest stawianie ludzi którzy chcą coś zmienić,choćby tylko siebie obok tych którzy maja to wszystko gdzieś.
jednocześnie ja nie prawie moralów wszystkim swoim znajomym którzy jedzą mieso.oni szanują mój wybór a ja ich.


OdpowiedzCytat
TAO
 TAO
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 147
10/11/2006 3:10 pm  

niesprawiedliwe jest stawianie ludzi którzy chcą coś zmienić, choćby tylko siebie obok tych którzy maja to wszystko gdzieś.

Oczywiście.

Pamietaj jednak o tym, że ryby w czasach obecnych są bardzo chore i skażone pierwiastkami cięzkimi. Nawet lekarze ostrzegaja przed ich spozywaniem częściej niż raz w tygodniu. Ponadto to w głównym stopniu przez rybołóstwo oceany umierają, zmienia się ich odczyn ph na coraz bardziej kwasny. I nie ma co tego bagatelizowac, bo na tej planecie wszystko jest ze sobą powiązane. Można powiedziec więc, że jedząc ryby niszczysz siebie, a przy okazji cały świat.

Czy coś za mocno powiedziane?


OdpowiedzCytat
Koniara
stały bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 563
15/12/2006 10:13 pm  

Przeraża mnie zadowolenie z siebie przeciętnego wegetarianina kiedy mówi o tym "że nie ma krwi na rękach" jednocześnie popijając te słowa mlekiem, jedząc jajko itp.
Jak ludzie mają brać wegetarian poważnie kiedy oni wciąż oszukują samych siebie?
Gdybym był zwierzakiem wolałbym zostać zabity niż spędzić całe życie w boksie lub klatce bo ktoś chcę się napić mojego mleka czy zjeść moje dziecko w skorupce.

Wegetarianie! Może nie macie krwi na rękach ale i tak są cholernie brudne.
Wstyd! Respekt dla wegan!

Wiecie co? Może ja zostawie to bez komentarza i nie będe się wypowiadac w tym temacie.
to jest żenujące i żałosne

Czy wykonując wyrok na mordercy nie popadamy w błąd, jak dziecko, co bije krzesło, o które się uderzyło?


OdpowiedzCytat
TAO
 TAO
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 147
16/12/2006 12:48 am  

Wiecie co? Może ja zostawie to bez komentarza i nie będe się wypowiadac w tym temacie. to jest żenujące i żałosne

żałosny jest los zwierząt, a nie ktoś kto próbuje im pomóc. te słowa z pewnością kryją w sobie ogrom desperacji. znam to. oczywiście rozumiem tez drugą stronę, że sie czuje dotknięta...
gdybys jednak Koniaro wiedziała jak w rzeczywistości wygląda los krów, których mleko pijesz, co sie dzieje z ich cielaczkami itd... Gdybyś wiedziała ile bólu i łez znajduje się w twojej szklance mleka, jogurtu, czy plasterku sera 🙁


OdpowiedzCytat
Wampirek
świeżaczek
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 4
16/12/2006 3:01 am  

A mi się wydaje, że rzecyzwiście prawda jest taka, iż my wszyscy, to jest wege, wega, niewega, mięsożercy, jesteśmy winni śmierci zwierzątek.
Otóż sam fakt, że żyjemy sprawia, że szkodzimy zwierzętom. Kto wie, ile zwierząt straciło swe domy, gdy budowano nasze osiedle? Albo ile zatruło się spalinami naszego samochodu/autobusu, którym jeździmy?
Ile nieszczęsnych ryb wyginęło, gdy np. miał katastrofę tankowiec z ropą, która nam przecież służy?
A więc, szanowni państwo, nie popadajmy w paranoję, bo to stan niezdrowy.
Aha, ale nie skaczcie przypadkiem z okna...bo może upadając zabijecie parę mrówek.

Moim celem nie jest bynajmniej zrobienie sobie jaj ze wszystkich ortodoksyjnych wegan. Skąd. Po prostu chcę zauważyć, iż do naszego życia potrzebna jest i będzie zawsze ofiara zwierząt. Nie da się tego uniknąć, wystarczy zminimalizować


OdpowiedzCytat
angie007
forumowicz
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 38
16/12/2006 12:04 pm  

Jestem wege od 3 lat (obecnie mam 19) i czuje się z tym jak najbardziej dobrze. Jem jajka, jogurty, pije mleko...i co? i wiem, że w pewnym stopniu przyczyniam sie do cierpienia zwierząt. Moim zdaniem tego nie da się uniknąć. Oczywiście, że mogłabym przestać jeść nabiał ale tego nie planuje, bo: a) mam problemy ze zdrowiem i każde "udziwnienia" mogą mi zaszkodzić, b) uwielbiam nabiał i już wystarczającym wyzwaniem jest dla mnie niejedzenie mięsa (które bardzo lubiłam). I powiem jeszcze coś: nie jestem obłudna ale czuję się DUMNA z tego co robię 😛 Bo robię chociaż coś aby oszczędzić zwierzęta w przeciwieństwie do milionów innych ludzi...
Sposób w jaki odnosisz sie do nas, wegetarian, jest dla mnie conajmniej śmieszny. Ciekawa jestem co myślisz o osobach jedzących mięso...skoro my jesteśmy obłudni to cała reszta musi być dla ciebie śmieciami. Szczerze współczuję. Ja robię dużo aby przekonać ludzi do wegetarianizmu ale mam taki sam szacunek do wszystkich ludzi-każdy jest inny i nie każdy musi mieć przed oczami hasającą po łące krówkę jedząc mięso.

Pozdrawiam 😎

A prayer for the wild at heart, kept in cages...


OdpowiedzCytat
fabryka_slow
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 294
16/12/2006 3:11 pm  

Mysle, ze podziw nalezy sie zarówno wegetarianom i weganom. Niejedzenie miesa juz jest pewnego rodzaju zmniejszeniem cierpienia zwierzaków.

Ja czuje sie fatalnie. Bardzo. Z całego serca chciałabym byc weganka, a nie moge, ze wzgledu na rodziców. Dobrze, ze zaakceptowali mój wegetarianizm. Jednak kiedy siadam i wiem, ze musze zjesc jakis jogurt bo inaczej bedzie awantura(wyzywanie mnie od anorektyczek, czasem bezmyslnych idiotek...szkoda słów. ), to naprawde jest mi strasznie ciezko, ponieważ wiem, ze to nie jest moje jedzenie, tylko ciekala, który pewnie juz został zjedzony.

Ja nie potepiam ludzi, którzy jedza mieso. Kazdy robi co chce. Trudno. Jednak (jak juz kilka razy pisałam) wegetarianie powinni uswiadamiac miesozernych CO jedza, jaka droge to przeszło, ile cierpiało itp. Tak samo jak weganie mówia wegetarianom ze jedzenie mleczka i jajek jest równie nieetyczne. Mimo to kazdy musi sam dojsc do tego co chce robic i jak zyc.

koskaan


OdpowiedzCytat
Olaaa
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 114
24/12/2006 6:04 pm  

Wampirek :/ No bez przesady...

Otóż sam fakt, że żyjemy sprawia, że szkodzimy zwierzętom.

Nie rozumiem... To znaczy, że mam się zabić? Może od razu popełnijmy zbiorowe samobójstwo...

Kto wie, ile zwierząt straciło swe domy, gdy budowano nasze osiedle? Albo ile zatruło się spalinami naszego samochodu/autobusu, którym jeździmy?

Ciekawa jestem, czy jak ktoś zachowuje na raka płuc to ma pretensje do innych :/ Takie czasy. Wątpię, że sam nie korzystasz ze środków transportu... Poza tym co to za nowina w ogóle, że samochód wytwarza spaliny...

Reasumując:
O booooooooooże!!! Ile ty masz lat? Może veggie.pl to strona dla ciebie?


OdpowiedzCytat
Toby
 Toby
forumowicz
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 26
25/12/2006 12:53 am  

wegetarianizm powinien byc tylko forma przejsciowa. Bawi mnie głupota niektorych ludzi lakto-owo. Jacy to oni sa wspaniali, bo nie krzywdza zwierzatek. P... kotka przy pomocy mlotka! Jezeli chcesz cos zrobic, poswiec sie temu w 100 % ! dla mnie weganie nie sa wegetarianami, to inna, bardziej swiadoma istoty problemu grupa.. w odpowiedzi na pytanie czy jestem wege, powiedzialm ''w zadnym wypadku''! dyskusja sie zakonczyla.. weganizm tak. wegetarianizm zdecydowanie nie

magu- niepoprawny 'chłopiec', szczery do bólu...


OdpowiedzCytat
Strona 11 / 34 Wstecz Następny
  
Praca