Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Obłuda wegetarian. Tylko weganizm.  

Strona 19 / 34 Wstecz Następny
  RSS

mandolina
forumowicz
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 22
30/08/2007 7:53 pm  

Robertus, może masz i rację... przecież nabiał stanowi ponad połowę jadłospisu ludzi, a każda dieta jest dobra, kiedy jest urozmaicona. Rezygnując z mięsa mamy jeszcze całą masę innych produktów, a rezygnując z mleka i jaj..niezbyt.!
Jakub, właściwie mam rodzinę na wsi i wiem, że gdyby krowa była źle traktowana, nie dałaby raczej mleka, a na pewno nie w takich ilościach. Wydaje mi się, że firmy mleczarskie nie mają swoich krów, tylko w większości skupują mleko od rolników... a oni z tego co widziałam nie najgorzej traktują swoje zwierzaki...

~~


OdpowiedzCytat
Jakub
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 135
30/08/2007 8:10 pm  

przecież nabiał stanowi ponad połowę jadłospisu ludzi, a każda dieta jest dobra, kiedy jest urozmaicona. Rezygnując z mięsa mamy jeszcze całą masę innych produktów, a rezygnując z mleka i jaj..niezbyt.!

Przepraszam, ale to argument trochę od czapy. Tak samo mogą i z równą słusznością mogą argumentować mięsożercy. Nie chodzi o to, jak bardzo wiele jest do wyboru produktów [inaczej mięsożercom musielibyśmy przyznać palmę zwycięstwa i słuszność], ale o składniki odżywcze, prawda? A więc właściwa dieta wegańska zaspokaja bez problemu [b] WSZYSTKIE[/b] potrzeby organizmu ludzkiego, tak samo jak robi to dieta wegańska. Jedynie niektórzy weganie biorą dla pewności suplementację w postaci B12 i tyle. [b] Proszę mi znaleźć jeden niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu składnik, którego nie może w żaden sposób zapewnić wegańska dieta.[/b]

Jakub, właściwie mam rodzinę na wsi i wiem, że gdyby krowa była źle traktowana, nie dałaby raczej mleka, a na pewno nie w takich ilościach. Wydaje mi się, że firmy mleczarskie nie mają swoich krów, tylko w większości skupują mleko od rolników... a oni z tego co widziałam nie najgorzej traktują swoje zwierzaki...

Krowa do dawania dużych ilości mleka nie potrzebuje komfortu psychicznego i pełni szczęścia, co najbardziej wyraźnie udowodniły factory farms, podobnie też kury nie muszą być szczęśliwe by dawać dużo jaj, co z kolei udowodniły baterie klatek. Przykro mi, możecie się oszukiwać, że mleko i jajka nie przynoszą szkody zwierzętom, ale będzie to trochę spaczony obraz rzeczywistości. Polecam choćby przeczytanie tej małej książeczki wydanej przez Vegan Outreach:
http://www.veganoutreach.org/whyvegan/WhyVegan.pdf

[img]http://i25.photobucket.com/albums/c62/hamletron/priceless.gif[/img]


OdpowiedzCytat
mandolina
forumowicz
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 22
30/08/2007 8:23 pm  

no tak... ale jajka są oznaczone pieczątkami, ja kupuję tylko te z 0,1 lub 2, nigdy z hodowli klatkowej. Może jest jakieś mleko od krów trzymanych w normalnych warunkach.?!
Na razie nawet nie myślę o przejściu na weganizm, jak na razie bardzo chcę zrezygnować z ryb (jestem niestety jaroszem), ale na prawdę nie chcę aby zwierzęta cierpiały.
Ja stosuję "politykę" namawiania innych do zrezygnowania z mięsa i wcale nie bezskutecznie! 🙂

~~


OdpowiedzCytat
Jakub
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 135
30/08/2007 8:43 pm  

no tak... ale jajka są oznaczone pieczątkami, ja kupuję tylko te z 0,1 lub 2, nigdy z hodowli klatkowej.

Tak naprawdę to tylko 0 daje pewność, że kury nie cierpią bezpośrednio w wyniku hodowli. Bo i w chowie ściółkowym [2] zwierzęta są zazwyczaj stłoczone po kilkanaście/dziesiąt tysięcy w wielkich barakach, jeno zamiast w klatkach mogą chodzić [przynajmniej w teorii, bo zagęszczenie jest gigantyczne]. Podobnie może być w chowie wolnowybiegowym.
Zresztą, to wcale nie sprawia, że takie bezpośrednie wykorzystywanie zwierząt na nasze potrzeby jest OK.

Może jest jakieś mleko od krów trzymanych w normalnych warunkach.?!

Najlepiej w ostateczności od własnej krowy, własnoręcznie dojonej i karmionej i wyprowadzanej na pastwisko etc. etc. To, co masz w kartoniku niestety jest wielce niepewnego pochodzenia i na pewno nie od jednej krowy.

Na razie nawet nie myślę o przejściu na weganizm, jak na razie bardzo chcę zrezygnować z ryb (jestem niestety jaroszem), ale na prawdę nie chcę aby zwierzęta cierpiały.

Jak to mówią step by step. Zazwyczaj i świadomość własnych czynów zdobywa się stopniowo i stopniowo podejmuje się decyzje modyfikujące własne działanie. Na początku postaraj się zrezygnować w ryb, ale będąc wegetarianką nie rezygnuj z pogłębiania swojej wiedzy na temat zwierząt i sposobach jej hodowli. A może wtedy, mając pełny obraz przed oczyma zdecydujesz się na zerzygnowanie z wszelkich odzwierzęcych probuktów.

Ja stosuję "politykę" namawiania innych do zrezygnowania z mięsa i wcale nie bezskutecznie!

Nie, żebym był złośliwy i nie doceniał Twoich starań, ale ryby to też mięso. 😉

[img]http://i25.photobucket.com/albums/c62/hamletron/priceless.gif[/img]


OdpowiedzCytat
mandolina
forumowicz
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 22
30/08/2007 9:29 pm  

oczywiście, że ryby to mięso!
To że ja nie mogę zrezygnować z nich jak na razie, to nie znaczy, że inni też nie mogą. Dla mnie to już coś, jak ktoś zrezygnuje np. z czerwonego mięsa. Dokładnie- step by step (chociaż gdybym mogła, rzuciłabym ryby od razu ;D)

~~


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1730
31/08/2007 1:43 am  

Jednak dieta WEGAŃSKA jest z całą pewnością [b]SZKODLIWA[/b].
Można to z łatwością udowodnić na wiele sposobów.
Najprostszy to taki:
Proszę podać mi nazwiska jedynie dziesięciu (10) wegan którzy przeżyli 100 lat co udało się wielu "mięsożercom" którzy nawet zbytnio nie dbali o zdrowie (byli nawet palaczami).
Jeśli jest to tak zdrowa dietajak to się próbuje wmawiać to powinna byc sobie jakaś tam średnia długości życia dla nieświadomych "mięsożerców" (ponad 80 lat) i dużo więcej (ponad 100 lat dla wegetarian i dużo więcej dla wegan i chyba jeszcze dużo więcej dla witarian. Nikt nie poda ci 10 nazwisk wegan którzy przeżyli ponad 100 lat ponieważ jest to niemożliwe! Ta dieta jest po prostu szkodliwa na dłuższą metę.

*?*
Twoja wypowiedź jest bardzo jednostronna.

Dożycie 100 jest czymś niesłychanie rzadkim i nie można oceniać 'zdrowości' weg*anizmu na podstawie liczby ludzi, którym się to udało. Po prostu ci mięsożercy mieli szczęście, nikt nie potrafi tego wytłumaczyć. Nie widzę tu żadnej zasługi mięsa. Równie dobrze można by stwierdzić, że palenie papierosów jest właściwe, bo jakiśtam palacz dożył setki.

To, że weg*anie nie żyją 100 lat, nie znaczy, że są na niezdrowej diecie. Po prostu normalnie człowiek nie żyje 100 lat, tak jak pies nie żyje 30. A poza tym spójrzmy na jakość życia. Tysiące, tysiące badań dobitnie już potwiedziły korzyści płynące z diety weg*ańskiej. Jej zwolennicy znacznie rzadziej zapadają na choroby układu krążenia, cukrzycę, raka, otyłość... Tak się uchwyciłeś tej setki, że tego nie dostrzegasz? Może przemówi do ciebie fakt, że przeciętnie weg*anie żyją dłużej niż mięsożercy.

Jaki odsetek mięsożerców dożywa 100? Nikły. Co z tego, że kilku z nich osiągnęło 100, skoro miliony innych corocznie umierają w wieku 40, 50 lat na paskudne choróbska spowodowane mięsnąi nabiałową dietą? Jaki procent weg*an umiera na te choroby w tym wieku? Porównaj statystyki.

Nie będę pisać o dłuuugofalowym wpływie weg*anizmu na środowisko i tym samym na nasze zdrowie.

Krótko mówiąc, Twój argument kompletnie do mnie nie przemawia 😉

Nie jestem mistrzynią w wysławianiu się, ale powyższe jest chyba w miarę jasne. Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam i będę zrozumiana. Ja naprawdę chcę żyć ze wszystkimi w pokoju 😉
Pozdrawiam

[edytowane 30/8/2007 przez xxl]

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
31/08/2007 3:49 am  

no tak... ale jajka są oznaczone pieczątkami, ja kupuję tylko te z 0,1 lub 2, nigdy z hodowli klatkowej.

no to masz szczęście, ze takie znajdujesz
co do jadłospisu bez mleka i jajek - ja nie jestem weganką, ale nabiału i jajek jem bardzo mało, a jadłospis bez tego można mieć naprawdę bardzo urozmaicony
to błąd często popełniany przez początkujących wegetarian - zapychanie się kanapkami z serem itp.
a poza tym, wracając do tematu długowieczności - czy ludzie jedzący mięso często dożywają setki? a może porażką jest w ogóle fakt, że wegetarianie i weganie umierają? 😀

[edytowane 30/8/2007 przez Lily]

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Robertus
rozmówca
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 71
31/08/2007 4:53 am  

xxl:
Piszesz, że "Tysiące, tysiące badań dobitnie już potwiedziły korzyści płynące z diety weg*ańskiej." Czy mogłabyś mi podać źródła tych badań? Nie tysięcy... tylko zaledwie dziesięciu takich BADAŃ" ... dot. diety WEGAŃSKIEJ. Nie chodzi o jakieś propagandowe artykuły wege tylko niezależne badania naukowe które potwierdzają to co mówisz.
Twoja logika jest wspaniała. Jeśli niewege przeżył 100 lat to dlatego, że miał szczęście, a jeśli wege dożyje sędziwego wieku to dlatego, że wege. 🙂
Piszesz: "mięsożercy mieli szczęście, nikt nie potrafi tego wytłumaczyć". NIEPRAWDA! Już to wytłumaczono, przynajmniej w dużej części znaleziono wspólny mianownik jaki łączy Wszystkich długowiecznych!
Wreszczcie zaczynasz coś zauważać ale wyciągasz złe wnioski. Zauważ, jeśli żyli ludzie którzy przekroczyli 100 i palili papierosy to oczywiście stało się tak nie dlatego, że palili ale POMIMO!

Wspaniale, że znasz jakieś statystyki które pozwalają ci stwierdzić iż:"przeciętnie weg*anie żyją dłużej niż mięsożercy". Możesz się nimi podzielić? I znowu, nie chodzi o prpagandowe artykuły tylko o Statystykę.
Poza tym ty nie rozumiesz, że są różne odcienie niewege. Tacy, którzy jedzą wszystko bezmyślnie i tacy którzy mają naukową wiedzę i dożywają 100 i ją przekraczają.


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 849
31/08/2007 10:56 am  

[quote Robertus:] Możesz się nimi podzielić?

Robertus podyskutuj z Dr Barnardem
Pozbywanie się cukrzycy poprzez dietę wegańską
Dr. Neal Barnard (Komitet Medycyny Odpowiedzialnej)
Link do jego stronki poniżej:
http://www.nealbarnard.org/diabetes_book.htm

Video pogadanka wprowadzająca na temat leczenia cukrzycy poprzez dietę wegańską:
http://tiny.pl/f6f4

Na linku poniżej video Wege-Prezentacje
Wegetariańskiego Stowarzyszenia na Hawajach
http://www.vsh.org/videos.htm

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:


OdpowiedzCytat
Jakub
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 135
31/08/2007 10:57 am  

Badań dotyczących długowieczności vegów jest sporo. Wskazują na to bezpośrednio lub pośrednio. Takie dane można znaleźć choćby w Oxford Studies czy w badaniach Adwentystów Dnia Siódmego. Jeśli zaś chodzi o badania dotyczące konkretnie vegan, to znalezienie takich danych [jak powinieneś wiedzieć] jest w zasadzie niemożliwe, ponieważ przy badaniu vegetarian/vegan, niemożliwością jest ścisłe oddzielenie vegetarian od vegan, w związku z tym wrzuca się ich do jednego worka i podaja najwyżej, że np. ok. 10% badanej grupy stanowili veganie. I tyle... Nie pień się, bo pienienie się nie pomaga w dyskusji, tylko przyjmij to z pokorą, że póki co różnica między vegetarianami a veganami w świetle badań naukowych jest czysto umowna i niezależnie, czy wyraża się podlądy, że veganie żyją dłużej niż vegetarianie, czy na odwrót - są to co najwyżej pobożne życzenia, a nie w sposób jasny, naukowo potwierdzone fakty.

[img]http://i25.photobucket.com/albums/c62/hamletron/priceless.gif[/img]


OdpowiedzCytat
Robertus
rozmówca
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 71
31/08/2007 1:06 pm  

Jędruś##
A co ty z tą cukrzycą wyskoczyłeś? Co ma piernik do wiatraka??

Jakub##
Jeśli tych badań o długowieczności vegów jest tak sporo to czy mógłbyś mi podać jakieś konkretne linki? Osobiście wątpię żeby one istniały ale jestem otwarty. Czekam.
Nie muszą to być badania dot. konkretnych vegan.
Jeśli chodzi o badania nad Adwentystami to wypadają oni nieco lepiej od ponad przeciętnej ale już poniżej od takich choćby Amiszów którzy spożywają mięso. 🙂
W którym miejscu miałem jakoby się pienić? Możesz mi pomóc znaleźć takie fragmenty. Chyba ci puszczają nerwy...


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 849
31/08/2007 1:25 pm  

[quote Robertus:]Jędruś A co ty z tą cukrzycą wyskoczyłeś? Co ma piernik do wiatraka??

Piernik do wiatraka ma dużo, wiatrak służył do mielenia ziarna na mąkę. A z mąki wyrabia się pierniki. Podałem również inne linki tam jest nie tylko o cukrzycy.
Cukrzyca a długowieczność poszukaj w googlu.

Dobrze się dzisiaj czujesz?
Jak zdrówko?

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:

[edytowane 31/8/2007 przez Jędruś]


OdpowiedzCytat
Robertus
rozmówca
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 71
31/08/2007 2:16 pm  

Zamiast odpowiedzieć wprost i na temat uciekasz od tematu.
Typowe.


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 964
31/08/2007 4:24 pm  

Bez przesady, nie tak ostro. Chociaż swoją drogą, to w każdej społeczności jakieś spory i inne rzeczy się wydarzają, czego jestem właśnie świadkiem.
Jeszcze zacznę od tego, że weganizm, w pewnych przypadkach nie jest zależny od człowieka, bo istnieją tacy, którym mięso, nabiał, czy produkty jajeczne po prostu szkodzą. Tak samo jest u alergików, np. z truskawkami, czy u innych z nietolerowaniem glutenu - choćby te rzeczy są rośinne. Długo nie brałam udziału w dyskusji, bo wiedziałam, że właściwie nie potrafię przekazać tego, co myślę, bo i tak pewnie mój punkt widzenia zostanie zaraz, hmmm.... obalony. Ale widzę, że to wszystko ciut za daleko zaszło, nie chodzi o sam wątek pewnych postów, ale choćby, że tak powiem, sposób wyrażenia - zbyt agresywny.
I tak - nie każdy wegetarianizm czy weganizm jest zdrowy, tak samo, można jeść mięso i mieć niedobory, choroby. Chodzi mi o to, że spora część wegan/wegetarian (być może też ta, na której podstawie, mówisz o tym, że weganizm jest niezdrowy) nie przykłada za dużej wagi do tego co i jak je. Po prostu się niezdrowo odżywia - podobnie jak ci, których podstawą diety są posiłki z mc'Donalds.... Pomyśleć co się wtedy dzieje z taką tkanką łączną lub czymkolwiek.... I nie o każdym, kto dożył setki jest głośno. Myślę, że o weganiźmie i żywotności można mówić na konkretnych przykładach, bo często jest tak jak wyżej wspomniałam. A i.... Chyba przeproszę, że to napisałam, nie chciałam nikogo atakować, ani tak być zrozumianą, a wiem, ze mimo spokojnego w miarę tonu mojej wypowiedzi, tak może się stać 😉 Życzę zdrowia wszystkim weganom, wegetarianom i mięsożercom. Pokój

[edytowane 31/8/2007 od vegetena]


OdpowiedzCytat
Jakub
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 135
31/08/2007 9:20 pm  

Jakub##
Jeśli tych badań o długowieczności vegów jest tak sporo to czy mógłbyś mi podać jakieś konkretne linki?

Oczywiście, zajrzyj tutaj:
http://www.vegsoc.org/info/health1.html
Tak gdzieś jakieś kilkadziesiąt wyników naukowych badań, mówiących o wpływie vege na zdrowie. A z częstotliwości zapadania na choroby można wyciągnąć oczywisty wniosek, że vegetarianie/veganie przecięztnie żyją dłużej, nawet jeśli nie jest to wprost zaznaczone. A skoro już o tym, to na PCRM jest fajny artykuł mówiący o veganizmie i diabetykach:
http://www.pcrm.org/health/clinres/diabetes.html
Oczywiście najlepsze oracowania są za kasę na portalach takich jak choćby magazynu [b] British Medical Journal [/b], gdzie będziesz miał pełną dokumentację z taką ilością cyferek, że nie będziesz wiedział, od czego zacząć. No, ale za to musisz zapłacić.

[edytowane 31/8/2007 od Jakub]

[img]http://i25.photobucket.com/albums/c62/hamletron/priceless.gif[/img]


OdpowiedzCytat
Strona 19 / 34 Wstecz Następny
  
Praca