Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Obłuda wegetarian. Tylko weganizm.  

Strona 33 / 34 Wstecz Następny
  RSS

StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 2007
13/12/2008 1:31 pm  

po
po 3 : jak to jest z tym mlekiem. no bo zalozmy ze taka krowa jest hodowana w normalnych warunkach to mi sie zawsze wydawalo (jestem mieszczuch nigdy na wsi nie bylam) ze ją trzeba wydoic nawet dla jej dobra. czy przez to dojenie dzieje sie jej krzywda?

krowa musi zostać zapłodniona, żeby dawać mleko, tak samo jak kobieta i inne zwierzęta, a co się dzieje z cielakiem?...


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
13/12/2008 2:13 pm  

Cielak do rzeźni na cielęcinkę 🙁 okres laktacji (czyli dawania mleka) jest u krowy w sposób celowy sztucznie wydłużony. Jeszcze aby zysk był większy podczas laktacji krowa zostaje zapłodniona aby już po zasuszeniu (zakończeniu laktacji) mogła znów zacząć dawać mleko. I tak w kółko aż do zakończenia swojego życia. Dla mnie to jest przerażające. Jestem laktoowowege od roku i rozpatruję przejście na weganizm w przyszłości. Ale to kwestia indywidualna. Nie uważam aby potępianie przez NIEKTÓRYCH wegan było ok jak i zachowanie NIEKTÓRYCH wegetarian uznających, że zrobili dla zwierząt nie wiadomo ile. W każdej a tych grup są osoby (wydaje się) czerpiące przyjemność z kłótni. Nie rozumiem dlaczego ci którzy powinni się wspierać wytykają sobie kto jest lepszy a kto gorszy. Mam nadzieję, że zostanę dobrze zrozumiana. 🙂

[edytowane 13/12/2008 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 238
13/12/2008 9:29 pm  

Wytykanie sobie kto jest gorszy to chyba naturalna i nieunikniona ludzka rzecz. Weganie są weganami dlatego żeby pomóc zwierzętom. Chcą żeby wszyscy jedli to co oni, aby nie męczono zwierząt. Lecz gdy widzą że inni ludzie niweczą ich plany i chęci co do świata, to nie może to pozostać bez wpływu na ich stosunek do tych ludzi (do lakto-owo lub mięsożernych). Założę się że KAŻDY weganin gdy widzi np w hipermarkecie kogoś kto przed kasą wykłada na taśmę choćby same jogurty, to już na niego krzywo i ze skrytą niechęcią patrzy, tak samo jak ja krzywo patrzę na każdą osobę która kupuje mięso. Jeśli jednak, jak tu część zapewnia, weganie nie mają nic przeciwko wegetarianom lub mięsożercom, to nie widzę sensu bycia nieliczną w świecie grupą wegan nieprzejmujących się miliardami ludzi jedzących mięso i nabiał, z uwagi że jako malutka grupka (1%) sami świata by nie poprawili. Muszą zatem mieć jakiś problem do nie-wegan. No chyba że chodzi im TYLKO o czyste sumienie, więc wtedy faktycznie mogą mieć innych gdzieś.


OdpowiedzCytat
Linek
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 103
13/12/2008 10:40 pm  

Nie rozumiem logiki tego wywodu. Nie patrzę krzywo na nie-wegan. Przynależność do małej grupki ludzi dążących do zmiany i poprawy świata ma dla mnie sens - wszystkie zmiany na świecie zaczynały się od nieugiętej (to nie to samo co wrednej i chamskiej) grupy ludzi uważanych za świrów i obrazoburców. Nie chcę, żeby męczono zwierzęta, nie chcę żeby były zniewolone. Mówię o swoim weganizmie, nawet jeśli ma mnie to narazić na przykrości. Nikt tego za mnie nie zrobi. Nic nie robi się samo. Wiem też, że postawa roszczeniowa, twardość i brak uśmiechu nie służy celowi, dla którego mówię o weganizmie. Ludzie chętniej słuchają i gotowi są przejąć się i przyjąć w części to co mówię, jeśli będę pogodna. Czasem żartuję chociaż mnie to kole, ale wiem, że bardziej przysłużę się tym niż zbyt twardą postawą wobec nie-wegan, nie-wegetarian.
Mocno przesadziłam z tym zestawieniem obok siebie nie-wegan i nie-wegetarian. Przepraszam :red:

[edytowane 14/12/2008 przez Linek]


OdpowiedzCytat
Natasha
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 513
13/12/2008 10:58 pm  

nie czuję niechęci do mięsożerców ani tymbardziej do wegetarian 😮 po prostu uważam że każdy ma wolną wolę... pomimo iż nie powiem ż nie boli mnie fakt że wszyscy wokoło jedzą mięso, bo w ten sposób przyczyniają się do cierpienia zwierząt, nawet jeśli w sposób niezamierzony.. no ale ludzie jedzą i zawsze będą jeść mięso więc nie pozostaje mi nic innego jak pogodzić się z tym i po prostu w tym nie uczestniczyć...

Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury. Albert Einstein

http://delicious.blog.pl/ - zapraszam na mojego bloga kulinarnego 😀 wiem że trochę mało ale założy


OdpowiedzCytat
mary_jane
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 27
19/12/2008 7:16 pm  

No więc jeszcze raz: czym karmicie swoje zwierzątka, szczególnie mięsożerne jak pieski? Czy karmicie je mięskiem z karm dla psów robionych z kąpanych we wrzątku świń i krów oraz drobiu(zazwyczaj żywcem lub na wpół żywo) czy może dajecie im sałatę i fasolkę?

- uwielbiam mojego kota (przygarniętego z ulicy)
- mój kot je mięso i jego pochodne, bo nie ma wyboru, został tak ukształtowany przez ewolucję
- ja mam wybór, świadomość, wrażliwość, przekonania i poczucie odpowiedzialności- mój kot nie. mam go zagłodzić na śmierć? zabijać inne koty? (jestem, oczywiście, za sterylizacją bezdomnych), a może być za likwidacją wszystkich mięsożernych zwierząt z tego prostego powodu, że zabijają inne zwierzęta?

serio, możesz się bardziej postarać z tymi Twoimi argumentami 😀

i don't go to sleep to dream...


OdpowiedzCytat
szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 238
20/12/2008 1:20 am  

mary_jane mówisz o ukształtowaniu zwierzęcia przez ewolucję, zatem naturalnym będzie, jeśli pozwolisz temu kotu by sam zdobywał sobie pożywienie. Niech spróbuje upolować jakieś zwierzątko, zagryźć je swoimi kłami, rozszarpać pazurami i zjeść je na surowo. Wtedy to będzie zgodne z naturą. Lecz jeśli kupujesz kotu różne whiskasy to tym samym wspomagasz masowy komercyjny chów zwierząt, ukierunkowany na pozyskiwanie pieniędzy kosztem innych zwierząt. Wtedy nie różnisz się pod tym względem od mięsożerców, którzy kupując mięso powodują złe traktowanie zwierząt - trzymanie ich w ciężkich warunkach oraz zabijanie w niehumanitarny sposób. Jeśli więc jesteś zadowolonym z siebie weganinem, myśląc, że nie masz na rękach krwi zwierząt... to i na ciebie musi spaść krytyka założyciela tego tematu.


OdpowiedzCytat
Natasha
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 513
20/12/2008 5:46 pm  

nie wiem czy zauważyłeś szymon ale teraz raczej ciężko byłoby coś kotu upolować. człowiek tak przekształcił naturę że nie ma możliwości aby zdobył odpowiednią ilość pokarmu. człowieka ewolucja ukształtowała na istotę aktywnie zdobywającą pokarm. idąc zgodnie z twoją logiką powinna zostać zabroniona materialna pomoc biednym i bezdomnym ludziom "bo mogą coś tam sobie zebrać".
po za tym kot musi jeść mięso i koniec. jego organizm nie jest przystosowany do trawienia wyłącznie roślinnych pokarmów. człowiek jak najbardziej: duża ilość pokarmów roślinnych są wręcz nieodzowne do życia. człowiek z łatwością pozyskuje białko i witaminy z roślin. kot nie jest w staie tego zrobić. whiskas jest bliższy jego naturze niż gotowana fasola. i przestań z tymi swoimi "hardkorowymi" opisami polowania bo nie robią na mnie najmniejszego wrażenia. jeśli myślisz że mnie zdenerwujes lub sprowokujesz to jesteś w błędzie. warto zaznaczyć że to iż ja nie jem mięso nie sprawia że mam obowiązek zmuszać do tego innych. zwierzęta też tu się wliczają. jeśli ktoś prowadzi dietę atkinsa to nie ma prawa zmuszać do niej swej świnki morskiej. to wbrew jej naturze, tak jak weetarianizm u kota. a skoro już ma się zwierzę to należy zaspokoić wszystkie jego potrzeby.

Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury. Albert Einstein

http://delicious.blog.pl/ - zapraszam na mojego bloga kulinarnego 😀 wiem że trochę mało ale założy


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
20/12/2008 8:11 pm  

Zgadzam się z Natasha w 100%!!! Nic dodać nic ująć.

Jeśli więc jesteś zadowolonym z siebie weganinem, myśląc, że nie masz na rękach krwi zwierząt... to i na ciebie musi spaść krytyka założyciela tego tematu.

I czy masz prawo wypowiadać się kto jest lepszy a kto gorszy? Zanim zaczniesz komukolwiek zarzucać hipokryzję zastanów się nad sobą. Wywyższanie się do niczego nie prowadzi. Kocham mojego psa dlatego karmię go tym do czego trawienia jest przystosowany jego układ pokarmowy. Nie mam zamiaru robić mu krzywdy. Nie po to uratowałam mu życie zabierając ze schroniska dla bezdomnych zwierząt.


OdpowiedzCytat
szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 238
20/12/2008 10:12 pm  

Ale mój zarzut dotyczył tylko tych wegan z pupilkami, którzy myślą że są lepsi od lakto-owo, bo uważają się za niewinnych cierpieniu innych zwierząt. Lecz wy, jak mniemam, same przyznajecie, że kupowanie mięsnej karmy, gdy się chce mieć pupilka, jest czymś potrzebnym ale i powodującym cierpienie innych zwierząt, by w warunkach ludzkich mogły egzystować inne zwierzątka. To nieuniknione, bo jak powiedziałaś natasha:"po za tym kot musi jeść mięso i koniec" - tak samo ja muszę pić jogurt i koniec, więc nie uważam się tu za lepszego, bo nabiał też nie jest 100% bez winy. Ale pewnie powiecie, że ja mam wybór, bo wcale nie muszę jeść jogurtu żeby żyć, lecz po prostu warzywa zamiast niego, a zwierzę nie ma wyboru bo musi jeść mięso, więc to ja jestem winny cierpienia zwierząt, a nie ludzie co kupują whiskasa. No więc odpowiem, że wy też macie wybór, bo kot czy pies zgodnie z naturą musi jeść mięso, ale wcale nie musi go otrzymywać żyjąc z człowiekiem. Życie w ludzkich domowych warunkach nie jest mu potrzebne do przetrwania, może sam powrócić do natury. Tak więc okropny przemysł mięsny nie pracuje tylko na naturalne i nieuniknione potrzeby kota, lecz także na wasze (niekonieczne) potrzeby, byście mogli trzymać zwierzątko przy sobie, by mogło żyć z wami.


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
20/12/2008 10:22 pm  

Szymon dlaczego piszesz za nas???? Nie wkładaj mi w usta coś czego nie powiedziałam. Akurat tak się składa, że jestem laktoowowege i nie jestem zadowolona z siebie. I nikomu nie wytykam jedzenia jogurtu. Nie lubię jak ktoś stwierdza, że karmienie psa mięsem jest złem. Tak jak napisałam wcześniej kocham swojego psa i nie chcę mu robić krzywdy.

Tak więc okropny przemysł mięsny nie pracuje tylko na naturalne i nieuniknione potrzeby kota, lecz także na wasze (niekonieczne) potrzeby, byście mogli trzymać zwierzątko przy sobie, by mogło żyć z wami.

Co przez to rozumiesz? Wyrzucenie psa/kota? 😮
I jeszcze raz pytam? Czy jesteś tak mega zadowolony z siebie aby pisać takie rzeczy?


OdpowiedzCytat
szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 238
20/12/2008 11:42 pm  

no sorry bellissima ale skoro wtedy wyszłaś do mnie z pretensjami po moim zdaniu na temat wegan, to pomyślałem sobie, że jesteś raczej weganką. Nie każę wam wyrzucać psa/kota, tylko chcę pokazać że oboje (weganie i lakto-owo) mamy taki sam wybór i wybieramy to, co chcemy według potrzeb, co dla nas wygodne, lecz nie zawsze bez konsekwencji dla losu innych zwierząt.
Ja też nie twierdzę, że karmienie psa mięsem jest złem, jednak zdaniem wegan, złem jest okrutne traktowanie przez człowieka zwierząt ubojnych, by móc dzięki temu uzyskać mięso do karmienia naszych zwierzątek. I na tym się opiera mój wywód, iż w tym przypadku i weganie i lakto-owo ponoszą taką samą odpowiedzialność za los innych zwierząt, nikt nie jest tu lepszy ani gorszy.


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 2007
20/12/2008 11:49 pm  

nikt nie jest tu lepszy ani gorszy.

zaiste, odkrywcze to stwierdzenie 😛 już się dowartościowałeś?


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
20/12/2008 11:59 pm  

Nie jestem weganką ale mam uczulenie na krytykowanie tego cym kto karmi swoje zwierzęta. Jak ktoś chce dawać psu/kotu karmę wegetariańską to proszę bardzo. Ja tak nigdy nie zrobię mimo iż mam zamiar w przyszłości przejść na weganizm. Jakbyś przeczytał co pisałam wcześniej to byś wiedział.

no sorry bellissima

i bez szydery proszę


OdpowiedzCytat
Ayna
 Ayna
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1022
21/12/2008 3:16 am  

Ale mój zarzut dotyczył tylko tych wegan z pupilkami, którzy myślą że są lepsi od lakto-owo, bo uważają się za niewinnych cierpieniu innych zwierząt.

Poczułam się wywołana do odpowiedzi bo jestem weganką a do tego mam krwiożerczego zwierza - drapieżnika , któremu kupuję mięsną karmę. Moja tchórzofretka taką ma naturę .
Czy naprawdę myślisz ,ze zwierzęta są zabijane na karmę dla innych zwierzą t ?
Mnie się wydaje ,że to raczej produkt uboczny przy masowej produkcji na mięso dla ludzi. Zapewne trafiają do karm odpadowe części , niezdatne dla ludzi a najwięcej to przerabiają na karmę padłe zwierzęta , nie zabite, których już ludziom serwować nie wolno.

Jak fajnie usprawiedliwiasz swoje wyrzuty jadania jogurtów zarzucając jednocześnie weganom , że karmią swoje psy-koty karmą mięsną .
Czy wg Ciebie weganie zrobili jeszcze za mało- co ?Jeszcze im trzeba dorzucić krzyż w postaci nie posiadania pupila ?Poszli o krok dalej od Ciebie i nie masz prawa zarzucać im czegokolwiek. Oni zrobili więcej dla dobra zwierząt. Więc proszę zakończ te beznadziejne wywody- denerwujesz mnie ( i chyba nie tylko mnie ).

😉 Radzę poszerzyć horyzonty.


OdpowiedzCytat
Strona 33 / 34 Wstecz Następny
  
Praca