Nie jem miesa od roku, ale wegetarianka w pelni swiadoma jestem od niedawna. Czuje ze naleze do Waszej spolecznosci i bardzo mi to odpowiada. Jestem szczesliwa ze w koncu podjelam ta decyzje. Jakie pobudki mna kierowaly?
Nie widzialam zwiazku pomiedzy stekiem na talerzy a niedawno zyjacym stworzeniem, az przyszedl taki moment ze wszystko sobie uzmysłowlam.....
Poza tym przemawiaja do mnie te wszystkie statystyki. Nie byloby glodu gdyby nie ci wszyscy miesozercy.
Czekam na wkazowki od starszych wegetarian:)))).
Przyczyny głodu to nie tylko mięsożercy.
Choćby w Polsce mamy duże nadwyżki żywności i jednocześnie jakąś liczbę niedożywionych ludzi.
Nadwyżka żywności w naszym kraje powstaje pomimo tego, iż 75% produkowanych zbóż przeznaczamy na karmienie zwierząt (nie wszystkie te zwierzęta są oczywiście przerabiane na mięso, ale większość chyba niestety tak).
sssylwek
Witam na forum.
A tak na marginesie:
Nie byloby glodu gdyby nie ci wszyscy miesozercy.
Zauważ, że ty także kiedyś jadłas mięso. Ja również niegdyś to robiłam. Nie czuję się teraz od nich lepsza.
To nie jest tak ze czuje sie lepsza. Ciesze sie po prostu ze dojrzalam do takiej decyzji.
Opowiem Ci pewna historie, ktora przydarzyla mi sie kilka lat temu. Zostalam zaproszona na parapetowke do moich znajomych. Daniem glownym tzw.gwozdziem programu mial byc specjalnie przygotowany krolik.Ja wowczas nie bylam jeszcze wegetarianka, ale zaczelam segeregowac mieso. Jadlam tylko drob i ryby.I kiedy odmowilam zjedzenia tej potrawy, zostalam okrutnie skrytykowana. Ze wybrzydzam, ze sprawiam przykrosc gospodarzom, ze to niekulturalne....Staralam sie dokladnie wytlumaczyc co i jak. Oni jednak stwierdzili ze jestem jakas dziwna.Kazdy czlowiek je mieso...!!!!!!!!!!!
To chyba jednak miesozercy czuja sie lepiej od NAS.
Pozdrawiam cieplo.
Sylwia85
[edytowane 29/7/2006 od sylwia85]
Sylwia85 to super że dołączyłaś. Każdy z nas musiał kiedyś dojrzec do takiej decyzji, i nie trwało to na pewno jeden dzień. Jestem wegetarianką od niecałych 4 lat i codziennie utwierdzam się w przekonaniu, że było warto i ,że to słuszna decyzja :).To najlepsze co mogło mnie spotkać. IM NAS WIĘCEJ TYM LEPIEJ.
Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury.
sylwia85, milo cie powitac wsrod wege, moje rady, nie swiruj, nie swiruj i nie swiruj, odzywiaj sie zdrowo i jeszcze raz zdrowo, niejedzenie miesa to nie wegetarianizm, niech wegetarianizmem bedzie dla ciebie, zdrowe odzywianie sie i pamiec aby nie przyczyniac sie do cierpienia innych zywych istot, odstawienie miesa a zastapienie go serkiem topionym to nie wegetarianizm, mam nadzieje ze wiesz co mam na mysli,
pozdrawiam cie malolata
[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]
Niektórzy miesozercy nienawidzą wegetarian jak np. mój kolega z kolonii. Powtarzał w kółko takie zeczy jak ,,jakbyś była na bezludnej wyspie nie przeżyłabyś tzrech dni, bo jesteś rozpuszczonym dzieciakiemi wybrzydzasz tak dużą grupę jedzenia!''. Nie mam nic do mięsożerców, ale moim zdaniem są ślepi i głusi.
<A HREF=
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






