Witajcie,tu Witles,jestem tu nowy,miło mi znależć sie na forum gdzie ludzie nie opluwaja sie wzajemnie ,nie bluzgaja i nie oblewaja sie błotem.Witam wsrod wegetarian,ludzi spokojnych,łagodnych,dlaczego-wiadomo.Mam pytanie,jesli jest wśród Was lekarz lub osoba kompetentna.Mam dziadka, 81lat który skręca sie z bólu kiedy staje na nogi(artretyzm).Czy spozywanie soji mogloby mu pomóc,czy istnieje jakis specyfik ktory moglbym mu polecic na odbudowe chrząstki?
mój dziadek /lat 94!!/ bolące kolana i nadgarstki okłada liśćmi kapusty /świeżej/ i na to bandaż. Zostawia to tak na noc - bardzo mu to pomaga.
Odpowiedni specjalista (lekarz) tu najlepiej doradzi.
Dobre, he, he:
"miło mi znależć sie na forum gdzie ludzie nie opluwaja sie wzajemnie ,nie bluzgaja i nie oblewaja sie błotem.Witam wsrod wegetarian,ludzi spokojnych,łagodnych,dlaczego-wiadomo"
chyba nie czytales wszystkich postow jeszcze, moze lepiej nie czytaj bo sie zdziwisz niemile, wszak po analizie zachowan niektorych tutejszych wege smiem sadzic, ze sa tymi wege od pol roku (co zreszta sprawdzilo sie mniej wiecej po analizie profili) i zapewne tego miesnego jadu jeszcze sie nie pozbyli,
co do bolacych kolan to bym wygrzewal glownie na sloncu i stopy w goracej wodzie moczyl
witaj braad,racja, nie czytałem bom świeżutki tutaj..to może lepiej nie będę za dużo szukał wstecz... ooojjjj to mnie zasmuciłes...ale trzeba wierzyc że wszystko przed nami...Dziękuję za radę...kto wie...moze cos to pomoże...dziadek jest biedny,ma prawie 2 metry i sluszna wagę,ale bez przegięć....Stąd te bóle pewnie,ze cale zycie kolanka dostawały "po garach"...no dobra,to pa.
Glukozamina. Ale nie wiadomo, co jest przyczyną. Stan zapalny? Artretyzm? Trudno radzić cokolwiek. Kapusta pewnie nie zaszkodzi, działa przeciwzapalnie.
A tak tak...lekarz specjalista rozkłada rece,a kapusta tak tak ..no mówilem mu..ale on nie wierzy...to ważny dziadek,nie mój tak naprawde, ale jest...bardzo dziękuję.dzieki krzyzak,dzięki reiha.
taaaaak o glukozaminie tez wiem...licze na jakis nieznany mi specyfik...dzięki
Witaj na forum. Jesteśmy w większości wege, ale mamy czasem różne poglądy na życie, dlatego dochodzi do wymiany zdań, czasem ostrej. Potrafimy jednak się pogodzić i podać sobie choć wirtualnie rękę na zgodę. To chyba dobrze, czyż nie? 😉
witaj Kazamuko...ja mysle ze nie jest żle...naprawde...a bedzie jeszcze lepiej...z duzo przyjemnościa tu zagladam i w ogole jest to pierwsze forum na ktore wszedlem.To co mozna poczytac przy okazji takich anonimowych spotkan,czasami odbieralo mi wiare w Człowieka...Tu jest naprawde milo.Pozdrawiam .Ciao





