Taa, ale cisza pozwala ( w moim przypadku ) na okropne rozgalopowanie myśli, dlatego staram się jej unikać 😉
Chociaż akurat teraz otacza mnie prawie zupełna cisza - w tle jedynie szum zmywarki 😀
Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze
Kawa- to przede wszystkim. Wiem, niezdrowe, jakis czas mialam przerwe, ale nie moge...;/ Slodycze- to tez zle;/ Woda mineralna- a to jak najbardziej dobrze- pije litrami:P
Nie zawsze niezdrowe, ja też jestem uzależniona od kawy ale piję wyłącznie astrę niskodrażniącą, która jest łagodna dla żołądka, zawiera antyutleniacze i takie tam...
Ej no nieee 😛 Chociaż byłoby to fajne doświadczenie 🙂
Ja spałam w stacji geobotanicznej i chyba będę tam mieszkać za rok. Nie wiem, zastanowię się. Generalnie to jest tam dość duża baza noclegowa. Od tandety zupełnie niepasującej do białowieskiego klimatu aż po śliczne domki z drewna które mnie doprawdy urzekły :love: Ceny przystępne ale też pewnie zależy. Ja płaciłam 20zł za dobę.
Najpiękniej jest podobno wiosną. Niestety nie miałam okazji widzieć. Duży urok ma też jesień. Brak komarów i piękne barwy drzew. Z Warszawy masz dobry dojazd bezpośrednio autobusem. Ja będę tam prawdopodobnie od lipca do września włącznie. Zależy też to od mojego promotora 😉
no trzy miesiące w dziczy to musi być cudowna sprawa 🙂
jak nic mi nie pokrzyżuje planów to chętnych mogę podrzucić na miejsce. Jesienią rzeczywiście musi być fantastycznie i szkoda by to przegapić.
Bellis może namówisz promotora na wycieczki do trochę "cieplejszych" krajów 😀 😀
stay classy...
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






