cześć!
W zasadzie to chciałam wszystkim powiedzieć dzień dobry :)(:
Wegetarianką jestem już ponad 2 lata i zastanawiam się od niedawna nad przejściem na weganizm...trochę ciężko mi będzie, gdyż oboje rodziców są lekarzami w tym mój tatuś uwielbia mięso....i nawet teraz mi wypomina zmaianę diety
To tyle na początek :)(:
dla mnie w przejściu na weganizm najtrudniejsze byłoby zrezygnowanie z serów(ja poprostu uwielbiam sery...z mlekiem byłoby łatwiej,jak byłam młodsza to piłam bardzo dużo mleka,od 1 do nawet 2,5 litra mleka dziennie!!!!teraz zadko kiedy pije mleko)
chciałabym być weganką ale moja mama powiedziała,ze nie mam nawet o tym myśleć...kiedy przeszłam na wegetarianizm jakoś jej to nie przeszkadzało...to znaczy kiedy powiedziałam jej pierwszy raz(miałam wtedy cos około 10 lat)ze chcę byc wege powiedziała mi,ze nie ma mowy,no i nie było...ale kiedy przybyło mi trochę latek i powiedziałam jej ,ze będe wege i juz!!to wtedy ona nie miała nic do powiedzenia w tej kwestii.postawiłam na swoim 😛
ale z weganizmem było by gorzej...chociarz gdybym się uparła to pewnie i tak bym wygrała 😛
witaj zytka w naszym gronie! 😀
ja od pol roku nie jem jajek i nie pije mleka, unikam tez sera, juz prawie w 100% zastapilam go tofu 🙂 ale nie wiedziec czemu moja mama uczepila sie najbardziej tego sera, starsznie nalega zebym go jadla, ale wie, ze do niczego mnie nie zmusi. moja slaboscia sa jednak jogurty 🙁 ale jest alternatywa... 😎 ---> [url] http://www.rosaro.pl/produkty.php [/url] ktos juz jadl? musze sprobowac, moze to okaze sie dla mnie wybawieniem 😛 ogolnie to zagranica maja prosciej - wielkie dzialy z produktami "100% vegan"... ah, marzenie.... ale polski rynek sojowy tez zaczyna sie rozwijac, jeszcze pare latek i bedziemy mieli w czym wybierac 😀
pozdrawiam i jeszcze raz serdecznie cie witam zytka. 😀
animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!
ja kiedys probowalam jesc np. budynie sojowe, ale one dla mi smakuja jak woda, strasznie ich nie lubie. Tofu tez probowalam raz w zyciu i tez mi nie podchodzi... MOze jakbym czesciej probowala jesc takie reczy to bym je polubila, bo np. salami sojowe oraz parowki sojowe nie od razu lubilam, a teraz jem prawie co dzien 🙂
salami sojowe oraz parowki sojowe nie od razu lubilam, a teraz jem prawie co dzien
ja nie jem takich rzeczy jak "parowki" sojowe, bo mi sie tak czy inaczej za bardzo z miesem kojarza - dla mnie parowka to cos z miesa i koniec, a nawet jak jest z soi, to jakos tak glupio mi by bylo ja jesc... no ale jesli ci smakuja to oki (:
poza tym jem raczej malo soi - tyle co cieniutka warstwa tofu rano na kanapce z ciemnego chleba (+ gora warzyw - salata, ogorek, pomidor, rzodkiewka, troche kielkow i listek bazyli - mniam 😀 ), a czasem mielone kotlety sojowe, ale wlasciwie to sporadycznie.
pozdrawiam 😉
animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!
wiesz to tez sie kojarzy z miesem, a jednak jesz.
nie, bo a)jak bylam nie-vege to nigdy ich nie jadlam, ani nikt w moim domu (tzn. takich mielonych z miesa) b)ja je robie bez panierki i dzieki temu one wlasciwie nie przypominaja "kotletow" tylko takie... hmm... cos z soi 😉 w kazdym razie mi sie z miesiem nie kojarza.
pozdrawiam 🙂
animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!
ja jestem lakto -owo-wegetarianką(choć jajek długo nie jadłam) nie jem soi(po tym co przeczytałam na forum tym bardziej jej nie tknę! ble! )
weganizm jest fajny ale = 0% tłuszczu a kiedys odżywiałam sie beztłuszczowo i dostałam przez to zapalenia żołądka(i lepiej nie mówić jakie mi dali lekarstwo-ze składem odzwierzęcym,testowane na zwierzętach i z taka długą listą skutków ubocznych... 😮 nie chcę tego powtarzać...) a mleko... jeżeli na wsi od sąsiadki to czemu nie? 🙂
[url=http://www.sandemo.pl] [img]http://www.sandemo.pl/userbary/05.png[/img] [/url] http://www.forum.sandemo.pl/index.php?ap=128
wow
Dawno mnie tu nie było, a tu tyle wiadomości...No mleko od sąsiadki w centrum Katowic...troszkę ciężko 🙂
No ogólnie to mleka używam tylko do kawy, ale ja uwielbiam jajka 🙂
Oczywiście tylko takie od cioci ze wsi...ale uwielbiam, a sery, mleko, jogurty... nigdy za nimi nie przepadałam, więc nie jest tak źle
Witaj. Ja uwielbiam jajka, ale kupuję tylko z ekolandu atestowane lub od jednej rolniczki ze wsi. Lubię i szanuję kury, nie zapłacę za ich krzywdę kupując jajka w markecie z wybitą 3 przed Pl to znak że z chowu klatkowego, okropne dręczenie ptaków. Kura jak żyje w naturze to czasem znosi jajko, a raczej nie ma ochoty wysiadywać, bo instynkt ten zanika. Nie uważam by działa się krzywda, że ja to jako zjem
http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






