Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

heY  

zytka
świeżaczek

cześć!
W zasadzie to chciałam wszystkim powiedzieć dzień dobry :)(:
Wegetarianką jestem już ponad 2 lata i zastanawiam się od niedawna nad przejściem na weganizm...trochę ciężko mi będzie, gdyż oboje rodziców są lekarzami w tym mój tatuś uwielbia mięso....i nawet teraz mi wypomina zmaianę diety
To tyle na początek :)(:

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 25/11/2005 11:49 am
BASIOŁEK:*
rozmówca

JA TEZ SIE ZASTANAWIAM NAD PRZEJSCIEM NA WEGANIZM...ALE MOJEJ MAMIE SIE TO NIE PODOBA 🙁

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 16/02/2006 8:56 pm
ana:)
bywalec

Witam serdecznie 🙂

Moim rodzicom nie podoba sie wegetarianizm, wiec wole nie myslec co powiedzieli by na weganizm. Ale to wszystko przezto ze oni sie ta strasznie o mnie troszcze i chca dla mnie jak najlepiej, tylko ze nie zawsze uwarzamy to samo za najlepsze 🙁

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/02/2006 12:14 am
Natalka
bywalec

ja i moi rodzice jestesmy wegetarianami, myslalam, zeby przejsc na weganizm, ale nie jestem jeszcze a to gotowa, jest tyle rzeczy, ktore zawieraja mleko, chyba musze sprobowac stopniowa wylaczac przetwory mleczne, choc samego mleka nie pije juz od 2 lat 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/02/2006 12:38 am
ana:)
bywalec

mleka nie pije od jakis 13 lat lub wiecej (mam18) fakt faktem nie pamietam smaku takiego "czystego" mleka ale to tylko dlatego ze nie lubie bo przetwory mleczzne jem.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/02/2006 12:48 am
BASIOŁEK:*
rozmówca

dla mnie w przejściu na weganizm najtrudniejsze byłoby zrezygnowanie z serów(ja poprostu uwielbiam sery...z mlekiem byłoby łatwiej,jak byłam młodsza to piłam bardzo dużo mleka,od 1 do nawet 2,5 litra mleka dziennie!!!!teraz zadko kiedy pije mleko)
chciałabym być weganką ale moja mama powiedziała,ze nie mam nawet o tym myśleć...kiedy przeszłam na wegetarianizm jakoś jej to nie przeszkadzało...to znaczy kiedy powiedziałam jej pierwszy raz(miałam wtedy cos około 10 lat)ze chcę byc wege powiedziała mi,ze nie ma mowy,no i nie było...ale kiedy przybyło mi trochę latek i powiedziałam jej ,ze będe wege i juz!!to wtedy ona nie miała nic do powiedzenia w tej kwestii.postawiłam na swoim 😛
ale z weganizmem było by gorzej...chociarz gdybym się uparła to pewnie i tak bym wygrała 😛

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/02/2006 5:20 pm
euridice
stały bywalec

witaj zytka w naszym gronie! 😀

ja od pol roku nie jem jajek i nie pije mleka, unikam tez sera, juz prawie w 100% zastapilam go tofu 🙂 ale nie wiedziec czemu moja mama uczepila sie najbardziej tego sera, starsznie nalega zebym go jadla, ale wie, ze do niczego mnie nie zmusi. moja slaboscia sa jednak jogurty 🙁 ale jest alternatywa... 😎 ---> [url] http://www.rosaro.pl/produkty.php [/url] ktos juz jadl? musze sprobowac, moze to okaze sie dla mnie wybawieniem 😛 ogolnie to zagranica maja prosciej - wielkie dzialy z produktami "100% vegan"... ah, marzenie.... ale polski rynek sojowy tez zaczyna sie rozwijac, jeszcze pare latek i bedziemy mieli w czym wybierac 😀

pozdrawiam i jeszcze raz serdecznie cie witam zytka. 😀

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 18/02/2006 1:10 pm
Natalka
bywalec

ja kiedys probowalam jesc np. budynie sojowe, ale one dla mi smakuja jak woda, strasznie ich nie lubie. Tofu tez probowalam raz w zyciu i tez mi nie podchodzi... MOze jakbym czesciej probowala jesc takie reczy to bym je polubila, bo np. salami sojowe oraz parowki sojowe nie od razu lubilam, a teraz jem prawie co dzien 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 18/02/2006 3:23 pm
euridice
stały bywalec

salami sojowe oraz parowki sojowe nie od razu lubilam, a teraz jem prawie co dzien

ja nie jem takich rzeczy jak "parowki" sojowe, bo mi sie tak czy inaczej za bardzo z miesem kojarza - dla mnie parowka to cos z miesa i koniec, a nawet jak jest z soi, to jakos tak glupio mi by bylo ja jesc... no ale jesli ci smakuja to oki (:

poza tym jem raczej malo soi - tyle co cieniutka warstwa tofu rano na kanapce z ciemnego chleba (+ gora warzyw - salata, ogorek, pomidor, rzodkiewka, troche kielkow i listek bazyli - mniam 😀 ), a czasem mielone kotlety sojowe, ale wlasciwie to sporadycznie.

pozdrawiam 😉

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 18/02/2006 8:55 pm
Natalka
bywalec

mielone kotlety sojowe

wiesz to tez sie kojarzy z miesem, a jednak jesz. POzdrawiam 🙂

[edytowane 18/2/2006 od Natalka]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 18/02/2006 9:15 pm
euridice
stały bywalec

wiesz to tez sie kojarzy z miesem, a jednak jesz.

nie, bo a)jak bylam nie-vege to nigdy ich nie jadlam, ani nikt w moim domu (tzn. takich mielonych z miesa) b)ja je robie bez panierki i dzieki temu one wlasciwie nie przypominaja "kotletow" tylko takie... hmm... cos z soi 😉 w kazdym razie mi sie z miesiem nie kojarza.

pozdrawiam 🙂

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 18/02/2006 10:25 pm
samaki
początkujący

Witam zytka!

Ja zamierzam przejść na weganizm jak tylko wyprowadzę się z domu, co prawda nie wiem jak to zrobię bo sojowych przetworów nie lubię ani gotowanych warzyw, ale dam radę. Trzymajcie kcuiki!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 18/02/2006 11:09 pm
silje
bywalec

ja jestem lakto -owo-wegetarianką(choć jajek długo nie jadłam) nie jem soi(po tym co przeczytałam na forum tym bardziej jej nie tknę! ble! )
weganizm jest fajny ale = 0% tłuszczu a kiedys odżywiałam sie beztłuszczowo i dostałam przez to zapalenia żołądka(i lepiej nie mówić jakie mi dali lekarstwo-ze składem odzwierzęcym,testowane na zwierzętach i z taka długą listą skutków ubocznych... 😮 nie chcę tego powtarzać...) a mleko... jeżeli na wsi od sąsiadki to czemu nie? 🙂

[url=http://www.sandemo.pl] [img]http://www.sandemo.pl/userbary/05.png[/img] [/url] http://www.forum.sandemo.pl/index.php?ap=128

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 20/02/2006 7:38 pm
zytka
świeżaczek

wow
Dawno mnie tu nie było, a tu tyle wiadomości...No mleko od sąsiadki w centrum Katowic...troszkę ciężko 🙂
No ogólnie to mleka używam tylko do kawy, ale ja uwielbiam jajka 🙂
Oczywiście tylko takie od cioci ze wsi...ale uwielbiam, a sery, mleko, jogurty... nigdy za nimi nie przepadałam, więc nie jest tak źle

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/03/2006 2:41 pm
kazamuko
stały bywalec

Witaj. Ja uwielbiam jajka, ale kupuję tylko z ekolandu atestowane lub od jednej rolniczki ze wsi. Lubię i szanuję kury, nie zapłacę za ich krzywdę kupując jajka w markecie z wybitą 3 przed Pl to znak że z chowu klatkowego, okropne dręczenie ptaków. Kura jak żyje w naturze to czasem znosi jajko, a raczej nie ma ochoty wysiadywać, bo instynkt ten zanika. Nie uważam by działa się krzywda, że ja to jako zjem

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/03/2006 3:17 pm
  
Praca