Nie wiem czy warto obwieszczać rejestrację na tym forum poprzez zakładanie tematu, ale co mi tam 😉
Tego... Jestem Maciek, mam 17 lat. W sumie ten akapit możecie pominąć bo każdy z nas był/jest/będzie nastolatkiem. Interesuję się głównie skateboardingiem (jazda na deskorolce dla niezorientowanych), oprócz tego gram na gitarze elektrycznej. Kocham muzykę (bardzo różną, ale generalnie ambitną, wartościową), od czasu do czasu obejrzę film i przeczytam książkę. W życiu kieruję się przekonaniem, że należy twardo stąpać po ziemi i należy odbierać rzeczywistość na trzeźwo. Stąd postanowiłem przetrwać okres młodzieńczy w abstynencji i o dziwo się udaję chociaż okazji do złego jest wiele.
Kwestia wegetarianizmu - ostatni raz świadomie mięso zjadłem około 8 miesięcy temu. Jednakże dopiero ostatnio zacząłem poważnie patrzeć na ten temat (co zresztą miałem okazję opisać w innym temacie). Co zadecydowało u mnie o przejściu na wege? Nie wiem, początkowo może poczucie robienia czegoś wbrew powszechnemu trendowi (zdaję sobie sprawę, że takie myślenie jest żałosne, jednak wydaje mi się, że teraz kieruję się innymi kategoriami). Zawsze afiszowałem się z miłością do zwierząt, a że samo mówienie o tym mnie nie satysfakcjonuje - zmieniłem dietę żeby nie być hipokrytą wobec siebie. Niedługo chcę wreszcie podjąć się pomocy w charakterze wolontariusza w jakimś schronisku czy innym punkcie pomocy zwierzętom.
Więcej nie piszę bo i tak wyszło więcej niż zamierzałem napisać. Jak ktoś ma jakieś pytania to śmiało.
wciąż raczkuję w temacie wegetarianizmu 🙂
Witaj więc, starszy ode mnie o kilka miesięcy Maću 😉
Ja zaczęłam się zastanawiać dlaczego robię to, co robię po ok. pół roku - wtedy obejrzałam "Meet your meat".
Gratuluję umiejętności grania na elektryku - zagram coś na akustycznej czy klasycznej, ale kiedy dostaję w ręce elektryka, to całkowicie baranieję 😀
Możesz jeszcze napisać skąd jesteś - często nie zdajemy sobie sprawy, że w naszych okolicach jest więcej wege.
witam! i równiez zycze wytrwalosci poczatki zawsze bywaja trudne
ale nalezy obrac dobry kierunek na pare lat to znaczy na cale zycie
trzeba przyzwyczaic organizm wyzbywac sie monotomi i jakos pujdzie
Powodzenia rowniez w dobrym sklejani deseczki lubie ogólnie klimat
skejtowo / hc / hh jak rowniez cala kulture z tym zwiazana!!!
ps. czy juz jezdzisz jak 'chazz ortiz' te ziomek malolacik jest perfekcyjny
i chyba nie ma lepszych od niego!!
Pozdro!! ziomek
Witam 😎 . Co do języka - już wolę po żydowsku, niż te arabskie "allah" itd. itp.
Mowienie ze arabskie zlaczy allah to jak powiedziec polak katolik, alkoholik i biej zone !!!
Piekna w idisz nie odkrywam zato widzie zamordyzm zydow ktorzy zlo swoich krzywd
odbijaja se teraz na narodach arabskich tworzac wspolczesny holokaust
albo inaczej zydowski faszyzm czy jak kto chce syjonizm !!!
Nie chce tutaj wszczynac dyskusji, ale nie podoba mi sie twoja agresja. Pamietaj nic nigdy nie jest biale czy czarne.
Nie bawie sie w ocene tego co sie dziej - bo to widac, ze to co sie działo było złem i o tym wiemy, ale nalezy dostrzegac wszystkie strony konfliktu.
Wszystkie media pisały o interwencji w strefie Gazy, ale ile gazet pisało ze wczesniej na Izralel spadło 6000 rakiet w ciagu pól roku.
Obama zapytany kiedys o to, powiedział ze gdyby ktos wysyłał rakiety na dom jego córek, to chciałby wroga zrównać z ziemią
Interwencja nie dotyczyła Zachodniego Brzegu tylko strefy Gazy - dlaczego ? Odpowiedz jest prosta . Na zachodnim brzegu rządzi umiarkowany Al Fatah, natomiast w Gazie Hamas który nie chce się wyrzec zniszczenia Panstwa Izrael.
Była kiedys historyczna szansa na pokój i zmarnował ją nie kto inny tylko Arafat, Izrael dawał cały Zachodni Brzeg, Gazę i cześć Jerozolimy w zamian z a pokoj . Niestety Arafat okazał sie osobą która nie dorosła do miejsca i chwili. gdyby sie zgodził prawdopodobnie oba Panstwa by istaniały koło siebie, a byc moze Palestyna była by pierwszym demokratycznym krajem arabskim, a uwzgledniajac lokalizacje i ludzkie mozliwosci oba kraje wspaniale by sie rozwijały. Rabin był gotów na pokój, Przewodniczacy Arafat nie. Potem z drugiej strony szaleniec Izraelski zabił premiera Rabina.
Mysle, że Abbas jako umiarkowany przywodca , zgodziłby sie na te warunki, ale Izrael nie moze na ten temat rozmawiac, dopoki w Gazie rządzi Hammas. Organizacja przestepcza, stosująca metodę zamachów, wykorzystujaca dzieci w zamachach samobójczych !, ktora nie chce zrezygnowac ze zniszczenia Izraela.
To Palestynczycy musza najpierw zrobic porządek u siebie i wybrac czy chca ekstremistów religijnych i nieustająca wojnę czy jednak chca isc za pokojem. Izrael teraz nie ma partnera po drugiej stronie do rozmów (Abbas nie rządzi wszystkimi terytoriami i ludzmi)
ps. Mysle ze Hammas celowo umieszcza wyrzutnie rakiet w miejscach i domach cywilnych bo wie ze Izraelczycy odpowiedzą i znowu ktoś zginie z cywili palestynskich, i znowu urodzi sie nienawisc oraz kolejny zołnierz samobójca który bedzie chcial pomscic osobe bliską - i tak spirala przemocy sie nakreca.
czytałem o jakims profesorze z Hamasu, który był we władzach tej organizacji i który wysłał na smierc samobójcza wlasnego syna, skoro poswiecił przez jakas CHORA IDEOLOGIE własnego syna, to co znaczy dla niego zycie innych współobywateli.
Hamas nie walczy o niepodleglosc - to SĄ EKSTREMISCI porównywac ich mozna tylko z Frakcją czerwonej armii i im podobnym, a nie do organizacji niepodległosciowych.
Dlatego MOIM ZDANIEM pokój szybko zapanuje na bliskim wschodzie jesli tylko Palestynczycy zrezygnuja z Hamasu
[edytowane 21/1/2009 przez adamrozew]
[edytowane 21/1/2009 przez adamrozew]
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






