Cześć, jestem dizzy. Jestem wege 🙂
Mam 16, no za miesiąc 17 lat. Na wege jestem niedługo, ale stabilnie- ponad miesiąc. Na wegetarianizm przeszedłem głównie słysząc "wewnętrzny głos" mówiący mi, że nie powinienem jeść mięsa, jest to wbrew mnie i mojej ideologii. Nie wyobrażałem sobie dalej zabijania-dla-zaspokojenia. Wiedziałem, że nie byłbym w stanie zabić własnoręcznie zwierzaka, potem samemu go wypatroszyć przyrządzić i zjeść. O nie, to za dużo. A mój wkład w zabicie zwierząt był nie mniejszy niż ten od panów z rzeźni. Dodatkowo, nie wyobrażałem sobie zjedzenia mojego ukochanego psiaka, z którym musiałem się niedawno pożegnać, nie mówiąc już o ludziach. Otóż uważam, że pod względem hierarchii człowiek jest na równi ze zwierzętami. Mord na bezbronnym zwierzęciu jest dla mnie równy mordu istoty ludzkiej. Kiedy jasno , gdzieś z podświadomości docierał mój głos, że nadszedł czas na zmiany, dokonałem ich. W tydzień. Przez tamten tydzień zbierałem informacje, przystosowywałem się do nowego nawyku żywienia i oswajałem matkę z moją decyzją. Może wyda wam się to dość irytujące co powiem- ale nie liczyłem się z jej zdaniem. Uważam, że każdy jest kowalem własnego losu, a odkąd mamy wolną wolę, mamy wolność wyboru. Wyzbywam się manipulacji oraz nie dopuszczam, by ktoś chciał mną kontrolować, toteż tylko powiedziałem, że za tydzień przechodzę na wegetarianizm. Oczywiście, nie obyło się bez wykładów i sprzeciwów, ale to, co wleciało lewym uchem, wyleciało prawym. Tydzień przejściowy był najgorszy- nie byłem w stanie patrzeć na mięso gotujące się w garnku, a co dopiero zjeść je. Ale minęło. Minęło i tak minął już ponad miesiąc, bo zacząłem 21 stycznia. Jeżeli powiedziałbym, że był to póki co najlepszy miesiąc w moim życiu, to myślę, że nie mija się to z prawdą. Teraz czuję się wolny, czuję, że moja świadomość się oczyszcza. TO i inne wege fora okazały się niesamowicie przydatne. Udało mi się zebrać podręczną listę produktów i składników , które znajdują się w jedzeniu, a są „bezpieczne” dla wegetarian. Podziele się ją z wami.
Jestem wielbicielem sera żółtego. Dowiedziałem się, że do jego produkcji używa się podpuszczki- ale nie wiadomo jakiej-zalezy od firmy. Albo naturalnej, albo mikrobiologicznej. Nie chciałem bawić się w łucznika i mieć 50% szans , że trafię na produkt wege, więc przestałem jeść sery. Nagle przeszukując fora natknąłem się na uroczy wątek: otóż są firmy, które deklarują się, iż do produkcji serów żółtych używają podpuszczki mikrobiologicznej-zatem zbawienie! Oto one :
-Pasłęk,
-Mlekowita,
-TSM
-Ostrowia ( UWAGA, TYLKO sery żółte)
-Hochland
-ICC Pasłęk
-Lazur
-Toska
-OSM Garwolin(tylko serki wiejskie i homogenizowane)
-Fromako
-Portaquess
-Mlekpol
-Milleret
-Cambozola
Unikamy na 100% :
-Sierpc, Osm Golub-Dobrzyń, Bakoma, Spomlek, Twarożki Ostrowia, Rama Creme Bonjour, oscypki, Valbon
Wypiszę produkty, których również unikamy:
-przede wszystkim CUKIER – do jego produkcji używa się filtrów ze zwęglonych kości zwierząt oraz ( tu kwestia zmienna) oleju zwierzęcego, jako środka spieniającego.
-żelatyna, lecytyna (sojowa: 🙂 ale ten przypadek każdy zna) , mono i di glicerydy kwasów tłuszczowych, czekolada, wszystkie produkty zawierające cukier oraz E-dodatki: E120, E161, E322, E441,E471, E 627, E631, E 635, E901, E904, E913
Jako suplement diety polecam Spirulinę Pacificę- zapewnia 18 aminowkasów , witaminę B12 i inne dodatki. Jest znakomita , polecam 🙂
Kończąc: Jestem laktoovowegetarianinem. Z chęcią pozbyłbym się jajek, ciężko mi je jeść. Cóż, dorastam. Fakt, jajko jest niezapłodnione, ale czuje się to, że spożywa się jakiś rodzaj "komórki jajowejj".Niestety spożywam je, ze względu na białko i inne wartości odżywcze. Jest to jedyna rzecz, która mnie na razie przy tym trzyma. Jednak za dwa lata planuję pozbyć się jajek.
Zatem witajcie ; ]
Jeżeli ktoś dotrwał do końca, to szacunek 🙂
[edytowane 24/2/2009 przez dizzy]
Witam Dizzy
Zapoznaj się ze stronką witariańską:
http://surawka.republika.pl
Polecam też mojego chomika:
http://chomikuj.pl/jedrus1a
Spirulina zawiera nieczynne analogi witaminy B12. Na Surawce jest o tym obszerny artykuł
Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:
Cześć, jestem dizzy.
Hejka.
Jako suplement diety polecam Spirulinę Pacificę- zapewnia 18 aminowkasów , witaminę B12 i inne dodatki. Jest znakomita , polecam 🙂
Jeszcze się nie skusiłam, straszyli, że bardzo niesmaczna 😉
Z chęcią pozbyłbym się jajek, ciężko mi je jeść.
A mnie wręcz odwrotnie 😀
Jednak za dwa lata planuję pozbyć się jajek.
Po dwóch latach rzuciłam mleko. 😉
Jeżeli ktoś dotrwał do końca, to szacunek 🙂
Dotrwałam 🙂
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






