Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Siema, tu Fawn 🙂  

Fawn
 Fawn
początkujący

Siema, siema, właśnie zarejestrowałam się na forum i postanowiłam, jak to kultura nakazuje, przywitać się z Wami 🙂 mam 20 lat od 5 lat jestem wege, teraz od pół roku wegan za namową mojej przyjaciółki. Jestem mamą starowinki pudlowinki - Nuczki 🙂 Uwielbiam czytać książki, marnować czas na gotowanie, grzebanie w internecie, granie.

No, chyba tyle mi na razie przychodzi do głowy... Jakby co to zadawajcie pytania 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 27/01/2012 1:40 pm
cienkun
rada starszych

[b]hej [/b]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 27/01/2012 1:42 pm
eRZet
weteran forum

Witaj 🙂

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 27/01/2012 1:44 pm
Vegeta169
bywalec

Miło poznać:)

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 27/01/2012 7:30 pm
Basia160112
początkujący

Witaj :). Tez kocham pudelki. Moje skarby żyły prawie po 17 lat a teraz mam 3 inne skarby adoptowane ze schronisk. Pozdrawiam.

[edytowane 27/1/2012 przez Basia160112]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 28/01/2012 1:34 am

Witaj 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 28/01/2012 2:11 am
Fawn
 Fawn
początkujący

Witaj :). Tez kocham pudelki. Moje skarby żyły prawie po 17 lat a teraz mam 3 inne skarby adoptowane ze schronisk. Pozdrawiam.

[edytowane 27/1/2012 przez Basia160112]

No, moja ma już 12 lat, ale dzika jak szczeniak 😀 taki wesoły psiak, który nigdy na nikogo się nie rzucił i zawsze chowa się za mną nawet jak widzi małego yorka xD

Witam się ze wszystkimi 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 28/01/2012 8:18 am
szatanwgumiakach
świeżaczek

witaj, miło poznac :>

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 28/01/2012 5:36 pm
Fawn
 Fawn
początkujący

Ha, no tak, wystarczyło, że coś poklikałam w ustawieniach wyglądu forum i od razu avka mi wcięło i nie wiem jak to naprawić teraz, bo jakoś nie mogę 😛

Oj tam, oj tam, tak też ładnie 🙂

Witam Szatanie ;>

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 28/01/2012 7:37 pm
Seth
 Seth
początkujący

Witaj,
No popatrz tylko, jak wiele mamy ze sobą wspólnego 😀 . Też mam 20 lat, a od pięciu wege i jestem tutaj nowy. Ja tylko nie zamierzam przejść na weganizm, jestem od tego bardzo daleki. Może napisz co Cię do tego skłoniło.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 29/01/2012 11:38 pm
Fawn
 Fawn
początkujący

Seth, miło mi Cię poznać. Szczerze co mnie do tego skłoniło? Stwierdziłam, że samo niejedzenie mięsa to jest za mało, zaczynałam mieć wręcz wyrzuty sumienia za każdego jogurcika czy naleśnika z jajkiem i mlekiem. Potem poznałam wspaniałą osóbkę - przyjaciółka, która pomogła mi wdrążyć w życie zdrowe zasady weganizmu (żeby nie było, że "nie je mięsa to pada, dać jej karkówkę i po sprawie!") i trzymamy się w swoim postanowieniu a niedługo będziemy mieszkać razem 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 30/01/2012 9:26 am
Seth
 Seth
początkujący

Seth, miło mi Cię poznać. Szczerze co mnie do tego skłoniło? Stwierdziłam, że samo niejedzenie mięsa to jest za mało, zaczynałam mieć wręcz wyrzuty sumienia za każdego jogurcika czy naleśnika z jajkiem i mlekiem. Potem poznałam wspaniałą osóbkę - przyjaciółka, która pomogła mi wdrążyć w życie zdrowe zasady weganizmu (żeby nie było, że "nie je mięsa to pada, dać jej karkówkę i po sprawie!") i trzymamy się w swoim postanowieniu a niedługo będziemy mieszkać razem 🙂

Hmm... niejedzenie mięsa to za mało? Z mojego punktu widzenia jest trochę dziwne, że w ogóle miałaś wyrzuty sumienia z powodu spożywania jaj czy mleka. 😛
Wynika z tego, że jesteś wegetarianką w imię jakiejś ideologii, jak się domyślam? Możesz o tym więcej napisać? Bo ja na przykład podchodzę do tego dużo bardziej egoistycznie i jestem wege dla siebie, nie dla zwierząt.

Edit: Skąd jesteś, jeśli można wiedzieć, bo nie znalazłem nigdzie takiej informacji w Twoim profilu. 😛

[edytowane 30/1/2012 przez Seth]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 31/01/2012 2:07 am
Fawn
 Fawn
początkujący

Tak, zostałąm wege głównie z powodów ideologicznych, ale też zainteresowania buddyzmem, itd. Z czasem zaczęłam coraz więcej czytać na temat traktowania zwierząt w rzeźniach, itd. do tego jeszcze mój ojciec pracował w zakładzie produkującym mięso, mimo, że jest elektrykiem, to i tak musiał często chodzić na rzeźnie i zawsze opowiadał mi co tam się dzieje. W ten sposób obrzydził mi mięso, szczególnie gdy raz przyniósł do domu takie narzędzie do ogłuszania świń (nie wiem jak to się nazywa, ale chyba wiesz o co mi chodzi :), mam nadzieję przynajmniej 🙂 ).
Z czasem nawet jedzenie jajek/przetworów mlecznych, picie mleka, zaczęło mi po prostu ciążyć na sumieniu, więc postanowiłam porzucić i te produkty w imię weganizmu i teraz czuję się naprawdę dobrze psychicznie i fizycznie 🙂

Jestem z małej miejscowości położonej 120 km od Warszawy i ponad 60 km od Białegostoku, ale i tak niedługo przeprowadzam się do Radomska 🙂

[edytowane 31/1/2012 od Fawn]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 31/01/2012 4:20 pm
n.i.x
stały bywalec

witaj 🙂

omnia vincit amor!!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 31/01/2012 5:58 pm
Seth
 Seth
początkujący

Tak, zostałąm wege głównie z powodów ideologicznych, ale też zainteresowania buddyzmem, itd. Z czasem zaczęłam coraz więcej czytać na temat traktowania zwierząt w rzeźniach, itd. do tego jeszcze mój ojciec pracował w zakładzie produkującym mięso, mimo, że jest elektrykiem, to i tak musiał często chodzić na rzeźnie i zawsze opowiadał mi co tam się dzieje. W ten sposób obrzydził mi mięso, szczególnie gdy raz przyniósł do domu takie narzędzie do ogłuszania świń (nie wiem jak to się nazywa, ale chyba wiesz o co mi chodzi :), mam nadzieję przynajmniej 🙂 ).
Z czasem nawet jedzenie jajek/przetworów mlecznych, picie mleka, zaczęło mi po prostu ciążyć na sumieniu, więc postanowiłam porzucić i te produkty w imię weganizmu i teraz czuję się naprawdę dobrze psychicznie i fizycznie 🙂

Jestem z małej miejscowości położonej 120 km od Warszawy i ponad 60 km od Białegostoku, ale i tak niedługo przeprowadzam się do Radomska 🙂

[edytowane 31/1/2012 od Fawn]

Czyli należysz do tej pierwszej kategorii wegetarian, którzy robią to dla wyższych i ambitniejszych celów. Często właśnie wege z tej grupy mają problemy typu "oj, jedna kiełbaska nie zaszkodzi", bo ciężko im odzwyczaić się od mięsa, ale Tobie widzę to zupełnie nie grozi. 😉 .
Generalnie dręczyło Cię, gdy miałaś świadomość, że przyczyniasz się do wykorzystywania zwierząt, jak się domyślam.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 31/01/2012 6:33 pm
  
Praca