Witam serdecznie!!!
Krakuska od urodzenia...kiedyś Krakowianka...teraz juz za stara na noszenie wianka 😉
Ooo nawet mi sie zrymowalo!
Caluję i pozdrawiam caly wegetariański Kraków:)
obecnie jestem w szkocji
o, i jak wrazenia? a w jakim miescie, jesli moge spytac? bo tez sie niedlugo wybieram, do Edynburga konkretnie, na dwa miesiace.
ja jestem w paisley pod glasgow jest super tylko pogoda...i warzywa nie smakuja jak warzywa:(ale tak ogolnie jest spoko:)i na kazdym produkcie jest napisane czy jest dla wege czy nie:)
o, ja laduje na lotnisku Glasgow Prestwic C:
a dlugo juz mieszkasz?? pewnie masz jakas prace, no nie? mozesz cos o niej napisac? mialysmy z kolezankami jechac "na gotowe", ale cos nie wypalilo i teraz sie martiwie ta praca ;(
hyh, produkty wege i nie-wege to mi w sumie rybka, pewnie bede jadla najtansza kukurydze z puszki albo cos jeszcze tanszego ;P
ja jestem tu od 3 tyg i jeszcze nie pracuje..narazie biernie szukam pracy tzn mysle o niej:) ale slyszalam bo moja kumpela jest w edynburgu ze tam lipa z praca bo jest strasznie duzo polakow..w sumie to cos czuje ze w tym roku bedzie tu ciezko bo sie zbyt popularne zrobilo:(a szkocki jest niedozrozumienia!!!!!!!!!!
blagam, nie strasz mnie - jak to niedozdozumienia??!! trudno - bede miec wyzwanie - zrozumiec szkotow ;P (mysle, ze po pewnym czasie da sie przyzwyczaic, no nie?).
jesli chodzi o prace to chce wierzyc, ze chciec to moc. kupie mase gazet, wszedzie podzwonie - nie ma bata, praca sie musi znalezc!! wiesz, jesli ludzie jezdza jeszcze do anglii i znajduja jakies zajecia (a jezdza i znajduja) to mysle, ze nawet jezeli w edynburgu tez jest ich juz sporo, to jednak nie tak duzo jak np. w londynie. cos sie musi znalezc. poza tym w sierpniu jest tam gigantyczny festiwal kultury - z pewnoscia beda potrzebowali wielu rak do pracy.
a moze ci polacy co im tam nie idzie nie znaja jezyka? wiem, ze pewnie nie wszyscy, ale sa tez tacy, no a przeciez znajomosc jezyka to podstawa... ja angielski znam i jestesm gotowa pracowac zarowno przy zmywaku jak i jako kelner, baby sitter, w pubie, w domu spokojnej strarosci, moge sprzatac biura albo czyscic klatki w zoo ( [url] http://www.edinburghzoo.org.uk/PageAccess.aspx?id=172 [/url] )...
musi byc dobrze!!!
[edytowane 23/6/2006 od euridice]
No i mnie tu jeszcze zabrakło ;). Krakuska pozdrawia innych Krakusow przyszywanych lub nie 🙂
Ja co prawda nie z krakowa, ale mieszkałam tam 7 lat i często bywam.
Czesc! Krakow to moje kochane miasto od urodzenia!serdecznie pozdrawiam!!!
Hej, ja też jestem z Krakowa:). Mam nadzieje że rodzice już troche mniej marudza;)





