Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

anoreksja

46 Wpisy
19 Użytkownicy
0 Reactions
9,918 Widoki
 pmk
(@7511)
Wpisy: 219
Estimable Member
 

Ostatnio gdzieś jakoś posłyszałem informacje, akurat to było na temat otyłości (skrajność zawsze jest skrajnością), że ludzie są leniwi i zamiast ćwiczyć, czy przestrzegać odpowiedniej diety, idą do apteki, kupują tabletkę, 10kg w 3 dni i moralnie podniesieni na duchu, czekają kiedy te owe kg spadną.

Tak sobie myślę, że z anoreksją jest trochę podobnie, jest ona jakby efektem ubocznym (nie chcę tu bynajmniej deprecjonować potęgi problemu) drogi na skróty.

Ktoś, kto chce mieć dobrą sylwetkę, wagę czy cokolwiek sobie wymarzy, musi moim zdaniem jednak coś poświęcić żeby coś otrzymać, tą daniną są siódme poty wyciskane z własnego ciała oraz czas, który moglibyśmy spędzić na innych przyjemniejszych zajęciach.

A ludzie, albo biorą tabletkę, albo nic nie jedzą, i liczą że bez niczego osiągną efekt, który inni osiągali latami.

Nikt mi chyba nie powie, że anoreksja jest winą treningu, nie, nie, nie, mięśnie trochę ważą, a żeby je mieć też trzeba coś jeść, bo przecież nawet Salomon z pustego nie naleje.

A od siebie dopowiem, że dziewczyna powinna mieć jakąś budowę, żebym dotykając nie połamał jej jak zapałki.

Pozdrawiam pmk


 
Opublikowano : 05/07/2009 8:43 pm
 Lily
(@464)
Wpisy: 4163
Famed Member
 

Anoreksja to choroba "głowy", a nie żołądka... poza tym chudość to tylko objaw, prawdziwa walka odbywa się wewnątrz, dochodzi do tego zaburzony obraz własnego ciała i mnóstwo innych problemów, nie u każdego takich samych... To wcale nie chodzi tylko o odchudzanie. I to, czy się wpadnie w chorobę czy nie, nie zależy tylko od nas. Trzeba mieć do tego predyspozycje.


 
Opublikowano : 05/07/2009 9:36 pm
(@6946)
Wpisy: 615
Honorable Member
 

10 oznak, po których należy przerwać odchudzanie :

1. Podczas wdechu tracisz kontakt z podłożem.

2. Podczas odkurzania musisz zapinać pasy bezpieczenstwa.

3. Twoja twarz jest już tak szczupła, że możesz obojgiem oczu podglądać przez jedną dziurkę od klucza.

4. Po imprezie myjesz słomki do drinków ręką od środka.

5. Podczas jedzenia ciągle spadasz z krzesła, bo lyżka cię przeważa.

6. W pracowni rentgenowskiej lekarz po prostu stawia cię przed żarówką.

7. Podczas puszczania latawca częściej w powietrzu jesteś ty niż latawiec.

8. Pod prysznicem musisz ciągle skakać w różne strony, żeby w ogóle się zamoczyć.

9. Musisz przerwać lekcje gry na fortepianie, bo palce ci się bez przerwy klinują między klawiszami.

10. Nad stawem to nie ty karmisz kaczki, tylko kaczki dokarmiają ciebie.


 
Opublikowano : 05/07/2009 9:56 pm
 haku
(@6494)
Wpisy: 56
Trusted Member
 

muszę zaprotestować przeciwko wypowiedzi pmk, która moim zdaniem jest efektem niedoinformowania lub nieznajomości tematu
zdaję sobie sprawę z tego, że media czasami przedstawiają anoreksję jalko wyłącznie 'niejedzenie' ale jest to bardzo mylący obraz

anoreksja to nie jest żadna droga na skróty - to przede wszystkim złożona choroba psychiczna
jedyne do czego może doprowadzić 'na skróty' to grób (śmiertelność to ok 6% - najwyższa ze wszystkich chorób psych.)
nawet jeśli udaje się wyzdrowieć to często zostawia spustoszenia w ciele na całe życie

anorektycy nie tracą wagi tylko po to żeby mieć świetną sylwetkę, gdyż nigdy nie będą z niej zadowoleni - ich BMI może wynosić 14 lub 13 a i tak uważają, że mają nadwagę
wielu z nich to perfekcjoniści, którzy robią to dla kontroli nad własnym ciałem i nawet jeśli wiedzą, że wyglądają okropnie to i tak nie pozwolą sobie na dodatkowy posiłek bo oznacza to właśnie utratę panowania

i jeszcze jedno - anorektycy ćwiczą, a przynajmniej wielu z nich
poświęcają też na to czas - wielu jest tak pochłoniętych dbaniem o wygląd, że tracą kontakt z otoczeniem
masa mięśniowa nie wytworzy się jeśli ktoś tylko ćwiczy a nic potem nie je
wielu z nich wręcz wykorzystuje ćwiczenia tlenowe (takie jak jogging, aerobik) jako sposób na tłumienie apetytu, gdyż zwiększają one ilość kwasów tłuszczowych i cukrów we krwi 😉
na dowód polecam krótki filmik (po ang.) o modelu chorym na anoreksję -ma jeszcze resztki mięsni (ważył ok 92 funty - poniżej 42 kg) [url] http://www.youtube.com/watch?v=zIFAoRU1veo [/url]
(wrażliwi otwierają na własne ryzyko 😉 )


 
Opublikowano : 05/07/2009 11:00 pm
 pmk
(@7511)
Wpisy: 219
Estimable Member
 

Lily nie mogę się zgodzić co do tych "predyspozycji", gdyż uważam każdego człowieka za dość silnego by ze swoimi słabościami dał sobie radę, wystarczy go nauczyć podstawowych wartości(po prostu podać mu pomocną dłoń) , a będzie niesamowity. Zresztą kiedyś też tak myślałem, ale ludzie mnie za często zaskakują pozytywnie 😛

Poza tym nigdy nie zaprzeczałem, że anoreksja jest chorobą głowy, ja wyłącznie podałem drogę do niej.

Reszta 100% zgoda.

Co do Haku to od początku :

anorektycy nie tracą wagi tylko po to żeby mieć świetną sylwetkę, gdyż nigdy nie będą z niej zadowoleni - ich BMI może wynosić 14 lub 13 a i tak uważają, że mają nadwagę wielu z nich to perfekcjoniści, którzy robią to dla kontroli nad własnym ciałem i nawet jeśli wiedzą, że wyglądają okropnie to i tak nie pozwolą sobie na dodatkowy posiłek bo oznacza to właśnie utratę panowania

Po pierwsze powtórzyłeś to samo co ja powiedziałem tylko innymi słowami. Posiłek oznacza wagę w górę. Więc co stoi na przeszkodzie zjeść posiłek i go później spalić? To się właśnie nazywa pójście na łatwiznę.

i jeszcze jedno - anorektycy ćwiczą, a przynajmniej wielu z nich
poświęcają też na to czas - wielu jest tak pochłoniętych dbaniem o wygląd, że tracą kontakt z otoczeniem
masa mięśniowa nie wytworzy się jeśli ktoś tylko ćwiczy a nic potem nie je
wielu z nich wręcz wykorzystuje ćwiczenia tlenowe (takie jak jogging, aerobik) jako sposób na tłumienie apetytu, gdyż zwiększają one ilość kwasów tłuszczowych i cukrów we krwi

To się kupy nie trzyma, nie da się trenować bez powera, a moc dostarczają węglowodany, więc nie wspominaj mi tu o treningu, szczególnie tak ciężkim jakim jest bieganie.

I na koniec chciałbym wyjaśnić, że nie jest moim celem kogo kogokolwiek obrażanie, jak ktoś tak to odebrał to z góry przepraszam.

Pozdrawiam pmk


 
Opublikowano : 06/07/2009 12:38 am
(@6907)
Wpisy: 264
Reputable Member
 

[quote nie mogę się zgodzić co do tych "predyspozycji", gdyż uważam każdego człowieka za dość silnego by ze swoimi słabościami dał sobie radę, wystarczy go nauczyć podstawowych wartości(po prostu podać mu pomocną dłoń) , a będzie niesamowity.

Predyspozycjemają duze znaczenie w przypadku każdej choroby min. genetyka no i inne czynniki biologiczne (np obniżenie aktywnosci noradrenaliny i dopaminy, a zwiększenie aktywnosci któryś receptorów-nie pamietam których, hormony). Jeżeli na to nałożą sie cechy osobowosciowe, ktos bedzie perfekcjonistą o niskiej samoocenie i z tłumioną agresją to podatnosć na aroreksję bedzie dużo większa.
Jakich wartosci wg ciebie trzeba nauczyć anorektyczki, żeby to im coś pomogło? weź pod uwagę, że mózg anorektyczki działa nieco inaczej niz zdrowej osoby


 
Opublikowano : 06/07/2009 1:25 am
 Lily
(@464)
Wpisy: 4163
Famed Member
 

A ja uważam, że są predyspozycje. Nie widzę żadnej możliwości, żebym popadła w anoreksję, ponieważ nie wyobrażam sobie niejedzenia na stałe, natomiast jak najbardziej mogłabym mieć bulimię.
Z predyspozycjami to jest tak, że można mieć np. predyspozycje do jakiejś choroby (geny itp.), ale do jej zaistnienia są potrzebne dodatkowe warunki. czyli nie każdy, kto jest predysponowany, musi zachorować. A jeśli chodzi o anoreksję to śmiertelność tej choroby to wystarczający powód, by ją traktować poważnie.


 
Opublikowano : 06/07/2009 1:36 am
 pmk
(@7511)
Wpisy: 219
Estimable Member
 

Zgadzam się, jednak ja bardziej rozpatrywałem to sprawach mentalnych, pomijając budowę ciała. Ale to nie zmienia faktu, że w takim podejściu to wy masz racje.

Jakich wartosci wg ciebie trzeba nauczyć anorektyczki, żeby to im coś pomogło? weź pod uwagę, że mózg anorektyczki działa nieco inaczej niz zdrowej osoby

Też się zgadzam, w mojej wypowiedzi nie było jednak ani słowa dotyczącego leczenia. Skupiłem się wyłącznie na rozpatrzeniu drogi prowadzącej do anoreksji.

Co do wartości, to one mogą pomoc wyłącznie osobie przed chorobą, w czasie jej trwania nikt już nie jest w stanie danej osobie pomóc oprócz niej samej, takie są już koleje losu.

A jeśli chodzi o anoreksję to śmiertelność tej choroby to wystarczający powód, by ją traktować poważnie.

Tego nikt chyba nie kwestionuje

Pozdrawiam pmk


 
Opublikowano : 06/07/2009 1:46 am
 haku
(@6494)
Wpisy: 56
Trusted Member
 

to jest mój ostatni post w tym temacie, bo nie mam ochoty się z nikim sprzeczać, a chyba każdy i tak ma już wyrobione zdanie...

co do poprzednich wypowiedzi pmk
nie wiem dlaczego łączysz anoreksję z dietą (lub niejedzeniem) :question: anorektycy to nie są ludzie, którzy byli na diecie i przesadzili... są to osoby o bardzo zaburzonym sposobie postrzegania własnego ciała i stąd w ogóle zaczyna się ta dolegliwość
anoreksja nie jest wynikiem diety (drogi na skróty :question: ) a to raczej dieta jest symptomem anoreksji

w ogóle to nie podoba mi się oceniający ton twoich wypowiedzi - 'pójście na łatwiznę'
trochę więcej szacunku dla ludzi dotkniętych tą chorobą...
nie wiem skąd też idea, że trening jest jakiś trudny, a powstrzymywanie apetytu, nawet będąc na skraju omdlenia jest takie 'łatwe'... dla mnie np jest raczej odwrotnie
co do mojego poprzedniego argumentu wytłumaczyłem już czemu anorektycy nie chcą zjeść tego posiłku ( jest to dla nich właśnie utrata kontroli - okazanie słabości), ale to chyba potrafią zrozumieć tylko ci, którzy sami przez to przeszli lub potrafią spojrzeć na świat z takiej perspektywy

jeśli ktoś twierdzi, że anorektycy nie ćwiczą bo 'nie mają siły' dla mnie świadczy to tylko o tym, że taka osoba nigdy nie miała nic wspólnego z cierpiącymi na tę chorobę lub brakuje jej wyobraźni ile jest w stanie wytrzymać ludzkie ciało i/lub wiedzy o tym jak zachowuje się organizm w stanie skrajnego wyczerpania
zresztą wystarczy trochę poczytać, bo nie spotkałem się jeszcze z definicją anoreksji, która nie wymieniałaby ćwiczeń jako jednej z głownych metod używanych przez anorektyków do utraty/utrzymania wagi (a jest tych metod jeszcze kilka)...

to chyba tyle...
pozdrawiam


 
Opublikowano : 06/07/2009 1:57 pm
 pmk
(@7511)
Wpisy: 219
Estimable Member
 

to jest mój ostatni post w tym temacie, bo nie mam ochoty się z nikim sprzeczać, a chyba każdy i tak ma już wyrobione zdanie...

Dyskusja ma służyć zbliżeniu oraz zrozumieniu stanowisk osób uczestniczących. Jak tego nie wiesz to współczuje twoim byłym, obecnym i przyszłym rozmówcom.

nie wiem dlaczego łączysz anoreksję z dietą (lub niejedzeniem) anorektycy to nie są ludzie, którzy byli na diecie i przesadzili... są to osoby o bardzo zaburzonym sposobie postrzegania własnego ciała i stąd w ogóle zaczyna się ta dolegliwość
anoreksja nie jest wynikiem diety (drogi na skróty ) a to raczej dieta jest symptomem anoreksji

Zrozum wreszcie, że anoreksja nie bierze się z kosmosu. Oczywiście zgadzam się z tym fragmentem o zaburzonym sposobie postrzegania własnego ciała. Jednak spróbuj się zastanowić skąd takie umysłowe zawirowania się biorą. Bo na razie podajesz skutek, bez przyczyny, co jest nagannym zanegowaniem jakże prawdziwej trzeciej zasady niutonowskiej.

w ogóle to nie podoba mi się oceniający ton twoich wypowiedzi - 'pójście na łatwiznę'
trochę więcej szacunku dla ludzi dotkniętych tą chorobą...

To najlepiej wykreślmy sentencje "pójście na łatwiznę" z języka polskiego.

nie wiem skąd też idea, że trening jest jakiś trudny, a powstrzymywanie apetytu, nawet będąc na skraju omdlenia jest takie 'łatwe'... dla mnie np jest raczej odwrotnie
co do mojego poprzedniego argumentu wytłumaczyłem już czemu anorektycy nie chcą zjeść tego posiłku ( jest to dla nich właśnie utrata kontroli - okazanie słabości), ale to chyba potrafią zrozumieć tylko ci, którzy sami przez to przeszli lub potrafią spojrzeć na świat z takiej perspektywy

Wiesz ja od dziecka, trenuje jakieś sporty, i uwierz mi, że nie da się mieć dobrych wyników siedząc na przysłowiowej pupie. Czasami trening trwa latami i nie ma sukcesów. Nawet trenerzy przestrzegają że nie można się nigdy zniechęcać, gdyż dobre rezultaty przyjdą z czasem. Poczytaj także jak się sportowcy odżywiają, bo to czasami nie jest takie oczywiste.

jeśli ktoś twierdzi, że anorektycy nie ćwiczą bo 'nie mają siły' dla mnie świadczy to tylko o tym, że taka osoba nigdy nie miała nic wspólnego z cierpiącymi na tę chorobę lub brakuje jej wyobraźni ile jest w stanie wytrzymać ludzkie ciało i/lub wiedzy o tym jak zachowuje się organizm w stanie skrajnego wyczerpania

Skrajne wyczerpanie, żartujesz to nie jest film, ani żadna kreskówka, ciało nie mające siły jest ciałem nie mającym siły, chyba że chcesz na nowo odkrywać prawa fizyki.

Poza tym nikomu nie udało się jeszcze obalić mojego głównego argumentu znaczy się braku cierpliwości w odchudzaniu, przed zachorowaniem na tą chorobę.

Pozdrawiam pmk


 
Opublikowano : 06/07/2009 2:58 pm
(@5292)
Wpisy: 2007
Noble Member
 

nie zniesę dłużej
pmk, nie masz pojęcia o anoreksji, ona się nie bierze z diety,to dieta bierze się z anoreksji, czy to tak ciężko jest pojąć?

1."quod me nutrit, me destruit - co mnie żywi, niszczy mnie

2."porażka nie wchodzi w rachubę"

3."jedz mniej, waż mniej"

4."jesteś tym, co zjadasz"

5."kalorie nie są w stanie cię uszczęśliwić"

6."wszystko jedno, gdzie się żyje raz się chudnie, raz się tyje"

7."jedzmy mniej, aby inni mieli więcej"

8."jeśli zaczniesz jeść, nie będziesz mogła skończyć"

9."w ogóle nie myśl o jedzeniu i nie jedz: jedzenie sprawia, że stajesz się gruba"

10."jedzenie jest moim wrogiem"

11."nie wolno mi chcieć"

po samym tym kodeksie widać, że w anoreksji nie chodzi o dietę, ćwiczenia itd.


 
Opublikowano : 06/07/2009 3:48 pm
(@5068)
Wpisy: 637
Honorable Member
 

Dziewczyny z lekką nadwagą albo przecietną sylwetką, które pewnie mają kompleksy, wyzywają te szczuplutkie od anorektyczek.

Dokładnie. Ja od dzieciństwa słyszę:
- rodzice: kiedy ty w końcu zaczniesz więcej jeść??
- babcia: ty chyba masz anoreksję!!
- 'życzliwe' koleżanki: boże, ale ty jesteś chuda!! ważysz 54kg?? niemożliwe!!
- faktycznie życzliwe koleżanki: ale ty jesteś szczuplutka, ja też bym chciała taka być! (jeden pozytyw)
- lekarze: to jest niedowaga, to się kwalifikuje do leczenia!
- (kiedyś) pielęgniarki szkolne: a coś ty taka chuda, musisz więcej jeść!.
Wydaje mi się więc, że chudzielce mają cięższe życie od tych przy kości bo nieustannie ktoś ich oskarża o niejedzenie podczas gdy ja choćbym się skichała to nie przytyję :]
Zawsze mam ochotę walnąć kogoś pięścią prosto w twarz, jak słyszę z jego ust 'chuda' pod moim adresem :/ A najbardziej pokrzywdzona czułam się jak byłam mała, pamiętam do dziś, niestety :/
Wkurzające.

Sama waże 57kg przy 170cm, a chciałabym ważyć 52-54kg i zdarzyło mi się, że gdy komuś o tym mówiłam to słyszałam, że jestem zagrozona anoreksją 😮

Ty żartujesz, chciałabyś mniej 😮 ?? Ja mam 171cm i 54kg i co bym dała, żeby mieć te 57kg!!!

[edytowane 6/7/2009 od Loviisa-chan]


 
Opublikowano : 06/07/2009 4:08 pm
 pmk
(@7511)
Wpisy: 219
Estimable Member
 

Lois zgadzam się 100%, też mam takich kolegów, którzy próbują przytyć naturalnie a nie mogą i osobiście sądzę że to większy problem. Sam nie mam z tym kłopotu przy 180 i 75 kg, ale to nie znaczy że mnie to nie ciekawi. A i na koniec unikajcie nie naturalnego przytycia dzięki sterydom, jeden mój kolega tak zrobił i wygląda komicznie, mała główka i bardzo rozrośnięte ciałko. Wstyd się z takim kimś pokazać.

Co do fasoli, ja nie odnoszę się do anoreksji w samej sobie, tylko do pobudek, którymi ludzie się kierują by schudnąć co prowadzi do anoreksji(liczę że będziesz dokładniej czytać to co piszę, zresztą to i tak tylko moja hipoteza oczywiście).

Punkt 3 z tego co napisałaś oddaje w 100% moją wypowiedź, co jest równoważne z lenistwem, brakiem cierpliwości itd. itp.

Poza tym głodówka jest pewnym rodzajem diety, to tak jak każdy prostokąt jest kwadratem itd. itp.

Więc jakby nie patrzeć anoreksja jest ściśle związana z dietą!

Pozdrawiam


 
Opublikowano : 06/07/2009 4:32 pm
 xxl
(@3582)
Wpisy: 1730
Noble Member
 

pmk, nie jestem jakąś wybitną znawczynią tematu, ale nawet mi się wydaje, że masz niedobór wyobraźni 😛

Zrozum wreszcie, że anoreksja nie bierze się z kosmosu. Oczywiście zgadzam się z tym fragmentem o zaburzonym sposobie postrzegania własnego ciała. Jednak spróbuj się zastanowić skąd takie umysłowe zawirowania się biorą.

Każda strona o anoreksji to wyjaśnia... Np. [url] http://www.anoreksja.eu/poczatek.php [/url]
Nie chodzi o żadne lenistwo, brak cierpliwości, ani nawet o samą chęć schudnięcia.

Wiesz ja od dziecka, trenuje jakieś sporty, i uwierz mi, że nie da się mieć dobrych wyników siedząc na przysłowiowej pupie. Czasami trening trwa latami i nie ma sukcesów.

Anorektykom nie chodzi o "wyniki" i "sukcesy".

Poczytaj także jak się sportowcy odżywiają, bo to czasami nie jest takie oczywiste.

A co ma do tego odżywianie sportowców? Sportowcy mają zupełnie inne cele - nie utratę wagi, lecz uzyskiwanie jak najlepszych rezultatów w sporcie przy zachowaniu zdrowia, czyli coś, czym anorektycy wcale się nie "przejmują".

Poza tym głodówka jest pewnym rodzajem diety, to tak jak każdy prostokąt jest kwadratem itd. itp.

Ale gafa 🙂 Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem.

Wstyd się z takim kimś pokazać.

Ciekawe, czy jemu nie wstyd z Tobą 😛 A sterydy nie są od tycia, tylko od nabierania masy mięśniowej, więc chyba ktoś Ci trochę nakręcił 🙂


 
Opublikowano : 06/07/2009 5:17 pm
 pmk
(@7511)
Wpisy: 219
Estimable Member
 

Oja to boli, dobrze, że Pani od matematyki tego nie słyszała bo mi by kij nie powiem gdzie wsadziła 😛

Ciekawe, czy jemu nie wstyd z Tobą A sterydy nie są od tycia, tylko od nabierania masy mięśniowej, więc chyba ktoś Ci trochę nakręcił

Nie jak chcesz zobaczyć jego zdjęcie to łatwo, bo znajduje się na naszej klasie :P, ale to nie publicznie, poza tym im większa masa mięśniowa tym większa waga.

Kurcze tak sobie teraz pomyślałem, że ja teraz jestem dla niego wymoczkiem 🙁

Co do anoreksji to tylko z pierwszej strony o anoreksji jaka wyświetliła się w googlach, http://www.anoreksja.org/, w zakładce "zwykłe odchudzanie" pierwsze zdanie :

Zaburzenia zaczynają się już wtedy, kiedy jedzenie i odchudzanie zajmuje w twoim życiu zbyt wiele miejsca

A dlaczego zajmują zbyt wiele miejsca, ano gdyż chcemy mieć szczupłą sylwetkę, dlaczego, ano chcemy się podobać, być trendy itd. itp.

Teraz przy moim początkowym założeniu iż ludzie są z natury leniwi, zamiast wypalić ciało ciężką pracą, zaczynamy mniej jeść.

Późniejsza choroba nie jest tematem już moich rozważań

Pozdrawiam

[edytowane 6/7/2009 przez pmk]


 
Opublikowano : 06/07/2009 5:28 pm
Strona 2 / 4
Udostępnij: