a żeby było romantycznie.. w naszą randkę pól miasta zgasło na cały wieczór 🙂
Zmasowany atak upierdliwych/wrzaskliwych/niemiłych przedszkolanek i pedagogów.
Asertywność! Mnie tego wciąż niestety brakuje... Nieprzyjemna atmosfera w pracy potrafi skutecznie uprzykrzyć życie... Ale suma sumarum nie chodzi o to, żeby wracać do domu i wyżywać się na domownikach albo wypłakiwać do poduszki, tylko kulturalnie i po cywilizowanemu wyjaśnić sobie wszelkie nieporozumienia. W sumie zależy też od pracy i od ludzi...No ale podstawowe zasady savoir- vivre'u i kodeks pracy jednak istnieją 😎 pozdrawiam 🙂
Zmasowany atak upierdliwych/wrzaskliwych/niemiłych przedszkolanek i pedagogów.
Przeżyłam!Ponoć nawet nieźle się trzymałam, jak na kumulację bezpodstawnych pretensji. Niestety, po każdym takim ataku mam mniejszy zasób "zapominania" - ot, kiedyś bez słowa przełknęłabym fakt, że jakaś Pani rzucała się o nic, bo po co wdawać się w dyskusję.. teraz jak przyjdzie, zamierzam wytknąć jej, że to jej się coś poprzestawiało, a nie mnie. Grzecznie i dobitnie.
wytrwałam, może mnie wzmocniło.
Oj, Fatty, jak ja Cię rozumiem! Wczoraj miałam scysję z rodziną, której się wydaje, że może mnie- starą krowę- wychowywać w kwestii tego, co wypada, a czego nie wypada w danych sytuacjach (chodziło o odwieczny problem "co ludzie powiedzą" na to, że coś się nie mieści w przyjętym szablonie zachowań). Szkolę się w asertywności, ale chyba zbyt długo pozwalałam wchodzić sobie na głowę-"w końcu to rodzina"- i teraz ciężko mi walczyć o moje nowe granice.
Trzymaj się, Fatyciak, jestem z "tła"
Wreszcie wybrałam temat prezentacji maturalnej :
"Wybrane wydarzenia historyczne oraz ich literackie i malarskie interpretacje"
Temat jakby dla mnie stworzony, nie wiem jak mogłam go wcześniej przeoczyć 😉 .
[edytowane 11/11/2010 od hipiska]
Składam sobie 2-gi rowerek, na miasto, szosy. Tzw. ostre koło, czyli bardzo minimalistyczny bike: bez przerzutek, z jednym przełożeniem i brakiem wolnobiegu. Hamulec jest podobny jak w składakach przez zablokowanie pedałów. Aby się nie rozwalić na pierwszym słupie, dołożę sobie na początek hamulce tradycyjne. Chce włożyć w niego jak najmniej - 400 góra. Będzie wypas :D.
EDIT:
15.11.2010 r. - podpisałem papierki o apostazji i poszło w świat. Czekam na odpis aktu chrztu z adnotacją o wystąpieniu. Jak samo nie przyjdzie to dryndnę i się upomnę o swoje :D.
[edytowane 16/11/2010 przez bułek]
Kolokwium z czaszki (a właściwie z czaszek) zaliczone na 4,5 - sukces 🙂
Znów mam kompa!!! 🙂
Wczoraj mój kochany komputerek wrócił do mnie. 😀
Już za parę dni będę zamawiac płyty Dir En Grey!! ^^
Znalazłam tu dział "Sprawy techniczne i komunikaty administracyjne " - byłam w szoku, myślę - nowość!
Patrzę, a najstarsza wiadomość weń zwarta z 2005 r. Ooops...
Gdyby się nie pojawiły dzisiaj żółte znaczki, że coś napisano tam, to dalej żyłabym w niewiedzy 😛
Jestem dziś wybitnie rozdziamotana, pogadałabym, krążę po forum niczym wietrzyca wypatrujaca ofiary i zerkam gdzie by tu zatopić pazurki i dać upust potokowi słów - i ni cholery nie znajduję.
Przynajmniej poznam teren.
:hiya: ŚNIEEEEG!! :hiya:
[edytowane 27/11/2010 przez Fatty]
Przeprowadzam się...w końcu nikt nie będzie mi marudził jakiego to ma pech w życiu, jak to nie ma pieniędzy i szczęścia! Od jutra będzie cisza, spokój, bez durnej muzyki...
Poza tym FC Barcelona przed chwilą wygrała 5:0 z Realem. 🙂
Daję sobie radę na dwóch kierunkach, mam świetnych przyjaciół i jestem szczęśliwa!
Niech zginą wszystkie wampiry energetyczne! 🙂
P.S. Jak ja uwielbiam zimę, gdy siedzę w domu! 😛
Dziś Grubasek miał operację wycinania guzów, jak dotąd wszystko przebiega pomyślnie 🙂 Na zdjęciach od mamy wygląda jak mały kosmita, cały umazany pomarańczowym i srebrnym mazidłem 🙂
kevin będzie na święta uffff 😉
Na którym kanale?? 😎
Czyli Święta będą tradycyjne. 😛
Jeeeejuuuuuu :heartpump: i od razu buzia się śmieje 😀
http://www.youtube.com/watch?v=-kIJqXLMLwc
Jeeeejuuuuuu :heartpump: i od razu buzia się śmieje 😀
http://www.youtube.com/watch?v=-kIJqXLMLwc
takim dzieckiem to ja się mogę opiekować... 🙂 Ludzkie szczenięta wcale mnie nie kręcą, zwierzątko a i owszem 😛
Bellis- cudo słodziak 🙂
Wyspałam się dziś. Udało mi się nawet bez pobudki Młodej przespać 5 godzin (budzenie się co 2-3 godziny jest straszne) 🙂






