Kalendarz adwentowy z czekoladkami - cofnęłam się w czasie o jakieś 15 lat, ech ta niepewność co jest pod "klapka" - czekoladowy mikołaj czy gwiazdka?
😀
wrąbałam już 2 🙂
kalendarze czy czekoladki? 😎
Ogołociłam kalendarze do cna - odbębniłam 2 adwenty na jednym posiedzeniu 😉
Taką małą, płaską, aczkolwiek kształtną czekoladką to ja się nie zadowolę 😛
hahahaha wiedziałam ;]
ja też lubię te czekoladki, szkoda, że nie mam takiego kalendarza :/
To przyznam się w sekrecie, że zaczęłam kolejny.. 😉 Jak dotąd wyżarłam 4 pola, więc mam się jeszcze czym podzielić 😀 Zostawiłam go w pracy, żeby mnie nie kusił... a po drodze kupiłam sobie czekoladę gorzką. To silniejsze ode mnie 😉
edit.
Układanka logiczna, kostka do gry
rozkminiona. 😀
Jestem kiepska w tych sprawach, więc jestem tak zachwycona swoim wyczynem 😀
[edytowane 6/12/2010 przez Fatty]
Znowu podniosę, bo nikt tu się nie weseli 😉
Bawiłyśmy się w pracy podoskopem(urządzenie do diagnozowania wad stóp) - jako przypadek hardkorowy wlazłam na to ustrojstwo i koleżanki z pracy mnie diagnozowały(prawie dobrze, potem skorygował to fachowiec) - zamówiłam wkładki adaptacyjne, będzie mi lżej 😉 W ciągu roku mam przesiadać się na inne wkładki adaptacyjne, a po tym roku mam "dosiąść" wkładek właściwych - już nie pamiętam jak to jest chodzić na nie wykrzywionych nogach, bez bólu.
Cholernie się cieszę 🙂
No, ogólnie jest elegancko i chce się życ ;)...
Dziś miałem kolokwium, ale liczę że będzie na plus ;)...
Liczę na 4, ale z radością poczekam do ogłoszenia wyników ;)...
Fetty, gratuluje ułożenia tej kostki ;)...
Mi się udało w końcu ułożyc SUDOKU ;)...
[edytowane 14/12/2010 przez MuayThai89]
Dawno się na forum nie odzywałam...
Więc dziś - 20.12.2010r., w urodziny Die'a, gitarzysty Dir En Grey - piszę, bo mam nawet dobry humor. 🙂 Zwolnili nas z ostatniej lekcji - fakultetów, czyi czwarty, ale obowiązkowy w-f... 🙂
Było mi to bardzo na rękę, bo zapomniałam stroju. xDD
Przede mną cała noc pisania referatu o ustroju Hiszpanii w XX wieku...ale to nic...ciesze się jaki głupi osioł. W głośnikach gra Ayo, w kubku zielona herbata, na talerzyku wegan piegus z kremem, Pojutrze wracam w końcu do domu, jest bosko! 🙂
Odbieram telefon w pracy:
- "Dzień dobry! Ja u Państwa oglądałam grę, później już jej nie było, ale może dowieźliście. Tylko[b] nie pamiętam jak się nazywała[/b], ale czy ta gra już przyszła?
Co ja, wróżka? 😛
Fatty, boskie 😀
Do mnie kiedyś dzwoniła pani w sprawie działki po zmarłym bracie. Dodam, że dzwoniła do domu i nie mam żadnych informacji o działkach 😉
Jupi!!!!
Udało się, tak jak przypuszczałem, 4 z historii wychowania ;)...
Kocie znajomości mojego psa kwitną, okraszone zszokowanym spojrzeniem właścicielki kocura która była zarówno pod wrażeniem zachowania Gimka jak i przyjaznego nastawienia swojego kota.
Barrrrdzo miło się takie przyjaźnie obserwuje:)
edit
Dostałam paletę cieni do powiek - 120 kolorów. Cholerka, ale będę mieć dylematy co rano 😀
[edytowane 24/12/2010 przez Fatty]
nareszcie w domu ...
Jestem zadowolona bo wszyscy sie cieszyli z naszych prezentów a ja sama tez dostałam kilka fajnych rzeczy 🙂 i co ciekawe ,rodzice dali mi książkę "kuchnia bezmięsna" 🙂
Jakież ja przyjazne lustra dzisiaj spotykam.
Co do jakiegoś zaglądnę, to tam taka fajna fatysia siedzi 😎






