Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Weselnik 🙂

3,599 Wpisy
242 Użytkownicy
1 Reactions
473.6 K Widoki
(@10294)
Wpisy: 2718
Famed Member
 

Po 8 miesiącach ostrego imprezowania i hedonistycznych jazd, nabawieniu się nerwicy lękowej (jakby mi było mało dolegliwości psychicznych) i przemęczeniu całego organizmu, oraz miesiącu dziwnej choroby połączonej z depresją, postanowiłem wrócić do względnej dyscypliny i jogi. Jestem z siebie dumny. 🙂
Z tym, że postanowiłem, to trochę na wyrost, bo zwyczajnie nie byłem już w stanie dalej ciągnąć tej przydługiej imprezy, ale 'postanowiłem' zdecydowanie lepiej brzmi; co nie? 😉

[edytowane 2/10/2016 przez cienkun]


 
Opublikowano : 02/10/2016 6:34 am
(@10294)
Wpisy: 2718
Famed Member
 

Po miesiącu względnie regularnych ćwiczeń, w miarę zdrowego jedzenia, dużej ilości snu, intonowaniu mantr i modleniu się, czuję się znacznie lepiej.
Dziękuję Bogu za to, bo było już bardzo niefajnie.
Ale plus jest taki tego doświadczenia, bo zawsze są plusy, że mnie odmieniło. Jestem jakby ciut mniej zarozumiały i więcej we mnie pokory, a mniej gniewu. Dziękuję Panu i za to.
:red:


 
Opublikowano : 08/11/2016 10:20 am
(@2525)
Wpisy: 2286
Noble Member
Rozpoczynający temat
 

Cieszę się, że jest lepiej 🙂


 
Opublikowano : 09/11/2016 11:16 am
(@12893)
Wpisy: 162
Estimable Member
 

gratuluję cienkun! zazwyczaj jak jest regres, mądrzy ludzie wyciągają wnioski i jest olbrzymi progres! samych progresów!

a u mnie rewelacja... panuje nad moim witariańskim obżarstwem

i choroba już na wykończeniu po niesamowitej inhalacji mietą, żywicą sosny, i igłami sosny! oraz mikstury imbirowej

[edytowane 16/11/2016 od czarymary]


 
Opublikowano : 16/11/2016 2:08 pm
(@13576)
Wpisy: 9
Active Member
 

O. Inhalacja sosna! Nie słyszałam o tym. Na co pomaga i jak ją zrobić?


 
Opublikowano : 21/11/2016 2:41 pm
(@12893)
Wpisy: 162
Estimable Member
 

mieli się żywice w młynku, dodaje igieł sosny odrobinę mięty i zalewa się wrzątkiem

coś pięknego na drogi oddechowe

wyleczyłam się naturalnie bez antybiotyków 🙂 (nie licząc czosnku)


 
Opublikowano : 23/11/2016 2:53 pm
(@2525)
Wpisy: 2286
Noble Member
Rozpoczynający temat
 

Wreszcie, po długiej przerwie nawiedziłam pływalnię - jakem leniwiec, jestem dumna 😛


 
Opublikowano : 12/12/2016 11:55 am
(@12893)
Wpisy: 162
Estimable Member
 

Tego nam dzisiaj życzę
miękkości 🙂
https://vk.com/doc55009900_438734925?hash=fdf47f25533bb25f8c&dl=b59a4f9d2cad19ca6e&wnd=1&module=profile&mp4=1


 
Opublikowano : 15/01/2017 3:23 pm
(@4978)
Wpisy: 1077
Noble Member
 

52,2 kg rano na czczo. Jeszcze z 5 i bedzie dobrze, bliżej zdrowia i normalnego życia 🙂


 
Opublikowano : 04/02/2017 8:04 pm
(@10294)
Wpisy: 2718
Famed Member
 

Gratuluję. :hiya: U mnie na plus, że nie spada już, ale dojść do mojej wagi minimum =70 kg coś nie mogę.


 
Opublikowano : 05/02/2017 12:01 am
(@4978)
Wpisy: 1077
Noble Member
 

Dzięki, Cienkun 🙂 Fajnie, że Ty już przynajmniej nie chudniesz.

U mnie dziś na wadze 52,8, ale to dlatego, że jem, jem, jem... Kurczę, trzeba uważać, bo od tego przymusu przytycia jeszcze się nabawię jakiegoś jadłowstrętu. Albo przegapię ten magiczny punkt, za którym czai się nadwaga i otyłość 😀


 
Opublikowano : 08/02/2017 10:45 pm
(@2525)
Wpisy: 2286
Noble Member
Rozpoczynający temat
 

MÓJ PIES SIĘ WYSIKAŁ!

 

 

Po ponad 40 h zatrzymania moczu po operacji, miałam serce w gardle - żółty strumyk który wreszcie poleciał spod jego uniesionej łapy, był najwspanialszym wydarzeniem jakie mnie spotkało od dłuższego czasu!

 


 
Opublikowano : 21/04/2017 11:16 am
Wegetarianie.pl zareagował
(@9896)
Wpisy: 24
Eminent Member Admin
 

To mi przypomina historię o władcy, któremu po wielu, wielu latach urodziło się wreszcie dziecko. Wszyscy ministrowie się prześcigali w opisywaniu swego szczęścia, tylko jeden porównał to z ulgą jaką czuje po "odcedzeniu kartofelków". Władca za to zesłał go na daleką prowincję, by przewoził ludzi rzeką. Traf chciał, że po kilku latach były minister miał okazję przewieźć swego władcę, by pokazać mu piękno jego własnych ziem. Gdy władca poprosił go o dobicie do brzegu, by mógł pójść za potrzebą, zignorował go i jeszcze bardziej sumiennie roztapiał się w zachwytach nad pięknem przyrody. I tak kilkukrotnie. W końcu zlitował się nad władcą, i przybił do brzegu. Po powrocie władca przywrócił mu tytuł ministra, i obdarzył go jeszcze większymi łaskami niż poprzednio. Morał z tego taki, że zapewne Gizmo był o wiele szczęśliwszy od Ciebie 😉


 
Opublikowano : 21/04/2017 10:43 pm
(@11541)
Wpisy: 535
Honorable Member
 

dawno tu nie zaglądałam ;).

zmieniło sie tyle, że znalazłam sobie chłopa a po niecałym roku się przeprowadziłam do niego, a raczej do niego i jego rodziców (taka sytuacja, że mieszkamy daleko od siebie, hajs leciał na dojazdy, bez możliwości pracy w weekendy, mamy odkładać i za to wyremontować sobie gniazdko u mnie w domu, bo mam niezamieszkałą część domu). wszyscy mięsożerni ;P. jego mama ciągle mi kupuje coś do jedzenia, ja gotuje coś czasem dla nich i to mięsnego (nie mam z tym problemu, doprawiam 'na oko', później ewentualnie sobie doprawią). fajnie jest.

gorzej że to jakaś wege pustynia, białystok w porównaniu z warszawą wypada tak że prawie go nie widać, pytałam na lokalnej wege grupie no i słabo, ale już znalazłam miejsce z dobrym żarciem na szybko i tanio w centrum, dobrą lodziarnię i tanią knajpę w centrum na piwka ;P


 
Opublikowano : 14/05/2019 4:42 pm
Strona 240 / 240
Udostępnij: