Cieszę sie, bo mam wspaniąłą przyjaciółkę, której staram się pomóc i nawet mi to wychodzi...
Ha! sparwiłam dzisiaj, że pewna osoba przestała się smucić i zaczęła się śmiać, takim śmiechem, którego juz dawno od niej nie słyszałam:)
Po raz pierwszy w tym roku wyszłam z lekcji fizyki zadowolona...hehe psorek oddał sprawdziany, a tu niespodzianka...cud jakiś...dumna z siebie jestem;) i z tej ocenki- jak z żadenj innej;)
Poznałam wiele wspaniałych ludzi w ostatnim czasie... są cudowni 😉 Od jednego nawet dostałam sokowirówkę... Świat nas czasem tak pięknie zaskakuje 😀
Ja siecieszę, bo po piątkowej imprezie wszyscy maja wyrzuty sumienia, co to nie zrobili..a ja wyszłam czysciutka..:D.I dzisiaj gadałam...z kims cudownym..niestety zrobiłam z siebie debila i zmarnowałam szansę na piękną znajomosć..:(.ale to kolejna lekcja dla mnie, więc trzeba sie cieszyc..
Oprócz "techniki Malmsteena, zdolności Mozarta, umysłu Einsteina i głowy Zagłoby..." 🙂
Ritch a można się dowiedzieć jakim zespole??? Bo ja lubię wiedzieć takie rzeczy...zwłaszcza jak pojawia się słowo zespół (muzyczny oczywiście)
A ja się ciesze bo:
-chodze do technikum informatycznego i będę robić to co najbardziej lubie
-mam chłopaka od ponad 2 lat którego bardzo kocham
-schudłam jeeeeee 😀
-i w ogóle fajnie jest ;P
No to ja krótko : ŚNIEEEŻEK!! :hiya:
Ritch to jak wyjdziesz na Krakowska scenę to daj znać. Z miłą chęcią bym posłuchała...gdyż lubię poznawać nowe projekty muzyczne. Zwłaszcza jeśli jest on o zabarwieniu rockowym 🙂
Je przytyłam...z tego się nie cieszę 🙁 Ale oczywiście już rozpoczełam kurację wsteczną 🙂
No to ja krótko : ŚNIEEEŻEK!! :hiya:
...a maluch zasypany, ale rano odpalił bez problemu i nie spóźniłam sie do pracy:D:D
poza tym zaczęłam nareszcie studia i ech..fajnie jest 🙂
Weronika, studia...jakie?, jakie?, jakie?
Weronika, studia...jakie?, jakie?, jakie?
filozofia spec. komunikacja społeczna:) choć wszyscy, prócz jednej osoby, odradzali, ale jestem po dwóch zjazdach i już wiem, że to jest to :exclam: 😀
Weronika ja mam komunikacje połączoną z dziennikarstwem...a raczej już to kończę 😛 Ale fajnie się bawiłam na studiach, tzn ciekawe zajęcia były...Skoro czujesz, że to to, to cudownie 😀
Ritch z miłą chęcią, wręcz nie ukrywam, że wybrałabym się na taki koncercik...Często w Rzeszowie chodzę na takie rzeczy więc czemu by nie zaglądnąć do Kraka 🙂
A ja sie ciesze bo wrocilem na studia, do akademika i znowu moge robic... NIC 🙂
A tu weselnik dla kazdego: http://100lat.pl/PoprawaNastroju
A ja sobie właśnie kupiłam śliczne zimowe buciki - nieskórzane of course 😀
... a ja nadal biegam w trampolach i tez mnie to cieszy 🙂






