Co do tych placówek idizolowanych, to wole sie w ogóle nie wypowiadać...co to za bezsens tworzyć jakieś getta, z których wyjdą 100 razy gorsi ludzie niż weszli, z jeszcze gorszymi pomysłami... 😐
Natomiast o zlikwidowaniu gimnazjów nie doszły do mnie jeszcze żadne słuchy, aczkolwiek moje zdanie w tej sprawie jest takie, że czas najwyższy, aby zlikwidować ten nieudany system...
1) w gimnazjum zostali odizolowani ludzie w najgorszym okresie buntu (w pozytywnym, ale też i w negatywnym tego słowa znaczeniu), a to naprawdę niedobrze-przekłady z życia mówią same za siebie... taka prawda, że w gimnazjach jest najwięcej przemocy.
2)Dużo tracimy jesli chodzi o edukacje...W moim liceum każdy nauczyciel to powie, że dużo łatwiej (i efektywniej) było i nauczycielom i uczniom realizoawać program za czasów 4-letniego liceum...Co prawda nie mam porównania, ale wierze im...Jakby zlikwidowano gimnazja, to byłaby to chyba pierwsza mądra decyzja Giertycha!
też tak sądzę. myślę, że nie chodzi tu tylko o okres buntu - to też, ale wg mnie chodzi też o to, że 8 lat w tej samej szkole sprawia, że ludzie się lepiej znają. przez 8 lat masz tych samych nauczycieli, masz tych samych znajmoych. to też te same sympatie i antypatie do których się poprstu ludzie przyzwyczajają. jednym słowem ludzi w podstaówkach więcej ze sobą łączyło. nauczyciele znali swoich uczniów, a uczniowie tym samym wiedzieli na co mogą sobie pozwolić. a tak, powstały gimnazja, dzieciaki sie buntują a nauczyciele zauważają to dopiero po tragedii. bo skąd mają wiedzieć że taka Krysia czy Grześ to w poprzedniej szkole mieli etykietkę trudnych dzieci?
I jeszcze taka refleksja: w 8-letniej podstawówce dzieci dłużej były dziećmi. Może te w 7 i 8 klasie czuły się trochę wyrośnięte, ale przynależność do tej samej szkoły, w której uczą się maluchy, pozwalała trochę dłużej utrzymać ich w świecie dziecięcym. Tak, żeby zdążyli porządnie zatęsknić za traktowaniem ich jak dorosłych. A potem szli do szkoły średniej, a przeskok był na tyle duży, że musieli się przystosować do odmiennych warunków, wymagań i traktowania. Niby z tego powodu powstały gimnazja, ale widocznie ten przeskok wymagań był dobry. Bo gimnazjum to takie niewiadomoco: ani się tam nie jest dzieckiem, ani dorosłym. Dzieciaki szukają swojej tożsamości i potem takie historie się rodzą.
podskoczyć i nie trafić w ziemię
A mi sie własnie wydaje że gimnacjum powinno być. inni nauczyciele (bo dziecie te same u mnie) wiec mozna sobie nową opinie wyrobić. Przecież jak juz w pierwszej klasie podst. wyrobiłby sobie opinie nieuka to do konca przez te osiem lat bedzie sie ta opinia za nim ciągła. Przynajmniej u mnie by tak było. Tak to wchodzimy do gim. z czystym 'kontem' nikt nie wie jak sie przedtem uczyliśmy i w ogóle. Po za tym wydaje mi się że jakby było to 8 lat tej szkoły to dzisiejsi gimnazjaliści mogliby miec zły wpływ na te małe dzieci. u mnie gimnazjum i podstawówka są w tym samym budynku, i zauwazyłam że normalnie 3 gimnazjaliści idą sobie i popchną (nie raz nawet przez przypadek) takiego pierwszaka i już afera jest na całą szkołe bo jemu coś się stało ;/
a co do tego ubioru i tej reklamy z zamykaniem bramy to hmm...
nie tylko nauczyciele krzywo patrzą na takie osoby;/ ostatnio kolega z klasy pisze mi na gg: 'ey, Ty jestes w jakiejś sekcie' :-/
A przez to ze jestem no troche tak jakby inna, bo tak jakby pokłuciłam się z prawie całą klasą no ale to juz inna historia. no wiec przez to ze jestem taka dziwna to ide sobie do psychologa :/ juz chyba o tym pisałam gdzies na forum.
A więc mi sie tez wydaje ze Giertyszek na kochany woli pozamykać wszystkich w jakiś osrodkach i miec spokój.
A co sądzicie o mundurkach? >:[ ja w tym szmatławcu nie bd chodziła.
Pozdrawiam
Czy wykonując wyrok na mordercy nie popadamy w błąd, jak dziecko, co bije krzesło, o które się uderzyło?
Przede wszystkim-poprzedni ministrowie edukacji to byli różni profesorowie z uniwersytetów itd. A pan G.? Nigdy nie skaził swego zyciorysu nauczaniem w wiejskiej podstawówce. Studiował w Angli (polskie uczelnie mu śmierdziały?? 😉 )
Mogę tylko wypowiadać się na własnym przykładzie:) miałam takie zamieszanie z deklaracjami maturalnymi, niemalże na ostatnią chwilę dowiedziałam się, że nie zdaje poziomu pdst+roz. tylko albo ten, albo ten... syf jak chu*, czuliśmy się jak króliki doświadczalne. W mojej szkole nie ma bramy, więc nie zamknęli mi jej przed nosem za noszenie paska z ćwiekami. To dobrze-już niewiele mi zostalo:D
Na mojej szkole wisiał napis: "ministrze edukacji-wstydu oszczędź!" za pozwoleniem stricte konserwatywnej pani dyrektor...
Zgadzam sie z Adminem-nikt głosując na Lecha nie spodziewał sie, ze dostanie Andrzeja z Romkiem gratis:D ale w sumie.... wszedzie ostatnio promocje....
Eh... rząd.... mają niekorzystne warunki twarzowe i ranią moje uczucia estetyczne. A potem mają pretensje, że się ich porównuje do ziemniaków;)
PS to nie jest post o nienawisci rasowej. Wszyscy przecież wiecie, że kocham ziemniaki. Polecam placka ziemniaczanego wszystkim wege ziomkom! wczoraj z mamą zjadłyśmy całą brytfanke!
:*
hide and seek
mundury mogą być, ale z komórkami przesadzili....
Bardzo chciałbym zobaczyć, jak ktoś zmusza wszystkich dresiarzy z mojej szkoły do założenia mundurka... to mógłbybyć ciekawy widok...
Giertycha nie obchodzi nasze dobro, on tylko wygłasza mowy, i wprowadza w życie swoje urojone pomysły, które podobają się babciom mocherowym. A poparcia ma tyle, żeby być w Sejmie...
Kto podniesie ręke na władzę ludową, temu tą ręke władza ludowa odrąbie!
Uwaga uwaga, nowe fakty!
Otóż od teraz Pan Minister jest absolutnie niedostępny dla swoich podopiecznych, a wszelkie próby samodzielnego działania będą zastraszane i duszone w zarodku. Przeczytajcie:
http://wiadomosci.onet.pl/1484668,11,item.html
Pamiętajcie: nie wolno się wychylać, nie wolno Ministra o nic pytać, bo jeśli nie zna odpowiedzi, to uzna pytanie za atak.
podskoczyć i nie trafić w ziemię
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






